Starlink przyspieszy. I to jak przyspieszy
Jeszcze w tym roku Starlink wejdzie na wyższy poziom. Elon Musk zapowiada znaczące zwiększenie prędkości i zmniejszenie opóźnień.
Starlink już działa – ba, możesz go już nawet zamówić w naszym kraju. Choć polska cena satelitarnego Internetu Elona Muska mogła początkowo nie wyglądać zachęcająco, to okazuje się, że oferta może być lepsza. Jeszcze przed końcem tego roku prędkość ma znacząco wzrosnąć, a opóźnienia – zmaleć.
Starlink przyspieszy. A opóźnienia zmaleją
Aktualnie Starlink to nie jest szczególnie szybki Internet. Oferuje mianowicie transfery w okolicach 50-150 Mb/s, a do tego opóźnienia rzadko schodzą poniżej 35-40 ms. Sytuacja ma się znacząco poprawić i to jeszcze przed końcem tego roku. Elon Musk przekazał za pośrednictwem Twittera dobre wiadomości: prędkość wzrośnie do około 300 Mb/s, a opóźnienia spadną do zaledwie 20 ms.
Szybki Internet gdzie chcesz, kiedy chcesz
To nadal przepaść w porównaniu do najlepszych ofert światłowodowych (które wciąż są też kilka razy tańsze niż Starlink), ale pamiętajmy, że satelitarny Internet docierać ma do każdego zakątka Ziemi, a nie tylko do centrów miast.
Zresztą po to właśnie powstaje Starlink – nie po to, żeby wygrać ze światłowodami, lecz by zapewnić dostęp do (w miarę) szybkiego Internetu z każdego miejsca na naszej planecie. W tym celu SpaceX chce wynieść na orbitę kilkanaście tysięcy satelitów. Na razie jest ich około tysiąca.
Inna sprawa, że na zapowiedzi Elona Muska zawsze trzeba brać poprawkę. Nie wątpimy, że wizjoner ma taki cel i będzie do niego dążył, ale to, czy uda się temu sprostać, pozostaje pod znakiem zapytania.
Źródło: The Verge, CNET, Elon Musk na Twitterze
Czytaj dalej o Starlink: