Sony Smartwatch 2 - sprytniejszy od Galaxy Gear?

Kompatybilny z większością smartfonów z Androidem 4.x, dobrze wykonany i pracujący dłużej na baterii niż Galaxy Gear. Oto najnowszy Smartwatch firmy Sony.

Sony Smartwatch 2

Jeszcze nie ochłonęliśmy na dobre po emocjach związanych z testem udanego duetu Samsungów Galaxy Gear i Galaxy Note 3, a już w nasze ręce trafiła kolejna bardzo interesująca para - Sony Smartwatch 2 oraz Xperia Z1. Podobnie jak w przypadku Samsungów rozdzieliliśmy recenzję na dwie części - pierwszą z nich poświęcamy zegarkowi, a drugą smartfonowi.

Sprytne zegarki nie mają lekko na rynku. Część osób jest nimi zachwycona, inni z kolei uważają je za bezsensowny gadżet, kolejni narzekają na cenę lub długość czasu pracy na baterii... i tak w kółko. Trudno dogodzić każdemu. Urządzenia tego typu nie są nowością - ich korzenie sięgają do lat 80-tych i słynnych w owym czasie terminali nadgarstkowych firmy Seiko.

Prawda jest jednak taka, że smartwatch'e we współczesnej postaci są produktem raczkującym, posiadającym wiele przypadłości charakterystycznych dla wieku niemowlęcego. Wystarczy wymienić choćby obudowy, które są za duże i zbyt grube, ograniczoną funkcjonalność oraz zbyt duże zużycie energii zgromadzonej w maleńkiej baterii.

Jedynym nowym zegarkiem do jakiego realnie możemy porównać SW2 jest testowany wcześniej Samsung Galaxy Gear. Jakie są nasze pierwsze wrażenia? Cóż... musimy przyznać, że mieszane. Sony Smartwatch 2 spodobał nam się bardziej pod względem jakości użytych materiałów. Nasz egzemplarz testowy wyposażony był w metalowy pasek Sony, który doskonale komponował się z metalową obudową samego zegarka. Stylistyka również może przypaść wielu osobom do gustu - jest kanciasta, grubo ciosana i minimalistyczna, ale przy okazji bardzo elegancka. Dodatkową zaletą w odróżnieniu od Samsunga Gear jest możliwość stosowania zwykłych pasków o szerokości 24 mm. W Samsungu taki trik nie był możliwy ze względu na wbudowaną w pasek kamerkę i głośnik.

Sony Smartwatch 2 i xperia z1

Oczywiście wciąż uważamy, że zegarek jest za gruby i nieco za duży, ale warto zaznaczyć, że obudowa jest smuklejsza niż w Galaxy Gear. Sytuacja nie jest jednak idealna. Już podczas pierwszego kontaktu z zegarkiem Sony zauważyliśmy, że jakość obrazu wyświetlanego na maleńkim ekranie jest znacznie gorsza niż w Galaxy Gear. Tutaj po przeliczeniu otrzymujemy gęstość 176 ppi, a w Samsungu 278 ppi. Im większa ilość pikseli na cal, tym wyższa szczegółowość realnie widocznego obrazu. Wyświetlacz Sony jest pod tym względem co najwyżej przeciętny.

Kolejną różnicą jest technologia wykonania wyświetlacza. W Samsungu mieliśmy do czynienia z Super AMOLED'em, który dzięki zastosowaniu kontrastowego interfejsu z ciemnymi tłami i jasnymi elementami graficznymi prezentował się znakomicie, był ostry i czytelny, a wieczorem docenialiśmy idealną głębię czerni. Nie narzekaliśmy też na kąty widzenia, które były równie dobre jak np. w smartfonie Note 3.

Sony Smartwatch 2 wodoszczelność

Sony postanowiło zastosować ekran LCD, a jak wiadomo na temat ich ekranów krążą przeróżne opinie. Co prawda sytuację delikatnie ratuje technologia „transflective liquid crystal display”, która w najprostszych słowach powoduje, że wyświetlacz przepuszcza światło, ale też w znacznym stopniu je odbija. Cel jest taki, aby interfejs zegarka był wyraźnie czytelny nawet w chwili, gdy nie jest emitowane światło przez diody umieszczone pod ekranem. Rzeczywisty efekt nie jest jednak tak imponujący jak można przypuszczać. Wieczorem i tak trzeba będzie uruchamiać podświetlenie ekranu, ale w słoneczny dzień cyfrowa tarcza jest dość czytelna.

Odnośnie wydajności nie mamy żadnych zastrzeżeń. Interfejs systemowy i podstawowe programy działają bardzo sprawnie. Gorzej jednak z ergonomią obsługi dotykowej. Samsung w swoim Galaxy Gear postawił na kontrolę za pomocą prostych, podstawowych gestów wykonywanych bezpośrednio na ekranie (nie mieliśmy tam do czynienia z żadnymi przyciskami nawigacyjnymi). Sony podeszło do sprawy inaczej. Ich Smartwatch 2 dysponuje trzeba przyciskami pojemnościowymi umieszczonymi pod ekranem. Może się to wydawać logiczne, w końcu analogiczne rozwiązania stosowane są w androidowych smartfonach. Niestety tutaj pola przycisków są naprawdę maleńkie i mniej komfortowe w użyciu. Na szczęście czułość na dotyk jest w pełni akceptowalna.

Sony Smartwatch 2

Interfejs użytkownika jest naszym subiektywnym zdaniem gorzej przemyślany niż w zegarku Samsunga. Niska rozdzielczość wyświetlacza połączona z niewielkimi elementami graficznymi to zdecydowanie nie jest dobry pomysł.

Jedną z rzeczy które wzbudzają najwięcej zainteresowania jest długość czasu pracy na baterii. Już pierwszy dzień testów pozwalał nam wnioskować, że radzi on sobie nieco lepiej od Samsunga Galaxy Gear. Wpływ na to może mieć mniejsza ilość funkcji programowych i sprzętowych. Sony Smartwatch 2 nie dysponuje choćby kamerką, głośnikiem i mikrofonem.

Cechą godną wyróżnienia jest wodoszczelność. Jak zapewnia producent mamy tutaj do czynienia ze standardem IP57, czyli ochroną przed dostępem kurzu i pyłu oraz wody go głębokości do 1 metra przez 30 minut. Tego Samsung Galaxy Gear nie potrafi. Z zegarkiem Sony na ręce spokojnie możemy się kąpać (oczywiście po uprzednim sprawdzeniu czy port micro USB jest szczelnie domknięty).

Specyfikacja:

Wyświetlacz: LCD transflective, 1,6", 220x176 px (ok. 176 ppi)
Procesor: ARM Cortex, 1 rdzeń
Pamięć RAM: b.d.
Pamięć masowa: b.d.
Łączność: Bluetooth 3.0, NFC, micro USB
Aparat: brak
Nagrywanie filmów: brak
Bateria: 140 mAh
Mikrofon/głośnik: brak/brak
Wymiary: 42 x 42 x 9 mm
Waga: 122,5 g

źródło: Sony Xperia

Wykonanie i ergonomia

Pod względem jakości wykonania i ogólnej stylistyki naprawdę trudno się do Smartwatcha przyczepić. Szczególnie imponujące jest połączenie metalowej obudowy (koperty) z metalowym paskiem, ale pamiętajmy, że urządzenie dostarczane może być też dostarczane w wersji z paskiem wykonanym z tworzywa sztucznego (guma w kilku kolorach) oraz opcjonalnie z paskiem skórzanym.

Sony Smartwatch 2 przód

Pod względem jakościowym zastrzeżenie mamy tylko jedno - metalowa koperta posiada powłokę lakierniczą, która niestety jest dość łatwa do zarysowania. Głębsze rysy odsłaniają „goły” metal i są wyraźnie widoczne. Metalowy pasek wydaje się być odrobinę odporniejszy (grubsza warstwa lakieru). Szkło przykrywające wyświetlacz oraz pojemnościowe przyciski cechuje się wysoką odpornością na typowe uszkodzenia mechaniczne.

Przyciski pojemnościowe pod ekranem (BACK, HOME, MENU) nie są podświetlane.

Sony Smartwatch 2 na ręce

Lewa krawędź koperty daje dostęp do portu micro USB przykrytego metalową zaślepką. Aby uzyskać wodoszczelność pokrywa ta musi ściśle przylegać do obudowy. Przeciętny użytkownik będzie wykorzystywał USB tylko do ładowania baterii - przesyła danych (np. aplikacji) wykonywany jest bezprzewodowo ze smartfona.

Sony Smartwatch 2 pasek
Sony Smartwatch 2 port usb

Prawy bok integruje w sobie jedyny sprzętowy klawisz w całej obudowie. Jest on podobny do tego z nowych, topowych smartfonów, takich jak np. Xperia Z1 i pełni funkcję włącznika oraz blokady ekranu. Pojedyncze przyciśnięcie uruchamia podświetlenie.

Sony Smartwatch 2 pasek

Tylna (wewnętrzna) część obudowy jest gładka i matowa.

Sony Smartwatch 2 tył

Pasek w naszym modelu jest metalowy i bardzo elegancki. Zdecydowanie bardziej pasuje do Smartwatcha niż jego gumowy odpowiednik, ale ma też jedną wadę - wyraźnie zwiększa masę urządzenia. Zegarek jest jednak bardzo wygodny i po całym dniu noszenia w ogóle przestaliśmy zauważać, że mamy go na nadgarstku.

Image

Zapięcie paska metalowego jest eleganckie i dyskretne, ale w porównaniu do innych pasków ma tę wadę, że nie da się go w prosty sposób wyregulować - trzeba usuwać ogniwa paska. Innymi słowy pasek raz dopasowany nie będzie pasował na osobę o grubszej lub cieńszej ręce. Taką cenę płacimy za elegancję...

Sony Smartwatch 2 spinka

Pamiętajmy też o jednej bardzo istotnej zalecie opisywanej konstrukcji. Do Smartwatcha 2 pasuje każdy standardowy pasek o szerokości 24 mm. Innymi słowy możemy przejść się do pierwszego lepszego sklepu, kupić taki pasek jaki nam się tylko zamarzy i przy odrobinie wprawy zamontować go samodzielnie w ciągu kilku minut.

Interfejs i aplikacje

W teście zegarka Samsung Galaxy Gear mieliśmy okazję zapoznać się z funkcjonalnością oferowaną przez najnowsze urządzenia tego typu. Mogliśmy na przykład prowadzić rozmowy telefoniczne mówiąc wprost do zegarka, odbierać SMS'y i inne powiadomienia, rejestrować filmy i zdjęcia, nagrywać notatki głosowe, liczyć kalorie dzięki funkcji krokomierza i instalować szereg dodatkowych aplikacji użytkowych. Całość działała przy tym bardzo intuicyjnie i płynnie.

Musimy przyznać, że po przesiadce na czasomierz firmy Sony brak niektórych z tych elementów był wyraźnie odczuwalny. Poza samym interfejsem, który naszym zdaniem jest mniej przyjazny w czasie obsługi dotykowej i zaprojektowany z mniejszym polotem jedną  pierwszych funkcji jakich brak odczuliśmy był krokomierz. Nie musi się to wcale odnosić do biegania „pod chmurką”. Jeśli ćwiczymy akurat na bieżni będziemy musieli nosić w kieszeni też smartfona. W przypadku Samsunga Gear jest inaczej - smartfon może leżeć nieruchomo w zasięgu sygnału Bluetooth, a użytkownik biegać będzie wyłącznie z zegarkiem na nadgarstku.

Image

Przy wyłączonym podświetleniu LED'owym interfejs zegarka jest czytelny, pod warunkiem jednak, że oświetlenie jest w miarę intensywne. Jeśli jednak wracamy po zmroku ulicą i spróbujemy odczytać godzinę w świetle latarni, to zapewne skończy się to fiaskiem. Aktywacja podświetlenia jest w takim momencie nieodzowna.

Image

Jakie aplikacje dostajemy od Sony w standardzie? Cóż, lista jest niestety bardzo krótka:

  • minutnik
  • alarm
  • latarka
  • powiadomienia

Jak widać szału nie ma - Samsung Galaxy Gear wypada pod tym względem znacznie lepiej. Na szczęście użytkownik ma możliwość doinstalowania szeregu innych aplikacji wprost ze sklepu Google Play. Tutaj wybór jest naprawdę spory.

Obraz
Obraz

Do zarządzania zegarkiem niezbędny jest smartfon. Plusem jest to, że w tej chwili może to być dowolny smartfon z Androidem 4.x (a nie konkretne modele urządzeń jak w przypadku zegarka Galaxy Gear). Wystarczy zainstalować aplikację Smartwatch 2 i połączyć się z zegarkiem za pomocą Bluetootha. Z poziomu smartfona można też zaktualizować oprogramowanie zegarka.

Obraz
Obraz

My doinstalowaliśmy kilka bezpłatnych programów, które radykalnie rozszerzyły funkcjonalność programową. Same aplikacje przechowywane są w pamięci smartfona (w naszym przypadku była to Xperia Z1). W smartwatchu niewielkie ikonki prezentowane są na maleńkich pulpitach wirtualnych - maksymalnie 6 ikon na każdym.

Obraz
Obraz
Obraz

Bez dodatkowego oprogramowania użyteczność SW2 była znikoma, doinstalowaliśmy więc m.in. Facebooka, Gmaila, Pogodę, Pokaz slajdów, Smart Camera, Telefon, Twittera i Wiadomości. Od tej chwili rzeczywiście noszenie sprytnego zegarka na ręce zaczęło się opłacać. W końcu podstawowym zadaniem urządzeń tego typu jest szybkie powiadamianie użytkownika o najświeższych wiadomościach.

Image

Aplikacja E-mail pozwoli podejrzeć pocztę elektroniczną wprost na ekranie zegarka, a jeśli tekst okaże się zbyt mały i nieczytelny możemy dotknąć przycisku menu i wybrać opcję wyświetlania danego e-maila na większym ekranie smartfona.

Image

Podobnie jest w przypadku Facebooka - w opcjach możemy przekierować posta na ekran smartfona lub natychmiast go „zlajkować”.

Image

W urządzeniu z Androidem nie może zabraknąć Gmaila, który oferuje te same funkcje jak program „E-mail”, ale ze zrozumiałych względów odnosi się wyłącznie do konta pocztowego firmy Google.

Obraz
Obraz

Chcemy znać aktualną pogodę? Nie ma problemu! Co prawda w przeciwieństwie do Samsunga Galaxy Gear smartwatch od Sony nie oferuje tej funkcji domyślnie, ale bez problemu doinstalujemy bezpłatną aplikację.

Image

Smart Camera pozwala zdalnie wykonywać zdjęcia i nagrania wideo wprost z ekranu zegarka SW2. Oczywiście urządzenie jest pozbawione własnej kamerki, więc obraz pochodzi z podłączonego bezprzewodowo smartfona.

Image

Aplikacja o nazwie „Telefon” nie pełni tej samej funkcji jak w Samsungu Galaxy Gear. Tam można było prowadzić rozmowy bezpośrednio z zegarka, którego wyposażono we własny mikrofon i głośnik. Możemy wybrać osobę z listy kontaktów (znajdującej się na smartfonie) lub wpisać numer ręcznie.

Image

Niestety po odebraniu połączenia i tak musimy sięgnąć po smartfona, aby móc rozmawiać. Innymi słowy sens instalowania aplikacji do połączeń telefonicznych istnieje tylko wtedy, gdy mamy do smartfona podłączony zestaw słuchawkowy (np. na rowerze) lub zestaw głośnomówiący (np. w samochodzie). Wtedy nie musimy rozpraszać się szukając smartfona w kieszeni.

Image

Powiadomienia z Twittera również trafiają na nasz nadgarstek powodując wibracje zegarka. Działa to na podobnej zasadzie jak w przypadku Facebooka.

Image

Funkcji minutnika raczej nie trzeba szczegółowo opisywać - ustawiamy pożądany czas, a aplikacja odlicza go od „x” do zera.

Image

W ustawieniach znajdziemy m.in.: Bluetooth, wibracje (np. przy powiadomieniach), jasność podświetlenia, style powiadomień, aplikacje, czas i datę, język (w tym polski), bezpieczeństwo (ustanowienie kodu PIN), link do pomocy technicznej, reset ustawień smartwatcha oraz dodatkowe informacje na temat oprogramowania i sprzętu (np. numer seryjny i wersja firmware).

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Dodatkowym atutem jest możliwość zmiany interfejsu zegarka (tarczy). Niestety jest ich zaledwie pięć - cztery wyglądające jak zegarki analogowe (ze wskazówkami) oraz jeden cyfrowy.

Obraz
Obraz

Czas pracy na baterii

Pora odpowiedzieć na fundamentalne pytanie, które z pewnością interesuje większość osób zastanawiających się nad wyborem między Samsungiem Galaxy Gear, a Smartwatchem 2 od Sony. Sam producent zapewnia, że zegarek działać powinien 3-4 dni, a więc nawet 4-krotnie dłużej niż Gear. Czy potwierdziło się to w praktyce?

