Inteligentne maszyny odbiorą Ci życie. Wystarczy, że nie zrobisz nic

Nie będziesz już prowadzić samochodu, bo stwarzasz zagrożenie. Nie będziesz uczyć, bo za mało wiesz. Nie będziesz pracować w fabryce, bo robisz to mniej efektywnie od robota. Sztuczna inteligencja odbierze ci wszystko, wystarczy, że nic nie zrobisz.

Image

Przez AI staniesz się niepotrzebny

Miał być taki ładny artykulik o tym jak fajnie jest, gdy Cię automat wyręczy we wszystkim, ale nie będzie, bo...

Czarno widzę tę całą "inteligencję"

Określenie "inteligentny" mocno zdewaluowało się w ostatnich latach. Telewizor, pralka, lodówka, smartfon, aparat, okulary, długopis... Mam wrażenie, że inteligentny człowiek już nie jest potrzebny. Wystarczy Neandertalczyk, który ma uderzać pięścią w trzy kolorowe przyciski (bo jakby były cztery, to by się pomylił). Sztuczna Inteligencja rośnie jednak w siłę.

Ludzkość sama, na własne życzenie zastępuje się robotami i automatami. Nie będę już nawet próbował zagłębiać się w kwestię przeludnienia, w niektórych rejonach świata, ale prawda jest taka, że w pewnym momencie trzeba będzie o tym pomyśleć.

Samochody będą woziły nas same, przejeżdżając przez automatycznie otwierające się bramy, do domów, w których robot zrobił nam kawę, okna otwarły się same, ulubiona muzyka włączyła się bez gadania, obiad podano, trawnik skoszono, a za rachunki zapłacił nasz cyfrowy asystent, korzystając z wirtualnej waluty.

Potem ten sam autonomiczny pojazd zawiezie nas do pracy, w której będziemy nadzorować pracę robota, który zrobi za nas wszystko. O ile będziemy tę pracę mieć, bo przecież robot będzie nadzorowany przez jakąś sztuczną inteligencję, która będzie analizowała miliardy razy więcej informacji na sekundę od dowolnego człowieka i będzie lepiej wiedziała, co jest dobre, a co nie.

sztuczna inteligencja sprawi, że przestaniesz być potrzebny

Słowo klucz: "powoli"

Brzmi przerażająco? Serio? A nie zauważyliście może, że to powoli się dzieje? Nikt tego za nas nie tworzy. Nie przyleciały małe, szare ludziki i nie narzuciły nam cyfrowych nadzorców. My sami to robimy. Sami wyręczamy się komputerami i automatami. Z własnej inicjatywy przestajemy być potrzebni na tym świecie.

Poczekajmy tylko do chwili, gdy jedne autonomiczne maszyny będą tworzyły inne autonomiczne maszyny, a to wszystko będzie zarządzane przez wszechwładną sieć komputerów kwantowych.

AI wygra wojnę z ludźmi

Większość osób nie zauważa zmian idących w tym kierunku, bo następują one powoli. To właśnie jest najważniejsza kwestia - przyzwyczajać ludzi powoli do tego, że mają coraz mniej praw i coraz mniej możliwości, ale jednocześnie wmawiać im, że jest dokładnie odwrotnie.

Bądź posłuszny, tak będzie lepiej

Nowy asystent zaplanuje Twoje życie w najdrobniejszych szczegółach, robot poda Ci kawę, a potem wyjdzie na ogród i przytnie żywopłot. Ty tylko masz leżeć, pachnieć i nie wychylać się poza normy społeczne.

System nadzoru oceni Cię, nada Ci wartość w punktach, a jeśli światowy nadzorca stwierdzi, że nie pasujesz do jego wizji, to nawet ta, nędzna egzystencja zostanie Ci odebrana. Dlaczego nędzna? A jak inaczej nazwać życie, nad którym nie masz absolutnie żadnej kontroli? Nawet wakacje możesz kupić co najwyżej w wirtualu, bo smog i zmiany klimatu.

Ja się nie dostosuję!

Jesteś pewny człowieku? Absolutnie przekonany o tym, że twój bunt przyniesie efekt? Nie będziesz używał cyfrowego asystenta? Zablokujesz skrypty? Nie kupisz autonomicznego samochodu? Nie będziesz przechowywał swojego życia w chmurze? Co to niby da?

Przecież gdyby bunt jednostek miał jakieś znaczenie w skali globalnej, to już w tej chwili próbowalibyśmy ograniczyć rozwój sztucznej inteligencji do poziomu, w którym będzie użyteczna, ale nie niebezpieczna. Łatwo powiedzieć "To nie Matrix! To się na pewno nie stanie!". Jednak w praktyce większość ludzi poddawana jest tak powolnym zmianom, że albo ich nie zauważają, albo łatwiej się z nimi zgadzają. Kropla drąży skałę.

SI wyeliminuje ludzi

Dobrym przykładem jest żaba. Tak, zwykła żaba

Jeśli wrzucisz żabę do garnka z wrzątkiem, to wyskoczy. Jeśli jednak wrzucisz ją do zimnej wody, którą będziesz podgrzewał powoli, to się ugotuje. Analogia jest chyba oczywista.

Żyjemy sobie w błogiej ignorancji i tak pozostanie do czasu, gdy się ockniemy i zapytamy "Halo, halo! Dlaczego ja nie mogę tego zrobić?". Proste! Nie możesz, bo twój dziadek i ojciec płynęli z nurtem i nie zadawali niewygodnych pytań. Nie sprzeciwiali się automatyzacji świata i odsuwaniu ludzi od kolejnych zajęć. Nie możesz tego zrobić, bo już nie masz do tego prawa. A nawet jeśli nagle byś te prawo otrzymał, to cokolwiek chcesz zrobić, zrobisz to gorzej niż "inteligentny" automat. Pogódź się z tym.

sztuczna inteligencja jest lepsza niż człowiek

Korzystaj, dopóki możesz

Oczywiście my jeszcze nie żyjemy w czasach, w których automaty robią za nas wszystko, ale mamy ten przywilej, że od naszego pokolenia zależy rozwój sztucznej inteligencji, autonomicznych robotów i w ogóle całej tej otoczki internetu rzeczy. Warto pokierować rozwojem maszyn tak, by nie odebrały nam kontroli nad życiem. Nasze wnuki będą nam wdzięczne, za to, że nie stworzyliśmy świata, w którym ludzie stali się całkowicie zbędni.

Zobacz też:

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE