Wstęp i specyfikacja
Słuchawki dla graczy niekiedy radykalnie różnią się od konstrukcji przeznaczonych do słuchania muzyki. Nie chodzi tutaj jedynie o samą obecność mikrofonu. Zaawansowane zestawy projektowane od samego początku pod kątem gier zazwyczaj różnią się też charakterystyką brzmienia, silnym wygłuszeniem, odmienną konstrukcją muszli i pałąków, a nawet obecnością specjalnych, zewnętrznych kart dźwiękowych. Niektórzy producenci serwują również dodatki takie jak przejściówki do smartfonów, podświetlenie LED'owe polepszające wygląd, wymienne poduszki lub oprogramowanie z dodatkowymi efektami dźwiękowymi i profilami gier. Niemal obowiązkowym elementem zestawu jest też kabel przedłużający.
Reputacja to podstawa
Trzeba przyznać, że SteelSeries jest firmą o dość ugruntowanej reputacji wśród graczy. Doskonale znamy jej całkiem udane myszki, klawiatury, podkładki, a nawet kontrolery do gier. Wiele osób używało też popularnych słuchawek z rodziny Siberia, która obecna jest na rynku już od ponad 10 lat.
Tak naprawdę gdy zapytałem kliku znajomych jakie słuchawki kupiliby do gier, to 6 na 9 osób odpowiedziało "SteelSeries". Okej... niektórzy odpowiedzieli "te białe ze światełkiem na boku", ale po kilku pomocniczych pytaniach okazało się, że jednak chodziło im o SteelSeries.
Będę grał w grę...
I to całkiem komfortowo! W świecie słuchawek Siberia Elite Prism jest jak Mercedes klasy S w świecie samochodów. Przynajmniej jeśli chodzi o wygodę noszenia i jakość wykonania. Nie są najlżejsze, ale za to są bardzo solidne i świetnie wygłuszają zewnętrzne hałasy. Można je śmiało stosować na hałaśliwych turniejach "gamingowych". Nacisk na boki głowy jest dość duży, a poduszki wielkie i miękkie. Konstrukcja nie dość, że dobrze wygłusza, to również świetnie trzyma się głowy.
Ważną zmianą w stosunku do starszego modelu Elite jest zwiększenie wewnętrznej średnicy poduszek. Dzięki temu lepiej obejmują one ucho, a nie naciskają nadmiernie na małżowinę. Różnica jest ogromna. Nowy model jest znacznie bardziej komfortowy w czasie długiego użytkowania.
Jest dobrze
SteelSeries Siberia Elite Prism to najlepszy model z "syberyjskiej" rodziny. Słuchawki zaimponowały mi nie tylko jakością wykonania i wygodą użytkowania, ale również takimi ciekawostkami, jak np. dodatkowe złącze mini jack 3,5 mm w słuchawkach służące do przekierowywania dźwięku do drugich słuchawek. Jest to przydatne rozwiązanie gdy gramy na jednym ekranie w dwie osoby. Co ciekawe jeśli do tego złącza podłączymy wejście dźwięku to może ono służyć jako alternatywa dla zwykłego przewodu (w razie gdyby został on uszkodzony).
Ciekawe jest też sterowanie głośnością i aktywnością mikrofonu – duże, podświetlane wewnątrz pokrętła umieszczono na zewnętrznej stronie muszli słuchawkowych. Ich używanie jest bardzo intuicyjne i łatwe.
Co z jakością dźwięku?
Muszę przyznać, że przesiadka z modelu Kingston HyperX Cloud była dla mnie dość trudna. Powód jest bardzo prosty – Kingstony powstały w oparciu o słuchawki Takstar PRO 80 zaprojektowane głównie z myślą o odtwarzaniu muzyki. Wrażenia w czasie jej słuchania były moim zdaniem lepsze od tego co zaproponowały słuchawki Steelseries. Z drugiej jednak strony w czasie grania Siberia Elite Prism spisywała się po prostu doskonale (nieco lepiej od Kingstonów). Same brzmienie dokładniej opiszę w dalszej części artykułu.
Specyfikacja słuchawek
| Konstrukcja słuchawek | przewodowe, wokółuszne, zamknięte |
| Typ przetworników | dynamiczne |
| Średnica przetworników | 50 mm |
| Pasmo przenoszenia | 16 - 28000 Hz |
| Impedancja | 32 Ω |
| Czułość | 120 dB |
| Zniekształcenia harmoniczne | <1% |
| Kabel | 1,2 m (słuchawki) + 2 m (przedłużacz) |
| Złącza | 2x 3,5 mm (3 sekcje, prosty, pozłacany) + 1x 3,5 mm (4 sekcje, kątowy, pozłacany, do smartfona) + USB (w miniaturowej karcie dźwiękowej) |
| Waga | 255 g |
Specyfikacja mikrofonu
| Typ | elektretowy |
| Charakterystyka kierunkowości | jednokierunkowy |
| Impedancja | ≤2,2 kΩ |
| Pasmo przenoszenia | 100 - 10000 Hz |
| Zniekształcenia harmoniczne | 2% (przy częstotliwości 1000 Hz) |
| Czułość | -44 dB |
| Pałąk mikrofonu | ok. 120 mm, giętki, z diodą, chowany w obudowie lewej słuchawki |
Rozpakowanie, jakość wykonania
Słuchawki sprzedawane są w dużym, sztywnym, solidnym opakowaniu kartonowym w kolorze czarnym. Dodatkowo otoczone jest ono papierową, kolorową obwolutą.
Siberia Elite Prism bezpiecznie spoczywają w plastikowej wytłoczce.
Pierwsze wrażenia po wyjęciu słuchawek: duże, solidne z bardzo grubymi i miękkimi poduszkami. W oczy rzucił się też płaski, nieplączący się kabel o miękkiej, gumowej powierzchni. Ma on nieco ponad 1,2 m długości i zakończony jest nietypową końcówką.
Można ją podłączyć do dołączonej, zewnętrznej karty dźwiękowej USB, lub przejściówki na rozgałęzienie 2x mini jack 3,5 mm.
Karta dźwiękowa – lepsza od zintegrowanej
Sama karta dźwiękowa SteelSeries USB Soundcard V2 ma postać małej, spłaszczonej kostki. Z jednej strony dysponuje kablem USB (połączenie z komputerem), a z drugiej strony ma wyjście 8-pinowe oraz dwa klasyczne, analogowe mini jack 3,5 mm (słuchawki + mikrofon).
UWAGA!
Podświetlanie słuchawek i ich wykrywanie w aplikacji na PC oraz pośrednio aktywacja efektów Dolby Headphone możliwe jest tylko po podłączeniu słuchawek złączem 8-pinowym do karty zewnętrznej.
Zewnętrzne części muszli słuchawkowych dysponują podświetlanymi pierścieniami. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że pełnią one jedynie funkcję ozdobną, ale jak się okazuje – tak nie jest. Lewy pierścień służy do włączania/wyłączania mikrofonu, a prawy do regulacji głośności. Ich używanie jest bardzo wygodne (łatwo trafić dłonią we właściwe miejsce).
Z lewej obudowy wysuwany jest giętki pałąk mikrofonu. Na jego końcu umieszczono pierścień podświetlany na biało. Gdy świeci oznacza to, że mikrofon jest wyłączony.
Poduszki pokryte są bardzo miękką i wygodną skórą (lub materiałem przypominającym skórę). Są duże i głębokie. Średnica zewnętrzna to ok. 11 cm, a głębokość nieco ponad 2 cm. Wewnętrzna średnica poduszek jest większa niż w poprzednim modelu. Wynosi około 5,5 cm i w praktyce pomieści większość małżowiny usznej (może poza tak zwanym płatkiem małżowiny).
Słuchawki Kingston HyperX Cloud zamiast okrągłych poduszek mają owalne (ok. 6,5 cm x 4,3 cm wewnątrz), ale w praktyce sprawiają wrażenie bardziej przestronnych niż SteelSeries. Są bardziej komfortowe w czasie długiego noszenia.