Przy maksymalnie intensywnym użytkowaniu polegającym na odczytywaniu kilkudziesięciu powiadomień co godzinę z włączonymi wibracjami i przy jasności ustawionej na maksimum oraz wykonywaniu połączeń telefonicznych nie udało nam się rozładować baterii szybciej niż w ciągu doby. Realnie jednak użytkowanie Smartwatcha będzie nieco łagodniejsze. Użytkownicy zapewne przez większość czasu używać będą go w trybie „zwykłego” zegarka i przy niższej jasności podświetlenia. W takiej sytuacji czas pracy wydłuża się ze spokojem do 4-5 dni, co jest rezultatem lepszym niż w przypadku zegarka od Samsunga. Pełne ładowanie maleńkiej baterii z portu USB trwa nieco ponad godzinę.

Podsumowanie

Czy Sony Smartwatch 2 jest lepszy od Samsunga Galaxy Gear? Cóż... zależy jakie mamy priorytety. Jeśli dla kogoś liczy się dobry stosunek ceny do możliwości, to z pewnością lepiej jest zwrócić swoją uwagę na SW2. Prawda jest bowiem taka, że typowy klient stojąc przed półką ze smartwatch'ami mając do wyboru sprzęt za ponad 1000 lub za ok. 500 zł wybierze po prostu ten tańszy.

Niestety nie zawsze tego typu zachowanie jest opłacalne. Bywa niekiedy tak, że lepiej jest zapłacić dwa razy więcej, ale być w pełni zadowolonym, niż zapłacić mniej i po kilku tygodniach czuć niedosyt. Na szczęście Sony Smartwatch 2 broni się nie tylko ceną, ale również czasem pracy na baterii, który jest zauważalnie dłuższy niż w Galaxy Gear. Umiarkowane użytkowanie w naszym przypadku trwało nawet 5 dni, podczas gdy podobny cykl pracy Samsunga kończył się już po ok. 2,5-3 dniach. Ładowanie również było łatwiejsze - wystarczyło podpiąć kabelek micro USB bezpośrednio do zegarka (w Galaxy Gear konieczne jest używanie specjalnej ramki pełniącej rolę stacji dokującej).

Image

Komfort obsługi użytkowej jest dwojaki. Jeśli chodzi o samą płynność działania nie mamy absolutnie żadnych powodów do narzekań - SW2 spisuje się bardzo dobrze. Niestety sama nawigacja po interfejsie jest mniej pomysłowa niż w zegarku Samsunga. Tutaj często musimy posługiwać się maleńkimi przyciskami pojemnościowymi zamiast wykonywać gesty na samym ekranie. Być może w przyszłości zmieni się to po aktualizacji oprogramowania.

Ekran LCD prezentował się mniej imponująco niż Super AMOLED z Samsunga Galaxy Gear głównie przez to, że dysponował niższą rozdzielczością i znacznie gorzej odwzorowaną czernią. Na szczęście zużywał on niewielkie ilości prądu - odbija znaczną część światła, przez co jest dość czytelny w dzień (nie trzeba często używać podświetlenia).

Ilość zainstalowanego fabrycznie oprogramowania jest minimalna i nie wystarcza to komfortowego użytkowania zegarka przez dłuższy czas. Nie stanowi to jednak większego problemu, gdyż ze sklepu Google Play pobrać możemy sporo użytecznych i przy okazji bezpłatnych aplikacji takich jak klient Facebooka, Twittera, interfejs odtwarzacza audio czy program do prowadzenia rozmów telefonicznych. W przeciwieństwie do Gear'a nie będziemy jednak w stanie mówić wprost do zegarka, gdyż nie dysponuje on mikrofonem i głośnikiem. Dlatego rozmowy zazwyczaj odbywały będą się przez zestaw słuchawkowy lub głośnomówiący podłączony do smartfona (my korzystaliśmy z Sony Xperia Z1).

Zarządzanie zegarkiem również odbywa się z poziomu telefonu. Warto przy tej okazji wspomnieć o kolejnej ważnej zalecie Smartwatcha 2 - współpracuje on z dowolnym smartfonem wyposażonym w Bluetooth i posiadającym system Android 4.x.

Czy warto go kupić? Naszym zdaniem tak, pod warunkiem, że stawiamy na maksymalną kompatybilność ze smartfonami, akceptowalny czas pracy, dobrą jakość wykonania i przede wszystkim atrakcyjną cenę.

Image
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