apple (strona 94 z 117)

Steve Jobs: 9 zaskakujących faktów z życia wizjonera

24 października na półki księgarni trafiła tworzona od 2009 roku biografia Steve'a Jobsa autorstwa Waltera Isaacsona. Na 571 stronach uwiecznione zostało ponad 100 wywiadów, z czego więcej niż 40 przeprowadzonych z samym założycielem Apple.Lektura książki pozwala na zgłębienie aspektów życia zawodowego oraz prywatnego Jobsa. Ponadto treść obfituje w nikomu dotąd nieznane ciekawostki dotyczące wizjonera. Poniżej prezentujemy dziewięć najciekawszych faktów.1. Jak powstała nazwa "Apple"Executek, Matrix, Personal Computer Inc. - to tylko niektóre z propozycji rozważanych przez współzałożycieli korporacji - Steve'a Jobsa i Steve'a Wozniaka. Nazwa "Apple" była sugestią pierwszego z mężczyzn. "Byłem na jednej z moich diet owocowych. Właśnie wróciłem z sadu jabłoniowego" - tłumaczył w wywiadzie. Wizyta na All One Farm okazała się dla niego wyjątkowo inspirująca. "Jabłko" wyparło wszystkie inne pomysły. 2. Clinton prosił Stevena o radę w sprawie skandalu z Moniką Lewinsky.Podczas długiej, prowadzonej nocą rozmowy Bill Clinton zapytał Steve'a Jobsa jak powinien postąpić w obliczu skandalu, który echem odbił się po całym świecie. Były szef Apple miał odpowiedzieć: "nie wiem czy to zrobiłeś, ale jeśli tak - powinieneś się przyznać". Jedyną odpowiedzią prezydenta było milczenie. 3. Dlaczego Jobs nosił czarne golfy?Po odwiedzeniu fabryki Sony w Japonii były szef giganta z Cupertino pozostał pod dużym wrażeniem uniformów noszonych przez pracowników. Uznał, iż dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie jednolitych strojów w Apple. Pomysł ten nigdy nie został wprowadzony w życie.Zamiennie Jobs postanowił stworzyć swój własny "strój roboczy". O pomoc poprosił projektanta z Kraju Kwitnącej Wiśni - Isseya Miyake. Chciał by jego ubiór był wygodny i zarazem stanowił wyznacznik charakterystycznego, niepowtarzalnego stylu. Tak powstał znany wszystkim czarny golf. 4. Barack Obama rozczarował byłego szefa AppleSteve Jobs był zwolennikiem Obamy. Proponował nawet, iż udzieli mu wsparcia w kampanii prezydenckiej. Pomysł ten wyraźnie nie spotkał się ze szczególnie dużym entuzjazmem ze strony głowy państwa.W wywiadzie z Isaacsonem Jobs stwierdził, iż Obama ma poważne kłopoty z przywództwem, bowiem albo obraża ludzi albo ich irytuje. Z wywiadu wynika, iż mężczyźni odbyli jedno 45-minutowe spotkanie. Podczas jego trwania były COE firmy oznajmił prezydentowi, iż z całą pewnością na swój urząd nie zostanie wybrany po raz drugi. Dodał też, że jego polityka biznesowa powinna być bardziej przyjacielska, z kolei reformowanie systemu edukacji bardziej stanowcze. 5. Jobs nie zgodził się na operację, która mogła uratować mu życieChory na raka trzustki mężczyzna konsekwentnie obstawał przy odrzucaniu możliwości poddania się operacji. Preferował bezinwazyjne działania. Przez długie miesiące usiłował zwalczyć nowotwór alternatywnymi metodami. Wśród nich znalazły się między innymi niekonwencjonalne diety, lecznicze zioła oraz akupunktura. 6. Były CEO Apple początkowo był przeciwny idei aplikacjiArt Levinson, jeden z pracowników korporacji przeprowadził wiele telefonicznych rozmów, podczas których usiłował przekonać Jobsa, iż aplikacje są niezwykle rozwojowym pomysłem. Jobs nie dostrzegał drzemiącego w nich potencjału. 7. Reakcja użytkowników na iPada wpędziła Jobsa w depresjęSposób w jaki iPad został przyjęty przez konsumentów zdecydowanie nie przypadł do gustu współzałożycielowi Apple. Początkowo urządzenie uznawano za rzecz niepotrzebną. Niewiele było osób, które wierzyły, iż ma ono realną szansę na to, by dobrze się sprzedać. Jak wspomina Jobs - nie od razu poradził sobie z nieprzychylnymi opiniami. Przeszedł nawet lekką depresję. 8. Steve Jobs lubował się w zadawaniu niestandardowych pytań podczas rozmów kwalifikacyjnychKandydaci walczący o zdobycie pracy w Apple podczas rozmów decydujących o przyjęciu często musieli mierzyć się z odbiegającymi od normy pytaniami. Ci którzy czuli się nadmiernie spięci lub odpowiadali w zbyt konwencjonalny sposób doświadczali tej mniej typowej części rozmowy.Jobs pytał między innymi o utratę dziewictwa oraz zażywane w przeszłości narkotyki. Niekiedy przerywał udzielającym odpowiedzi zaskakującym "gobble, gobble, gobble, gobble". 9. Współzałożyciel korporacji był gotów zrobić wszystko, by zniszczyć system AndroidJobs uważał, że Android to kradziony produkt. Zapowiedział, iż na zwalczanie konkurencyjnego systemu poświęci "ostatnie tchnienie i ostatniego centa z 40-miliardowego majątku Apple". Więcej o Stevie Jobsie: Stevve Jobs: poświęcę wszystko by zniszczyć Androida Steve Jobs: zmarł w wieku 56 lat Steve Jobs: oficjalne pożegnanie szefa Apple Steve Jobs: biografia ukaże się w październiku

Steve Jobs: poświęcę wszystko by zniszczyć Androida

Dokładnie dzisiaj do księgarni trafiła pierwsza autoryzowana biografia niezwykłego wizjonera - Steve'a Jobs'a. W jej treści znalazło się jednak kilka zaskakujących fragmentów, które z pewnością zobrazują czytelnikom relację między firmą Apple a konkurencją.Autorem wspomnianej biografii jest Walter Isaacson, który spisywał ją od 2009 roku. W tym czasie Isaacson spotkał się z szefem "nadgryzionego jabłuszka" ponad 40 razy w celu przeprowadzenia kolejnych wywiadów czy też omówienia kolejnych fragmentów biografii.Jak zapewne się domyślacie w biografii oprócz istotnych spraw z życia Jobsa, działalności firmy Apple, opracowanych przez niego produktów i technologii znalazły się również odniesienia do konkurencji. Jobs ostro krytykował działalność takich firm jak Google czy też HTC, a wszystko za sprawą "zielonego robocika" - Androida.Relacje pomiędzy firmami Apple i Google były określane jako dobre, firmy wzajemnie ze sobą współpracowały. Doszło nawet do podjęcia wzajemnych działań w celu zapobiegnięcia rozszerzania dominacji Microsoft na rynku pecetów, urządzeń przenośnych i usług internetowych. Były prezes (CEO) Google - Eric Schmidt, piastował nawet niegdyś stanowisko jednego z dyrektorów w firmie Apple, a w późniejszym okresie zasiadał w zarządzie firmy.Losy i wzajemne relacje obydwu firm diametralnie się zmieniły po premierze smartfona iPhone i odpowiedzi firmy Google na to urządzenie i system operacyjny iOS, wydaniem systemu Android. To był przełomowy moment, gdyż od tej chwili obydwie firmy ze wzajemnie współpracujących podmiotów, stały się swoimi konkurentami. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, iż firmy rozpoczęły przeciwko sobie wzajemne batalie patentowe - których finału nie uświadczyliśmy do dzisiaj.W opublikowanej biografii czytamy autoryzowane słowa Jobs'a w których on sam stwierdza, że mobilny system Google Android jest kradzionym systemem i jest gotów w imię jego zgładzenia poświęcić cały majątek Apple i walczyć aż do swojej śmierci. - "Zniszczę system Android, bo to kradziony produkt. Jestem gotów rozpętać wojnę termojądrową aby to zrobić. Aż do mojej śmierci, poświęcę swoje ostatnie tchnienie i ostatniego centa z 40-miliardowejgo majątku Apple." Takimi słowami ówczesny szef Apple wyrażał się o produkcie firmy Google.W biografii znajdujemy również odniesienie do spotkania ówczesnego dyrektora generalnego Google - Erica Schmidt'a, który spotkał się z Jobsem w celu zażegnania konfliktu między obiema firmami. -"Nie chce waszych pieniędzy. Nawet jeżeli zaoferujesz mi 5 miliardów dolarów. Nie chce ich, mam ich mnóstwo. Chcę abyś przestał wykorzystywać nasze pomysły w Androidzie." - powiedział na spotkaniu Steve Jobs do Erica Schmidta.Jobs miał również wiele za złe firmom stosującym Androida m.in. HTC, która stworzyła swoją autorską nakładkę "HTC Sense" na interfejs wspomnianego systemu. Co ciekawe Steve nie przepuścił nawet byłemu prezesowi Microsoftu, mówiąc o Billu Gates'ie -"Bill ma płytką wyobraźnię i nigdy niczego sam nie wymyślił, dlatego też myślę, że bardziej komfortowo czułby się w filantropii niż w technologii. Gates po prostu bezczelnie ukradł pomysły innych."Te i wiele innych ciekawych słów Jobsa znajdziecie w wydanej dzisiaj jego biografii, do przeczytania której zachęcamy. Ze swojej strony powstrzymamy się od komentowania słów Steve'a Jobsa gdyż o zmarłych powinno mówić się albo dobrze, albo nie mówić wcale. Nie umniejszając zasług Jobsa, trzeba jednak dodać, iż sprawa pomiędzy firmami Apple, Google i Microsoftem jest dosyć pokrętna i krzywdzące byłoby wydawanie jakichkolwiek sądów w tej sprawie.Więcej o Steve Jobs: Steve Jobs: zmarł w wieku 56 lat Steve Jobs: oficjalne pożegnanie szefa Apple Steve Jobs: wizojoner i ekspert odchodzi, przychodzi Tim Cook Steve Jobs: biografia ukaże się w październiku

Mark Papermaster jest CTO w AMD (ex. Apple, IBM i Cisco)

Koncern Advanced Micro Devices poinformował, iż pozyskał nowego pracownika, którym jest doświadczony Mark Papermaster. Objął on kierownicze stanowisko CTO w firmie.Mark Papermaster w AMD objął stanowisko wiceprezesa i dyrektora ds. nowych technologii, za swoje decyzje ma więc odpowiadać bezpośrednio i wyłącznie przed aktualnym prezesem Rory P. Read'em. Nowy CTO stanie na czele nowo powstałego działu "Technology and Engineering Group" i będzie nadzorował wszystkie nowe, opracowywane przez AMD technologie.Co ciekawe w skład nowo powstałego działu wejdzie również sektor badań i rozwoju produktów, nad którym piecze sprawuje wiceprezes ds. badań i rozwoju produktów Chekib Akrout. Jak wynika z oświadczenia AMD - Akrout od teraz będzie bezpośrednio pod nadzorem Papernaster'a.W śród ekspertów słychać głosy, jakoby Mark Papermaster miałby stać się osobą która godnie zastąpi w firmie Ricka Bergmana, który ostatnio pożegnał się z AMD i został prezesem firmy Synaptics. W międzyczasie do koncernu z Sunnyvale dołączył Paul Struhsaker, który zajął stanowisko dyrektora ds. produktów biznesowych. Jest to już kolejne mocne wzmocnienie kierownictwa w AMD, co ważne znowu osobą kompetentną i cenioną w branży. Mark Papermaster posiada licencjat z dziedziny inżynierii elektrycznej zdobyty na University of Texas w Austin, oraz tytuł magistra w tej samej dziedzinie wystawiony przez University of Vermont. Ostatnio pracował w firmie Cisco gdzie pełnił funkcję wiceprezesa ds. inżynierii silikonowej. Wcześniej pracował w firmie Apple gdzie był odpowiedzialny za prace nad wieloma produktami w tym nad iPhone.Z firmy odszedł po ujawnieniu, iż w iPhone 4 występuje problem z wbudowaną anteną. Jeszcze wcześniej pracował w gigancie jakim jest IBM. W firmie odpowiadał za rozwój nowych procesorów IBM. Więcej o firmie AMD i jej produktach: Rick Bergman z AMD zostaje CEO w firmie Synaptics AMD ma nowego prezesa, został nim Rory P. Read Biostar TA990FXE: solidna płyta dla AMD FX Acer Aspire One 522 i 722: nowe netbooki z AMD C-60 Acer Aspire 5560 i 7560: notebooki z AMD Sabine AMD VISHERA: następny Bulldozera w III kw. 2012 roku

Steve Jobs: oficjalne pożegnanie szefa Apple - przemawiali Tim Cook i Al Gore

W środę 19 października odbyły się uroczystości upamiętniające Steve'a Jobsa, zmarłego dwa tygodnie wcześniej szefa Apple. Ceremonia zorganizowana została w Cupertino w Kaliforni, gdzie znajduje się główna siedziba korporacji.Wizjoner pochowany został dwa dni po swojej śmierci - 7 października. Pogrzeb był skromny - udział w nim wzięli jedynie ci najbardziej związani z mężczyzną. W ubiegłą sobotę Jobs żegnany był po raz drugi. Obrządek ten miał miejsce na uniwersytecie w Stanford, gdzie sześć lat temu współzałożyciel firmy wygłosił swoje słynne przemówienie. Poniżej zamieszczamy nagranie przypominające tamto wydarzenie.W środę swoją szansę na pożegnanie Stevena dostali pracownicy korporacji. W trwającej 90 minut ceremonii udział wzięły setki zatrudnionych w firmie osób. Między 10.00 a 11.30 na terenie Stanów Zjednoczonych zamknięto wszystkie sklepy Apple. Dzięki temu ci, którzy nie mogli zjawić się w amfiteatrze w sercu Krzemowej Doliny zyskali szansę na obejrzenie transmisji wydarzeń.Steve'a Jobsa ze sceny żegnali między innymi nowy CEO - Tim Cook, były wiceprezydent USA - Al Gore oraz wdowa po mężczyźnie - Laurene Powell Jobs. Nie zabrakło też gwiazd muzyki - ceremonię dopełniły występy Norah Jones oraz brytyjskiego zespołu Coldplay. Więcej o Stevie Jobsie: Steve Jobs: biologiczny ojciec mówi o szefie Apple Steve Jobs: biografię ojca Apple zekranizuje Sony Pictures Steve Jobs zmarł w wieku 56 lat Steve Jobs: biografia ukaże się w październiku - autoryzowana