Słuchawki mają konstrukcję zamkniętą, dzięki czemu świetnie wygłuszają zewnętrzne hałasy, ale w czasie długiego użytkowania (w ciepłych pomieszczeniach) mogą powodować zwiększone pocenie ucha. Producent zaznacza jednak, że sam materiał jest „oddychający”.
Pałąk ma metalową konstrukcję na zewnątrz oraz dostosowujące się do głowy zawieszenie pokryte od wewnątrz podobną skórą jak poduszki. Całość jest elastyczna i solidna. Nacisk na głowę jest dość duży, ale nie przeszkadza ze względu na wspomniane miękkie poduczki.
W opakowaniu oprócz słuchawek i karty dźwiękowej znajdziemy też przedłużacz (2 m), końcówkę 2x mini jack 3,5 mm (3 pola, oddzielny wtyk dla mikrofonu i słuchawek) oraz końcówkę 1x mini jack 3,5 mm (4 pola). Ta ostatnia służy do podłączenia słuchawek do smartfona lub tabletu.
Nie mogło zabraknąć również naklejki SteelSeries i instrukcji obsługi.
Platforma testowa, materiały dźwiękowe
W czasie testu dźwięk odtwarzany był z:
- ASUS Xonar U7 (PC, analogowe wyjście mini jack 3,5 mm)
- MSI GT60-0NC (laptop, złącze USB, karta SteelSeries USB Soundcard V2)
- Apple iPod Classic 160 GB + wzmacniacz słuchawkowy FiiO E5
- Samsung Galaxy S5 (wyjście słuchawkowe, bez dodatkowego wzmacniacza)
Na Androidzie 4.4 posługiwałem się odtwarzaczem Poweramp (bez włączonej korekcji dźwięku). Na PC i laptopie działał Windows 8.1 z programem foobar2000 1.3.6 (bez dodatkowych efektów). W iPodzie Classic 160 GB korektor był zupełnie płaski. Wzmacniacz słuchawkowy FiiO E5 podłączony był do złącza cyfrowego w iPodzie (dokujące) oraz miał wyłączone podbicie basu.
Lista odtwarzanych utworów:
Subwave – Senses
Subwave & Enei – Rainbows
Tom Tykwer, Johnny Klimek, Reinhold Heil - Cloud Atlas Opening Title
Faith No More – Evidence
Faith No More – Falling To Pieces
JENI - Stay (RHI-MIX)
Recoil - Allelujah (2010 Digital Remaster)
Peter Gabriel – A Different Drum
Hurts - Silver Lining
Hurts – Blood, Tears & Gold
Rammstein – Du Riechst So Gut
Sirah – Up & Down
Alina Ratkowska - Bach: Goldberg Var. ns, BWV 988 - Var. 1
Steve Strauss – Mr. Bones
IllSkillz – Supa Heavy Tune!
Jamiroquai – Deeper Underground
Jamiroquai – Too Young To Die
Pendulum feat. Liam Howlett – Immunize
Pendulum – Self vs Self
The Doors – Break On Through (To The Other Side)
The Doors – Riders On The Storm
Juno Reactor – God Is God (Rock of Sion Mix)
Juno Reactor – Conga Fury (Animatrix Edit)
Michael Jackson – The Way You Make Me Feel
Commix – Life We Live
Commix - Justified
Led Zeppelin – Stairway To Heaven
dBridge – Creatures Of Habit
Muzyka pochodziła z nośników SACD, CD oraz plików skompresowanych bezstratnie (FLAC, ALAC) lub zupełnie nieskompresowanych (WAVE). Nie odtwarzałem żadnych plików skompresowanych stratnie (np. MP3) gdyż nie pozwalają uzyskać pełnej jakości. Poza wymienionymi wyżej utworami słuchałem też na co dzień wielu innych gatunków i wykonawców.
Należy pamiętać, że wszelkie oceny jakości i charakterystyki dźwięku są subiektywne i zawsze uzależnione są od gustu osoby słuchającej.
