Spamerzy rozesłali wiadomość e-mail, która przypominała powiadomienie od dostawców usług pocztowych, portali społecznościowych lub popularnych portali, takich jak Facebook, Twitter, Digg, Amazon, Windows Live, YouTube, Skype i Wikipedia. Wiadomości te przypominały ataki phishingowe. Jednak gdy użytkownik kliknął odsyłacz, był przekierowywany na zhakowaną stronę internetową, z której był pobierany zainfekowany skrypt.
Wśród 10 najbardziej rozpowszechnionych szkodliwych programów w wiadomościach spamowych znajdowały się trzy trojany downloadery. Przed czerwcowym atakiem żadne z tych zagrożeń nie zakwalifikowało się do pierwszej dziesiątki. Zmiana ta wyraźnie wskazuje na zaplanowany atak spamowy.
Do rankingu 10 największych źródeł spamu nieoczekiwanie weszły Włochy (3,3%) i Hiszpania (2,8%). W poprzednim kwartale państwa te znalazły się na niskiej 14 i 15 pozycji. Z kolei odsetek niechcianej korespondencji pochodzącej z Ameryki Łacińskiej zwiększył się do 16,3%.
Tak jak wcześniej przewidywali eksperci z Kaspersky Lab, phisherzy coraz bardziej interesują się portalami społecznościowymi i dostarczającymi rozrywkę. Oprócz PayPala, eBaya i banku HSBC wśród najpopularniejszych celów ataków phisherów znalazł się Facebook (6,03%) oraz system pocztowy Google (2,84%).
Źródło: Kaspersky Lab