iPhone 4S rozebrany na części - ma tylko 512 MB RAM

iPhone 4S zapowiadany był przez Apple jako kolejny krok w ewolucji smartfonów, potężne i szybkie urządzenie, które deklasuje rywali. Czy jednak pod każdym względem nowy iPhone deklasuje rywali?Z informacji, do których dotarliśmy wynika że nie. Dla przypomnienia, pierwszy Galaxy S oferował 512 MB pamięci RAM, Galaxy S II to już 1 GB, zapowiadana trzecia 'galaktyka” wyposażona ma być według wielu plotek w 1,5 GB pamięci RAM. A iPhone 4S ma zaledwie 512 MB pamięci operacyjnej.Redaktorzy serwisu iFixit rozebrali nowe urządzenie Apple na części i przeanalizowali wszystkie komponenty. O tym że 4S będzie wyposażony w układ A5 znany z iPada 2 było wiadomo. Jednak sporo osób spodziewało się że smartfon wyposażony zostanie w więcej pamięci RAM niż tabletowy protoplasta.Okazuje się jednak że iPhone 4S to pomniejszona wersja iPada 2. Smartfon według redaktorów AnandTech, którzy przeanalizowali rozłożonego iPhone'a, otrzymał dokładnie te same komponenty co iPad 2.W czasach gdy wszystkie high-endowe smartfony mają 1 GB pamięci RAM, zaledwie 512 MB w 4S może dziwić. Jednak jest to również bardzo dobre taktyczne zagranie ze strony Apple. Większość developerów ciągle tworzy aplikacje, które będą działać na iPhone 3GS i pierwszym iPadzie, a te zostały wyposażone w 256 MB. Ponadto, z punktu widzenia produkcji i ogromnego zapotrzebowania na urządzenia Apple, korzystanie z tych samych układów również jest bardziej opłacalne.Więcej o iPhone 4S: iPhone 4S - premiera i pierwsze wrażenia iPhone 4S: aparat to najciekawsza zmiana Apple iPhone 4S: 1 mln zamówień w pierwszym dniu Apple iPhone 4S: 1 mln zamówień w pierwszym dniu Apple odda do 200$ za używanego smartfona iPhone 4

iPhone 4S: sprzedano 4 mln smartfonów w 1 weekend

Informowaliśmy Was w zeszłym tygodniu że pomimo mieszanych reakcji na nowego smartfona firmy Apple, w ciągu pierwszych 24 godzin od rozpoczęcia przedsprzedaży telefon znalazł jeden milion odbiorców. Mamy kolejne informacje o fenomenalnej sprzedaży iPhone 4S. Apple poinformowało, że w zaledwie trzy dni (pierwszy weekend sprzedaży) sprzedano 4 mln urządzeń.Warto w tym miejscu wspomnieć o tym, że Samsung Galaxy S II potrzebował aż 55 dni by trafić do „zaledwie” trzech milionów klientów. I zaznaczmy że był to dla Samsunga wielki sukces, a telefon jest jednym z najpopularniejszych modeli działających pod kontrolą Androida.Wracając jednak do informacji prasowej Apple. Firma z Cupertino podała również do publicznej wiadomości że już ponad 25 milionów użytkowników zaktualizowało swój system do iOS 5. Do osiągnięcia tego wyniku wystarczyło zaledwie pięć dni. Kolejna liczba dotyczy użytkowników, którzy skorzystali z iCloud - chodzi tu o 20 milionów.Liczby Apple jak zwykle robią wrażenie. Na temat niesamowitej sprzedaży iPhone 4S wypowiedział się Philip Schiller, w-ce prezydent marketingu w Apple. Ogłosił on że jego firma jest dumna z nowego iPhone, którego uważa ża najlepszy z dotychczasowych modeli. Ponadto Schiller oznajmił że 4 mln sprzedanych smartfonów w tak krótkim czasie to wynik jakiego nie osiągnął żaden inny producent i aż dwukrotnie więcej niż w przypadku poprzedniej generacji smartfona Apple.Obecnie iPhone 4S dostępny jest w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Francji, Niemczech, Japonii oraz Wielkiej Brytanii. Do 28 października telefon ma trafić do 22 innych krajów, niestety wśród nich nie ma Polski. Jednak iPhone 4S ma pojawić się na rynkach innych krajów do końca tego roku, więc specjalnie długo na niego czekać nie będziemy.Więcej o iPhone 4S: iPhone 4S - premiera i pierwsze wrażenia iPhone 4S: aparat to najciekawsza zmiana Apple iPhone 4S: 1 mln zamówień w pierwszym dniu Apple odda do 200$ za używanego smartfona iPhone 4

Steve Jobs: biologiczny ojciec mówi o szefie Apple

Choć od pogrzebu Steve'a Jobsa minął już tydzień, jego nazwisko wciąż pojawia się w nagłówkach prasowych. Pod niektórymi z nich kryją się artykuły o osiągnięciach współzałożyciela Apple. Inne odnoszą się do krótkich informacji o mającej ukazać się za niecałe dwa tygodnie biografii zmarłego lub do planów zekranizowania jego życia.Nie brakuje także refleksji na temat Jobsa snutych przez jego bliższych lub dalszych znajomych. Do grona osób, które postanowiły podzielić się swoimi przemyśleniami na temat wizjonera dołączył jego biologiczny ojciec.Obszerny artykuł, w którym zaprezentowano historię życia Abdulfattaha "Johna" Jandaliego zamieszczony został na łamach Wall Street Journal.Jak wynika z opublikowanych treści syryjski imigrant, Jandali podjął studia na uniwersytecie w Madison w stanie Wisconsin. Podczas ich trwania poznał Joanne Schieble. Studenci zdecydowali się na zawarcie związku, pomimo wyraźnego sprzeciwu ojca kobiety.Niedługo potem został poczęty Steve. Jego przyjście na świat nie doprowadziło do umocnienia rodzinnych więzów. Despotyczny tata dziewczyny nadal nie akceptował Jandaliego ani nieślubnego dziecka. Joanne ostatecznie uległa rodzicowi. Zdecydowała się na oddanie syna do adopcji.W ten sposób Steve trafił do nowej rodziny. Od tamtej pory był wychowywany przez Paula i Clarę Jobsów. Jego biologiczni rodzice nie rozstali się od razu. Po śmierci ojca Schieble, para postanowiła uprawomocnić swój związek. Niedługo potem na świat przyszło ich drugie dziecko, córka Mona. Małżeństwo rozpadło się po kilku latach. Joanne wyszła ponownie za mąż.Już dorosły Jobs zdołał odnaleźć matkę. Od tej pory regularnie kontaktował się zarówno z nią, jak i ze swoją siostrą. Jandali nie był świadomy kim jest jego porzucony niegdyś syn - aż do 2005 roku. Gdy dowiedział się prawdy, podejmował próby nawiązania kontaktu ze swoim sławnym potomkiem.Starania te były szczególnie intensywne w okresie choroby Jobsa, jednakże w większości kończyły się niepowodzeniem. Były szef Apple zdecydował się na udzielenie odpowiedzi dwukrotnie. Ostatnia wiadomość zawierała krótkie "dziękuję".Nie dziwią żal i gorycz związane z ostateczną utratą możliwości odzyskania miłości porzuconego dziecka lub choćby kontaktu z nim. Jednak czy dzielenie się swoimi uczuciami z każdym, kto zechce o nich przeczytać jest rozpaczliwą próbą autoterapii? Intencje Jandaliego w rzeczywistości były szczere, czy wręcz przeciwnie, jedynie wykorzystał dogodny moment na zyskania korzyści? Na te pytania nie sposób udzielić jednoznacznej odpowiedzi.Więcej o Stevie Jobsie: Steve Jobs: biografię ojca Apple zekranizuje Sony Pictures Steve Jobs zmarł w wieku 56 lat Steve Jobs: biografia ukaże się w paźdznierniku - autoryzowana

Apple iPhone 4S: 1 mln zamówień w pierwszym dniu

Pierwsze reakcje po prezentacji iPhone 4S były mieszane. Stary design, wprowadzenie dwóch rdzeni znanych z iPada 2 (układ A5) nie dziwiło nikogo, podobnie jak syste iOS 5 i poprawiony czas pracy na akumulatorze.Philip Schiller, starszy w-ce prezydent od marketingu w Apple ogłosił, że w ciągu pierwszych 24 godzin klienci złożyli 1 milion pre-orderowych zamówień na nowe smartfony Apple. Jest to niebywały wynik, warto zaznaczyć że poprzedni rekordowy wynik należał do starszego modelu smartfona. W ciągu pierwszych 24 godzin od rozpoczęcia przyjmowania zamówień na iPhone 4 klienci zamówili 600 000 urządzeń. Ale może ciekawsze okaże zestawienie wyników 4S z topowym Samsungiem Galaxy S II. Koreański producent chwalił się że 3 mln urządzeń rozeszły się w ciągu 55 dni. Widać różnicę, prawda?Jak wspomnieliśmy, iPhone 4S to ciągle obudowa znana z modelu 4, ekran to ciągle dobrze znana Retina. Nowością jest system iOS 5, który trafi również na wcześniejsze modele smartfonów. Oczywiście najbardziej znaczącą zmianą jest wprowadzenie dwurdzeniowego układu A5, ale taki stan rzeczy nikogo w dzisiejszych czasach już nie dziwi. Nie tak dawno pisaliśmy o chińskim smartfonie z czterordzeniowym procesorem, czy odpowiedzi Samsunga na ten model - Galaxy S III .iPhone 4S to również poprawiony czas pracy na zasilaniu akumulatorowym, dodana łączność HSDPA 14.4 Mb/s. Dość mocno nagłaśnianymi funkcjami jest również aparat o rozdzielczości matrycy 8 Mpix oraz Siri, czyli głosowy asystent. Nowe smartfony Apple trafią do sprzedaży w trzech wariantach: 16 GB (199 dolarów), 32 GB (299 dolarów) oraz 64 (399 dolarów). Premiera w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Wielkiej Brytanii, Niemczech oraz Japonii odbędzie się w ten piątek, czyli 14 października.Więcej o firmie Apple: iTunes Store w Polsce: wersja PL jest już dostępna Steve Jobs zmarł w wieku 56 lat Apple odda do 200$ za używanego smartfona iPhone 4 Odświeżony iPod Nano: nowe funkcje w starej obudowie Nowy iPod Touch: iOS 5 i biała wersja kolorystyczna iPhone 4S: aparat to najciekawsza zmiana

Steve Jobs: biografia ukaże się w październiku - autoryzowana

W tym tygodniu świat obiegła smutna wiadomość dotycząca śmierci Steve'a Jobsa. Założyciel Apple już nigdy nie wystąpi przed nam w swoim wytartym golfie prezentując urządzenie, które ponownie zrewolucjonizuje świat. Jak można zarobić na Jobsie po jego śmierci? Wystarczy wydać jego autobiografię. Sprawa jest jednak bardziej zawiła. Powstało już kilka biografii ojca sukcesów firmy Apple, jednak żadna z nich nie była przez niego autoryzowana. Jakiś czas temu jednak, za historię jego życia zabrał się wybitny biografista Walter Isaacson, pisana przez niego książka miała być pierwsza autoryzowaną biografią Steve'a. Początkowo premiera książki miała mieć miejsce pod koniec listopada, śmierć Jobsa spowodowała że zarówno pisarz jak i wydawca firma Simon & Schuster zdecydowali się by wydać książkę szybciej. W ten oto sposób w wersji angielskiej publikacja pojawi się już 24 października. Można było się spodziewać, że książka będzie popularna, jednak po śmierci Jobsa można już mówić o szaleństwie porównywalnym z popularnością sprzętów z nadgryzionym jabłkiem. Na liście pre-orderów amazonu książka momentalnie awansowana z 437 miejsca na pierwsze, osiągając wzrost ilości zamówień o 43,000 %. Na stronie Barnes & Noble's książka znajduje się na trzeciej pozycji i co zupełnie nie dziwi znalazła się na pierwszej pozycji pre-orderów w sklepie iTunes, w sekcji książek. Walter Isaacson to były naczelny magazyny TIME oraz były CEO CNN, a w swoim dorobku ma biografie Alberta Einsteina czy Benjamina Franklina. Biografia założyciela Apple powstała w oparciu o 40 wywiadów z Jobsem przeprowadzonych na potrzeby książki na przestrzeni dwóch lat. Do tego dochodzą informacje pozyskane od blisko setki osób składających się na członków rodzin, kolegów ze studiów, przyjaciół oraz rywali. Warto zaznaczyć że Jobs nie chciał mieć żadnej kontroli nad tym co pisze Isaacson, tak by książka była jak najbardziej wiarygodna. Biorąc pod uwagę doświadczenie i pozycje pisarza można uznać że tak też właśnie było. Książka na Amazonie kosztuje w chwili obecnej 17,88 dolarów, a wersja na Kindle to koszt 16,99 dolarów. Polski przekład książki trafi do naszych księgarń dopiero 21 listopada. Mój Kindle czeka na książkę od kilku tygodni? A Wasze czytniki (półki) z książkami? Więcej o firmie Apple: iTunes Store w Polsce: wersja PL jest już dostępna Steve Jobs zmarł w wieku 56 lat Apple odda do 200$ za używanego smartfona iPhone 4 Odświeżony iPod Nano: nowe funkcje w starej obudowie Nowy iPod Touch: iOS 5 i biała wersja kolorystyczna iPhone 4S: aparat to najciekawsza zmiana

Odświeżony iPod Nano: nowe funkcje w starej obudowie

Firma Apple podczas swojej ostatniej konferencji opublikowała nowe wiadomości na temat tegorocznej edycji jednego ze swoich najpopularniejszych urządzeń, mianowicie iPoda Nano. Odświeżona wersja tego odtwarzacza nie wnosi może jakichś rewolucyjnych nowości, ale z pewnością jest kolejnym godnym uwagi urządzeniem kalifornijskiego giganta.Sama konstrukcja iPoda Nano niewiele się zmieniła – to wciąż mały i podręczny odtwarzacz z kwadratowym ekranem 240 x 240 pikseli. Zmiany dotknęły jednak oprogramowania urządzenia – otrzymamy odświeżony interfejs, w którym podstawową nowością są duże ikony, które mają znacznie ułatwić przemieszczanie się w menu. Ci jednak, którzy przyzwyczaili się już do czterech małych ikonek, otrzymają możliwość pozostania przy takich ustawieniach.Nie zabrakło oczywiście znacznie ułatwiającej i uprzyjemniającej sterowanie urządzeniem funkcji Multi-touch, a także radia FM. Firma Apple nie zapomniała także o jednej z kluczowych kwestii w odtwarzaczach - akumulatorze. Jedno ładowanie, według informacji producenta, ma zapewnić nawet 24 godziny ciągłego odtwarzania.W Apple uświadomiono sobie również, że posiadacze iPodów Nano często używają tych urządzeń, jako zegarka czy też z powodu niewielkich rozmiarów jako odtwarzacza przy uprawianiu sportu. Dlatego też, nowa wersja ma 16 nowych tarcz zegarów oraz ulepszone opcje sportowe – Nano wyposażony został w przyspieszeniomierz, stoper, kalkulator kalorii itp.Nowy iPod Nano jest już dostępny w sklepach. Co ważne, Apple zdecydowało się także na obniżenie dotychczasowych cen. Teraz, za wersję z pamięcią 8 GB zapłacimy 599 złotych, a za 16 GB – 699 złotych. Więcej o Apple: iPhone 4S: aparat to najciekawsza zmiana iPhone 5 nadchodzi - czy sprzedałeś już starszy model? iTunes Store w Polsce: wersja PL jest już dostępna S3 pozywa Apple o łamanie patentów i chce zakazu sprzedaży