Wykorzystane gry:
- Battlefield 4
- Metro: Last Light
- Wiedźmin 2
- The Elder Scrolls V: Skyrim
- Path Of Exile
- GTA V (PS4, słuchawki podłączone do pada)
Jakość dźwięku
Charakterystyka ogólna
Słuchawki SteelSeries Siberia Elite Prism pod względem brzmienia zdecydowanie różnią się od testowanych wcześniej Kingstonów HyperX Cloud. Te drugie oparte zostały na konstrukcji o nazwie Takstar PRO 80 służącej głównie do słuchania muzyki, a dopiero później zaadoptowane zostały przez Kingstona i QPAD'a do modeli „gamingowych”.
Grają bliżej ucha i zdecydowanie mniej przestrzennie niż Kingstony, ale za to poszczególne dźwięki (np. wystrzały) można zlokalizować bardziej precyzyjnie. Scena rozbudowana jest bardziej w głąb niż wszerz. W brzmieniu dominują basy, które są zarówno miękkie, jak i mocne. Tony średnie są dość chłodne, twarde, ale niekiedy bywają przytłumione i płaskie. Gwarantują naprawdę dobrą jakość reprodukcji ludzkiego głosu. Soprany bywają metaliczne i niekiedy kłujące.
Słuchawki czasami brzmią jakby dźwięk wydobywał się z wnętrza kartonu lub beczki. W chwili gdy przyzwyczaimy się już do tego przestaniemy to zauważać, ale gdy z powrotem przesiądziemy się na QPAD QH-90 lub Kingston HyperX Cloud różnicę odczujemy natychmiast.
Siberia bywa przytłumiona i niekiedy odnoszę wrażenie jakby SteelSeries nie zaoferowało odpowiedniej rozdzielczości i przejrzystości. Najciekawsze jest to, że właściwie nie da się tego zauważyć w czasie grania. Tutaj Siberia spisuje się po prostu świetnie. Gorzej w czasie odtwarzania muzyki, ale... przecież nie w tym celu powstały te słuchawki. O dźwięku przestrzennym wspomnę za moment.
Basy
Bardzo mocne i miękkie. Dominują w większości sytuacji (zarówno w grach, jak i muzyce). Są nieco bardziej przestrzenne niż tony średnie i wysokie. Dodają sporą dawkę ciepła do brzmienia.
Tony Średnie
Lepsze niż w wielu innych słuchawkach zaprojektowanych wyłącznie z myślą o graczach. Są zdecydowanie obecne w reprodukowanym dźwięku zwłaszcza w grach i muzyce elektronicznej takiej jak np. drum and bass. Są bardziej gładkie i wycofane niż soprany. Głos ludzki brzmi na tych słuchawkach całkiem pozytywnie – może to przydać się w warunkach turniejowych w głośnych, pełnych ludzi halach. Pomaga tutaj również świetne wygłuszenie.
Soprany
Wyraźnie obecne w odtwarzanym dźwięku. Niekiedy bywają przytłoczone przez miękkie, wibrujące basy. Przy wyższych głośnościach bywają metaliczne i kłujące, a nawet iskrzące. W większości gier spisują się pozytywnie.
Izolacja
Bardzo dobra. Poduszki są grube i miękkie przez co dobrze przylegają do głowy. Skórzana powierzchnia poprawia komfort i zapewnia dobre trzymanie do głowy.
Różnica między kartami dźwiękowymi
Warto przede wszystkim uświadomić sobie jedno: maleńka karta dźwiękowa SteelSeries USB Soundcard V2 ma na celu zastąpić najprostsze, zintegrowane układy stosowane w laptopach i na płytach głównych komputerów stacjonarnych. Jej jakość jest dość dobra by cieszyć się grami.
Z całą pewnością jest jednak gorsza od zaawansowanych kart dźwiękowych takich jak np. ASUS Xonar D2X lub ASUS Xonar U7 (USB). Przesiadka z małej kosteczki na Xonara była dla mnie prawdziwym wybawieniem. Słuchawki zyskują na rozdzielczości, a brzmienie ociepla się i staje się gładsze (zwłaszcza soprany). Oczywistą rzeczą jest, że ogólna jakość dźwięku będzie lepsza gdy słuchawki podepniemy za pomocą wtyku mini jack 3,5 mm do drogiej karty, ale moim zdaniem maleństwo od SteelSeries nie sprawuje się źle (zwłaszcza na laptopach).
Zupełnie inną kwestią jest to, że bez modułu USB dołączonego do zestawu nie włączymy podświetlenia w słuchawkach oraz nie aktywujemy efektów Dolby Headphone i redukcji szumu w czasie działania mikrofonu. Musimy więc odpowiedzieć sobie na pytanie co wolimy – efektowny wygląd i dodatkowe efekty, czy raczej wyższą jakość dźwięku.
Jakość mikrofonu
Moim zdaniem jakość głosu przechwytywanego przez mikrofon jest akceptowalna, ale w czasie realnych rozmów poprzez komunikator Team Speak otrzymałem informację od słuchających mnie osób, że głos brzmi mniej naturalnie niż przy użyciu słuchawek Kingston HyperX Cloud (tak jakby ktoś mówił lekko przez nos). Był jednak wystarczająco wyraźny.
Nagranie z mikrofonu wykonane za pośrednictwem karty SteelSeries USB Soundcard V2
Dźwięk przestrzenny i oprogramowanie
Rzeczywisty dźwięk przestrzenny (wielokanałowy) nie jest możliwy do osiągnięcia w grach na Siberii Elite Prism. Słuchawki dysponują bowiem tylko dwoma przetwornikami, więc w postaci naturalnej mamy do czynienia z klasycznym dźwiękiem stereo. Można jednak włączyć programowe efekty zwiększające przestrzenność dźwięku. Służy do tego aplikacja SteelSeries Engine 3, której interfejs niestety nie został przetłumaczony na język polski.
Pozwala przede wszystkim ustawić kolor i efekty podświetlenia (np. pulsowanie, ciągła zmiana kolorów, stały kolor).
Dolby Headphone – omijać szerokim łukiem
Kolejne funkcje odnoszą się do samego dźwięku. Efekt Dolby Headphone pozwala przekształcić dźwięk do formy bardziej przestrzennej, ale... niestety radykalnie obniża dynamikę i jakość dźwięku. Staje się on suchy, wycofany i sprawia wrażenie stratnie skompresowanego. Innymi słowy w oprogramowaniu SteelSeries Engine 3 nie polecam włączać funkcji Dolby, chyba, że ktoś jest zdesperowany i czuje potrzebę posłuchania niesłychanie sztucznych efektów przestrzennych.
Bardziej przydatny jest korektor dźwięku z kilkoma ustawieniami predefiniowanymi i jednym własnym. Ustalimy też głośność mikrofonu i jego przebicie do słuchawek (w razie gdybyśmy się sami nie słyszeli, bo poduszki izolują naprawdę dobrze). Opcja kompresji dźwięku z mikrofonu w większości sytuacji się nie przyda. W aplikacji można tworzyć profile ustawień.
Efekt mikrofonowy
Właściwie nie istnieje. W czasie poruszania głową kabel nie powoduje żadnych wyraźnych szumów, trzasków i innych hałasów w słuchawkach. Bardziej słyszalne są ewentualne puknięcia w metalowy pałąk, którego wibracje słychać wyraźnie.
Podsumowując
Wśród słuchawek skierowanych do graczy SteelSeries Siberia Elite Prism są jednymi z tych, które oferują najlepsze połączenie komfortu i funkcjonalności. Wygodnie leżą na głowie, świetnie izolują od zewnętrznych hałasów, są przemyślane pod względem ergonomii, a przy tym nie wyglądają tandetnie. Wręcz przeciwnie – są dość eleganckie i na tle niektórych konkurentów wręcz stonowane. Jakość dźwięku w czasie grania i komunikacji głosowej jest dobra lub bardzo dobra. Moim zdaniem jednak opisywana Siberia nie wypada imponująco w czasie słuchania muzyki (tutaj tańsze słuchawki Kingston HyperX Cloud spisują się znacznie lepiej). Pamiętajmy jednak, że producent nie tworzy modelu Elite Prism z myślą o audiofilach, lecz wyłącznie o graczach – nie można mieć do niego za to pretensji. W ogólnym rozliczeniu słuchawki zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Tylko ta cena...