Apple odda do 200$ za używanego smartfona iPhone 4

Firma Apple proponuje swoim klientom utylizację ich starych, niepożądanych dłużej sprzętów. Wszystko to za darmo, a w określonych przypadkach nawet z korzyściami dla użytkowników. Każdy może wysłać swojego nieużywanego iPhone'a, iPada, Mac, PC lub notebooka. Zależnie od poziomu eksploatacji sprzętu, zostanie on ponownie wykorzystany lub poddany recyklingowi.Jeśli pracownicy firmy uznają, iż miał on jakąś wartość, były posiadacz sprzętu otrzyma specjalną kartę - Apple Gift Card. Na niej znajdą się środki pieniężne, których ilość zależna będzie od tego ile wart był produkt Apple. Wykorzystać je można w internetowym sklepie giganta z Cupertino lub w dowolnym Apple Retail Store. Przy pomocy korporacji można się pozbyć również iPoda (w alternatywny sposób) lub starego telefonu. Oddanie urządzenia bezpośrednio do punktu Apple Retail Store gwarantuje 10% rabatu na zakup nowego sprzętu.Oddawać można także akumulatory komputerów Mac. Nie wiąże się to jednak z żadnymi profitami. Rozwiązuje jedynie problem bezpiecznej utylizacji. To co nowe i niewątpliwie najbardziej opłacalne z całej oferty to możliwość odsprzedania nieużywanego iPhone'a 4. Zależnie od jego stanu, Apple może zaoferować do 200$. Nie należy jednak zapominać, iż tak wyceniony zostanie jedynie sprzęt w bardzo dobrym stanie.Każdy kto zamierza skorzystać z oferty Apple, pozbywając się swoich starych urządzeń za pośrednictwem producenta powinien postępować krok po kroku według wskazówek zamieszczonych na tej stronie. Więcej o Apple Apple Store Polska: sklep w wersji PL już dostępny Apple: plotki na temat iPhone 5 zebrane i opisane Apple opatentowało nietypową klawiaturę Do akumulatora MacBooka można się włamać iPad: uważaj na podglądaczy, chroń hasła i dane Apple vs Samsung - spór o podstawkę Smart Cover

Steve Jobs zmarł w wieku 56 lat

Wizjoner, współzałożyciel i prezes Apple zmarł w wieku 56 lat po długiej walce z rakiem. "Geniusz Steve'a, pasja i jego energia były źródłem niezliczonych innowacji, które wzbogacają i poprawiają życie nas wszystkich." - czytamy w oświadczeniu Apple.Jobs cierpiał z powodu różnych problemów zdrowotnych. W sierpniu 2004 roku przeszedł operację na rzadką odmianę raka trzustki. W styczniu br. Apple informowało, że Jobs udaje się na urlop zdrowotny na czas nieokreślony, natomiast w sierpniu Jobs zrezygnował z roli szefa firmy, mianując nim Tima Cooka. W 2009 r. Steve Jobs przeszedł również przeszczep wątroby. Wrócił wówczas do pracy na półtora roku, a później znowu musiał poświęcić więcej czasu chorobie. Do swoich pracowników powiedział: "Zawsze mówiłem, że jeśli kiedyś nadejdzie dzień, kiedy nie będę mógł dalej pełnić moich obowiązków i spełniać oczekiwań jako dyrektor generalny Apple, będę pierwszy, który o tym poinformuje. Niestety, ten dzień nadszedł". W branży technologicznej Jobs pracował 35 lat i jest uważany za jednego z najbardziej legendarnych biznesmanów w historii Ameryki. Mac, iPod, iPhone, iPad - te urządzenia podbiły świat i bez wątpienia kojarzą się z jego nazwiskiem. Jobs kupił też studio Pixar, które jest obecnie jedną z najpopularniejszych na świecie firm produkujących komputerowo generowane filmy animowane. Rodzina Jobsa wyjawiła, że odszedł w spokoju i w gronie bliskich:"Steve zmarł spokojnie, w otoczeniu rodziny. W życiu publicznym był znany jako wizjoner, w życiu prywatnym cenił swoją rodzinę. Jesteśmy wdzięczni wielu ludziom, którzy składali życzenia i łączyli się w modlitwie w ciągu ostatniego roku choroby Steve'a." Na stronie Apple można podzielić się swoimi przemyśleniami, wspomnieniami i złożyć kondolencje, wysyłając maila na adres: rememberingsteve@apple.com.Źródło: Inf. własna

iPhone 4S: aparat to najciekawsza zmiana

Apple zaprezentował wreszcie oczekiwany nowy model iPhone 4S. O tym, czy jest to zaskakująca premiera czy jednak rozczarowanie opisaliśmy w naszym artykule. Co jednak zyskają fotografujący smartfonami, którzy już poprzedni model oceniali bardzo wysoko? Informacje przeplatamy przykładowymi zdjęciami z iPhone 4S. iPhone 4S to przede wszystkim nowy 8-megapikselowy sensor, który prawdopodobnie został wyprodukowany przez Sony, choć pojawiły się podejrzenia, że może być to również układ Omnivision OV8830. Z pewnością jest jednak wykonany w kolejnej generacji technologii BSI (tylne podświetlenie), co powinno teoretycznie dać dobre rezultaty przy słabym oświetleniu. Apple twierdzi, że nowy sensor rejestruje o 73% więcej światła niż poprzednia generacja w iPhone 4. Kamerę wyposażono w autofokus z funkcją dotykowego blokowania ostrości, detekcją twarzy oraz w funkcję wyświetlania siatki linii pomocniczych.Jakość zdjęć to również optyka. Tutaj Apple chwali się nowym obiektywem o jasności f/2.4 (poprzednio f/2.8), który składa się z pięciu elementów (soczewek). Niestety dane EXIF z przykładowych zdjęć wskazują na zastosowanie ogniskowej 35 mm, czyli węższego kąta widzenia niż w iPhone 4 (30 mm). Szkoda, bo w trakcie prezentacji możliwości aparatu kładziono nacisk na szeroki kąt widzenia. Rozmiar zdjęć z iPhone 4S to 3264 x 2448, co zgadza się ze specyfikacją sensora OV8330. Kliknij na obrazek, aby zobaczyć 100% powiększenie fragmentu zdjęcia.Przed sensorem znalazł się hybrydowy filtr IR. Jego zadanie podobnie jak w cyfrówkach to usuwanie nadmiaru światła podczerwonego, co pozwala między innymi dać lepsze odwzorowanie kolorów. Poprawiono także działanie diody LED, choć brak dokładnych informacji o tym.Mimo bardzo dobrej jakości zdjęć, jak na smartfon, która spokojnie eliminowała konieczność zakupu prostego kompaktu, fotograficzna funkcjonalność iPhone 4 pozostawiała nieco do życzenia. Fotografując iPhonem 4 od razu warto było zainstalować taką aplikację jak Camera+, która dodawała kilka ciekawych ficzerów. Czy Apple tworząc iPhone 4S odrobiło lekcję? Kliknij na obrazek, aby zobaczyć 100% powiększenie fragmentu zdjęcia.I tak i nie. Na plus należy zaliczyć możliwość uruchomienia aparatu z poziomu zablokowanego ekranu. Nie musimy przestukiwać się do menu kamery. Co więcej, wyzwalanie migawki możliwe jest nie tylko za pomocą dotykowego przycisku na ekranie, ale również za pomocą fizycznego przycisku na obudowie – w tym celu oprogramowanie wykorzystuje przycisk pogłaśniania. Ale trzeba zwrócić uwagę, że te funkcje trafią również do posiadaczy iPhone 4 wraz z aktualizacją systemu do iOS 5. Kliknij na obrazek, aby zobaczyć 100% powiększenie fragmentu zdjęcia.Posiadacze iPhone 4S zyskają jednak przewagę, jeśli chodzi o wydajność przetwarzania obrazu, dzięki procesorowi Apple A5 oraz dedykowanemu procesorowi obrazu, podobnemu do tych stosowanych w aparatach cyfrowych. Pośrednią korzyścią jest wprowadzenie trybu rejestracji wideo HD w standardzie 1080/30p - poprzednio było to jedynie 720p. Kliknij na obrazek, aby zobaczyć 100% powiększenie fragmentu zdjęcia.Podczas prezentacji możliwości aparatu w iPhone 4S wspomniano również o funkcji stabilizacji obrazu. Jak wiemy istnieją konstrukcje oferujące optyczną stabilizację w tak małej formie jak smartfon, ale przypuszczamy, że jest to raczej zaawansowana wersja stabilizacji elektronicznej. Kliknij na obrazek, aby zobaczyć 100% powiększenie fragmentu zdjęcia.Czy możliwości aparatu w iPhone 4S to szczyt możliwości? Z pewnością nie. Wystarczy przyjrzeć się specyfikacji sensora Omnivision, jeśli to on został zastosowany, a także wziąć pod uwagę wydajność dwurdzeniowego procesora Apple A5. Dlatego też z niecierpliwością czekamy na pierwsze aplikacje, które pozwolą jeszcze lepiej wykorzystać aparat w iPhone 4S. Kliknij na obrazek, aby zobaczyć 100% powiększenie fragmentu zdjęcia.Przykładowe zdjęcia wykonano przy czułości ISO 64. Sample w maksymalnym rozmiarze z danymi EXIF można obejrzeć na witrynie Apple. Więcej o smartfonach z rozbudowanymi funkcjami foto: iPhone 4S - premiera i pierwsze wrażenia HTC Evo 3D - recenzja Samsung stworzył matrycę CMOS 16 Mpix do smartfonów
Karol Żebruń Karol Żebruń

Pięć najczęściej komentowanych wydarzeń tygodnia

Poniżej prezentujemy skrót pięciu najczęściej komentowanych informacji ze światowych serwisów z ubiegłego tygodnia. 1. "Patentowa" wojna pomiędzy Samsungiem a ApplePierwszy pozew został złożony z inicjatywy Apple. Samsung został oskarżony o naruszanie patentów. Ostatecznie sąd częściowo przyznał rację firmie z Cupertino. Na tym jednak spór się nie skończył. Tym razem w sądzie zjawił się Samsung, stawiając korporacji występującej wcześniej w roli oskarżyciela podobne zarzuty. W efekcie o ponad dwa tygodnie przesunięto premierę Samsunga Galaxy 10.1. Jak na razie rezultat wzajemnego pozywania się nie jest znany. 2. Amazon Kindle Touch niedostępny w Wielkiej BrytaniiNowy czytnik firmy Amazon - Kindle TOuch z dotykowym ekranem jest dostępny jedynie w USA. Na rynku w Wielkiej Brytanii pojawiła się wyłącznie tańsza (89 funtów), niedotykowa wersja urządzenia. 3. Intel wprowadza zmiany w AppUp CenterWedług informacji podanych przez firmę Intel, jak dotąd z AppUp Center ściągnięto w sumie 807.000 aplikacji. W serwisie zarejestrowanych jest 350.000 użytkowników. By wzbudzić jeszcze większe zainteresowanie wśród internautów korporacja postanowiła dodać do witryny nowe funkcje. Wśród nich ma znaleźć się możliwość tworzenia własnych sklepów przez użytkowników (co ma ułatwić wyszukiwanie interesujących aplikacji). Zapowiedziany został także AppUp Creator, który zgodnie z założeniem producentów ma ułatwić tworzenie aplikacji - tak by proces ten był dostępny dla większej liczby klientów. 4. Sąd ustalił wytyczne dotyczące reklamowania przepustowości internetuZ dniem pierwszego kwietnia 2012 roku w życie wejdzie ustawa w myśl której ograniczone zostaną możliwości reklamowania nielimitowanego transferu internetu oraz prędkości do określonej wartości. Dostawcy ustalając maksymalną prędkość internetu będą musieli udowodnić, iż jej osiągnięcie jest możliwe przez co najmniej 10% użytkowników. Dodatkowo w każdej reklamie będzie należało zawrzeć informacje o tym dla jakiego procentu internautów najwyższa prędkość będzie niedostępna. 5. Visa Europe zaprezentowała nowy system płatności W tym tygodniu Visa Europe udostępniła swoim klientom opcje pozwalające na zarządzanie pieniędźmi w nowy, niestosowany dotąd sposób. Dzięki pierwszej z dwóch świeżo przedstawionych usług posiadacze karty Visa mogą przesyłać pieniądze ze swojego konta do każdego, kto również jest właścicielem europejskiego "kartonika" przy użyciu telefonu komórkowego. Odbiorca przelewu nie musi być zarejestrowany w serwisie - w przeciwieństwie do nadawcy dla którego rejestracja jest obowiązkowa. Drugie udogodnienie, Visa Alerts, informuje o tym, że karta jest wykorzystywana dokładnie w czasie, w którym ma to miejsce. I w tym wypadku rejestracja jest wymagana. Rozwój mobilnych płatności Visy bez wątpienia oznacza, iż PayPal zyskał rywala. Więcej wiadomości ze świata IT: Kampania na rzecz walki z zyberprzemocą trwa Telefony w posiadaniu coraz młodszych dzieci S3 pozywa Apple o łamanie patentów i chce zakazu sprzedaży AMD Bulldozer: ujawniamy tajemnice procesorów - nieoficjalnie Na poważnie: OPERA zaprzecza teorii względności

Laptopy - aktualne trendy i zmiany

Rynek laptopów sukcesywnie się rozszerza. Od niedawna mamy możliwość składania zamówień na ultrabooki, czyli nowy rodzaj przenośnych komputerów. Cechują się one głównie 13- i 14-calowymi ekranami zamontowanymi w niezwykle smukłych i wytrzymałych obudowach. Co więcej, mają całkiem niezłą wydajność i są w stanie pracować przez kilka godzin bez przerwy – w niektórych przypadkach producenci zachwalają, że energooszczędnością mogą dorównać najlepszym netbookom.Obecnie jednak na rynku najpopularniejsze są laptopy w cenie od 1700 do 2200 zł. Mają przeważnie 15-calowy ekran o rozdzielczości 1366x768 punktów i pokryty odblaskową powłoką. Najczęściej są one wyposażone w jeden z procesorów Intel Core i3, i5 lub AMD Phenom, 4 GB pamięci RAM, dysk twardy o pojemności 500 GB i nagrywarkę DVD+RW. W garniturze złączy nie może zabraknąć HDMI, co najmniej 3 portów USB 2.0, możliwości połączenia bezprzewodowego poprzez Wi-Fi oraz Bluetooth 3.0. Najpopularniejszym systemem jest Microsoft Windows 7 Home Premium w wersji 64-bitowej. Coraz większą uwagę przywiązujemy nie tylko do parametrów nabywanego urządzenia, ale także do estetyki jego wykonania. Notebook powinien atrakcyjnie wyglądać, zarówno podczas pracy jak i w wersji złożonej do przenoszenia. Producenci dostrzegając ten trend oferują swoje produkty w miłych dla oka stylizacjach – dobierają różne faktury materiałów wykończeniowych, kolory, a także wzory, którymi sprawiają, że nabywca może wyrazić swoją indywidualność bez konieczności samodzielnego ozdabiania sprzętu. Doskonałymi przykładami są niezwykle kolorowe obudowy notebooków Sony Vaio VPC, Lenovo IdeaPad U260, czy Samsung NS310 i Acer Aspire 4830TG. Lenovo IdeaPad U260 Acer Aspire 4830TG-2418 Samsung NS310 Sony VAIO VPC-CA2S1E/D Atrakcyjne dla oka kolory to jednak nie wszystko. Powoli przemija moda na wykończenie pokrywy oraz podstawek pod nadgarstki błyszczącymi, polerowanymi tworzywami. Pożądane są materiały i faktury matowe, dzięki którym na powierzchniach płaskich nie pozostają odciski palców czy smugi. Oprócz tworzyw bardzo popularne są elementy ze szczotkowanego lub karbowanego aluminium lub stopów magnezu – można by rzec, że producenci wzorują się na konstrukcjach takich jak choćby MacBook Pro. Przykładami, którymi można zilustrować powyżej wspomniane rozwiązania mogą być laptopy Sony VAIO VPC-EH1M1E/B, HP Pavilion dv7 oraz modele ASUS z serii K. Asus K53SV-SX055V Sony VAIO VPC-EH1M1E/B HP Pavilion dv7-6020sw Kilka ostatnich miesięcy można określić mianem narastającej mody na wszelkie odmiany klawiatur wyspowych, czyli takich, jakie rozpropagowała w swoich konstrukcjach firma Apple - nie zastosowała ich jako pierwsza, lecz to dzięki jej notebookom stały się one inspieracją dla innych producentów. Klawisze oddzielone są od siebie, a przestrzenie pomiędzy nimi wypełnia zwykle jakiś rodzaj tworzywa sztucznego lub aluminiowa płyta z wyciętymi otworami na przyciski. O wygodzie użytkowania w tym wypadku można dyskutować, gdyż są zwolennicy klasycznych konstrukcji jak i tak wydzielonych elementów. Nie można jednak odmówić niebanalnego wyglądu i solidności tego typu rozwiązania. Niebanalne konstrukcje to także odejście od kanciastych kształtów obudów. Coraz więcej dostępnych laptopów ma nie tylko zaokrąglone powierzchnie klapy, ale także obłe narożniki. Całość sprawia wrażenie dopasowanej, miłej w dotyku. Tego typu obudowy można zaprezentować na przykładach Lenovo z serii U, nowa seria Samsung 9, HP ProBook, a także przytaczany już przykład Sony Vaio VPC. Samsung RC520 Sony VAIO VPC-SB1V9E/B Samsung Series 9 Kolejnym elementem ważnym dla nabywców są wydajne układy graficzne, które zapewniają odciążenie procesora w notebooku z obróbki materiału wideo, co przekłada się na dłuższy czas pracy na zasilaniu akumulatorowym. Po prostu układy graficzne mają specjalizowane moduły pozwalające na zaawansowane przetwarzania danych wideo przy znacznie mniejszym poborze energii niż ma to miejsce w przypadku samego CPU. Użytkownicy pragną także mocy graficznej, którą mogą spożytkować na zabawę z grami, bez konieczności rezygnacji z detali obrazu czy efektów poprawiających wygląd wirtualnego świata. Bez mocnej grafiki jest to niemożliwe. Dzięki takim elementom jak układy graficzne 3D, notebooki mogą z powodzeniem zastąpić rozwiązania desktopowe, a zużywają przy tym niewątpliwie mniej energii elektrycznej. Doskonale z tymi zadaniami radzą sobie laptopy Asus G53 czy Dell Alienware M17x i7 740QM.Co ważne, nawet wśród konstrukcji, których cena nie przekracza 2000 zł można znaleźć urządzenia z dość wydajnymi układami graficznymi, zdolnymi do obsłużenia sporej części nowoczesnych gier, a i z wideo radzącymi sobie znakomicie. Acer Aspire 5552G-P343G32MNRR kosztuje niespełna 1800 zł, a dysponuje solidną grafiką ATI Mobility Radeon HD 5650. Asus G53S Dell Alienware M17x i7 740QM Acer Aspire 5552G Mamy też zestawienie układów graficznych, które możecie spotkać w laptopach. Dzięki temu rankingowi można porównać wydajność układów, sprawdzić jaki będzie najlepszy do tego, czego oczekuje potencjalny nabywca notebooka i czy opłaca się zapłacić więcej za mocniejszą wersję.Ranking układów graficznych w laptopachW nowych modelach można spotkać procesory, które dysponują coraz większą wydajnością przy niemal takim samym poborze prądu. Dzięki temu notebooki mogą szybciej przetwarzać dane, nie zmniejszając czasu pracy na akumulatorze. Wśród nowoczesnych, szybkich i energooszczędnych procesorów można wyróżnić takie układy jak Intel Core i5 2537M. Procesor standardowo pracuje z częstotliwością 1.4 GHz i zużywa maksymalnie 17 W, a w trybie Turbo Boost przyspiesza do 2.3 GHz. Dzięki temu zyskujemy dodatkową moc przy niewiele wyższym zużyciu energii.Ranking procesorów w laptopachDodatkowe minuty pracy oraz wyraźnie większą wydajność zapewniają laptopom także nowe, całkowicie elektroniczne dyski SSD. Dzięki wymianie konwencjonalnego napędu na nośnik SSD można zyskać nawet kilkadziesiąt procent dłuższy czas pracy na akumulatorze, przy działaniach mocno korzystających z zapisanych w pamięci zadaniach. Urządzeniem, które świetnie obrazuje wykorzystanie wymienionych powyżej nowinek technologicznych jest Samsung Series 9 (900X3A). Podobnie rzecz się ma z wyposażonym w procesor Intel Core i5 2410M z serii Sandy Bridge notebooku Acer Aspire 4830TG-2418, który może pracować na naładowanym akumulatorze nawet do 8 godzin oferując bardzo wysoką wydajność nawet w trybie oszczędnym. Acer Aspire 4830TG-2418 Samsung Series 9 W najbliższej przyszłości na rynku pojawi się sporo nowych konstrukcji. Wspominaliśmy o niektórych choćby w relacjach z targów elektroniki użytkowej IFA 2011, które odbyły się w Berlinie. Tam zaprezentowano wiele urządzeń należących do rodziny ultrabooków. Każda z nich czerpie garściami z najnowszych rozwiązań zaprezentowanych przez firmę Intel. Smukłe i lekkie konstrukcje są szybkie, nadają się do pracy w niemal dowolnym charakterze, a do tego są niezwykle energooszczędne. Producenci zapewniają, że będą też przystępne cenowo – w porównaniu do oferowanych parametrów.Coraz więcej konstrukcji korzysta z wbudowanych dysków SSD, wydajnych układów graficznych – dodatkowych i wbudowanych w procesory – serie Core firmy Intel oraz Llano AMD. Szczególnie AMD oferuje wysoką wydajność w porównaniu do ceny i poboru energii, a notebooki z oficjalnie zaprezentowanymi w czerwcu hybrydami CPU i GPU, ochrzczonymi skrótem APU, pojawiają się już w sklepach. W nowych konstrukcjach pojawią się też takie technologie jak Intel WiDi, czyli bezprzewodowe wysyłanie danych wideo i audio do kompatybilnych odbiorników – monitorów, telewizorów i projektorów. Jest to ukłon w kierunku użytkowników, którzy narzekają, że co prawda wbudowane złącza HDMI dają im możliwość podłączania komputera do odbiornika, ale nadal wymaga to używania przewodów, które nie tylko ograniczają zasięg, ale także są nieco kłopotliwe. Nowa technologia zadziała już po uruchomieniu odpowiedniego trybu przyciskiem za pomocą aplikacji programowej. Co ciekawe, oprócz wbudowanych w notebooki będą dostępne także moduły, które da się podłączyć do komputerów i wykorzystać je zamiast przewodów. Gdy tylko zdobędziemy tego typu zestawy nie omieszkamy podzielić się z wami naszymi obserwacjami. Przeczytaj więcej o Intel WiDi.Użytkownicy korzystający w swojej pracy z dużej ilości danych doceniają coraz bardziej możliwości, jakie daje złącze USB 3.0, które gości w coraz większej liczbie nowych notebooków, nawet tych niezbyt drogich. Interfejs oferuje wysokie transfery, przez co archiwizacja nawet ogromnych ilości danych (choćby wideo i zdjęć w formacie RAW), a także korzystanie z nich poprzez pobieranie z zewnętrznych nośników kompatybilnych z tym standardem jest komfortowe i szybkie. Co więcej, na rynku są już karty do notebooków – podłącza się je poprzez złącze PCMCIA lub PC Card. Kolejnym interfejsem, który może szybko zostać doceniony jest Thunderbolt. Zapewnia on w obecnej formie transfery rzędu 10 Gbit/s, a gdy wejdzie jego wersja korzystająca z optycznych przewodów – może to być nawet kilkakrotnie więcej.Producenci wzięli sobie do serca narzekania klientów, którym mocno dawał się we znaki słabej jakości dźwięk docierający z wbudowanych malutkich głośników. Jedynie drogie konstrukcje miały wbudowane membrany wyprodukowane przez znane światowe marki. Mimo, że daleko im było do klasycznych wolno stojących kolumienek – zarówno pod względem mocy jak i jakości odwzorowywania dźwięków o niższych niż średnie częstotliwościach, to oferowały one zadziwiająco przyzwoite brzmienie. Coraz częściej głośniki firmowane przez Altec Lansing czy JBL spotyka się w konstrukcjach za niewiele ponad 2-3 tysiące złotych.Nowości rynkoweNowości rynkowe, które pojawią się lada chwila na sklepowych półkach powinny zainteresować tych mniej, jak również bardziej wymagających użytkowników. Wśród nich pojawią się takie maszyny jak choćby Asus X93SV-YZ104V, którego gabaryty i moc mogą zawrócić w głowie. Ponad 18-calowa matryca, układ graficzny Nvidia GT 540, procesor Core I5 2410M oraz terabajtowy dysk twardy, a także system operacyjny Windows 7 Home Premium wyceniono na niespełna 3200 zł. Ten laptop doskonale sprawdzi się w domowym zaciszu lub na biurku w firmie, całkowicie zastępując zwykły biurkowy komputer. Da się na nim zarówno pracować, grać, czy też korzystać z multimediów. Dla wielbicieli mobilności firma Asus przygotowała także laptopa U36JC-RX167V, który wyceniono na 2699 zł. Nabywca otrzyma ekran o przekątnej 13,3 cala, procesor Intel Core i5 480M wspomagany tandemem graficznym Intel X4500 i Nvidia G310. Całości dopełni dysk twardy o pojemności 500 GB i pamięć operacyjna 4 GB. Całość pracować będzie pod kontrolą systemu operacyjnego Microsoft Windows 7 Home Premium. Model Asus U36SD-RX042V, który ma być wart niemal 3000 zł, wyposażono w procesor Intel Core i5 2410M, taką samą matrycę 13,3 cala, ale układem graficznym jest Nvidia GT 520M.Asus UX31Apple MacBook Air zyska konkurenta ze stajni Asus, gdyż dostępne będą laptopy z serii UX31. Jednym z przedstawicieli tej rodziny będzie model Asus UX31E-RY009V z procesorem Intel Core i5 2557M, ekranem 13,3”, dyskiem SSD o pojemności128 GB, wbudowaną kartą graficzną i dołączonym systemem operacyjnym Microsoft Windows 7 HP 64-bit Professional.Także Samsung znacznie poszerzy swoją ofertę, gdyż zaprezentuje nowe notebooki z serii 9, wyposażane w procesory Intel Core i3 2357M i 2467M, dyski SSD od 64-128 GB, i matryce od 11,6 do 13,3 cala. A wszystko to za około 3999 i 4999 zł. Natomiast nowa seria 7, która będzie łączyła elegancką serię 700Z Chronos, która charakteryzować się będzie 14- i 15,6-calowymi matowymi matrycami o rozdzielczości 1600x900 punktów, oraz serię dla graczy 700G. Konstrukcje te wykorzystają moc procesorów Intel Core i7 2675M, które standardowo taktowane są zegarami 2,2 GHz by w trybie Turbo Core móc poszczycić się zegarem 3,1 GHz. 4 i 8 GB pamięci ram, a dodatkowo znajdziemy w nich pojemne dyski twarde. Co ciekawe, w niektórych wersjach pojawi się także możliwość wykorzystania specjalnych modułów SSD o niskiej pojemności (kilku GB), które mają służyć jako cache dla konwencjonalnych dysków. Układami graficznymi maja być konstrukcje firmy AMD, a mianowicie Radeon HD 6490M i Radeon HD 6750M. Dużą ciekawostką jest technologia Battery Life Plus, której zadaniem jest taka obsługa akumulatora, by były one w stanie wykorzystać do 80% swojej pojemności nawet po 1500 cyklach ładowania – zwykłe akumulatory tracą szybko swoją pierwotną pojemność już po nieco ponad 300 cyklach ładowania. Zastosowane w tych konstrukcjach litowo-polimerowe akumulatory o pojemności 80 Wh mają zapewnić do 9 godzin bezproblemowej pracy. Ceny modeli NP700Z5A-S01PL i NP700Z5A-S02PL wynoszą odpowiednio 4499 i 4999 zł. Model NP700G7A-S01PL ma kosztować 6999 zł.

iTunes Store w Polsce: wersja PL jest już dostępna

Jak dotąd iTunes korporacji Apple, największy wirtualny dystrybutor muzyki, dostępny był dla nielicznych krajów. Pogłoski na temat tego, że firma zamierza rozszerzyć swoje wpływy pojawiały się od kilku tygodni. Ostatecznie okazały się prawdą. Nieco ponad tydzień temu pisaliśmy o tym, że internetowy sklep Apple został uruchomiony w wersji polskiej. Obecnie użytkownicy z kraju nad Wisłą zyskali także możliwość korzystania z iTunes Store w swoim narodowym języku. Podobnie jak w przypadku Apple Store, opcję tę udostępniono równocześnie Polakom, Węgrom i Czechom. Serwis oferuje 18 milionów piosenek. Większość z nich jest zagraniczna, jednak tych wykonywanych w narodowym języku ciągle przybywa. Za wszystkie płacić należy w Euro. Ceny utworów są zróżnicowane - od kilkudziesięciu centów do ponad 1 Euro. Zakupów dokonywać można przy pomocy polskiej karty płatniczej. Kupować można zarówno pojedyncze utwory, jak i całe albumy. Dodatkowo przed zdecydowaniem się na pobranie kompozycji użytkownik ma szanse na odsłuchanie jej krótszej wersji. Czy uruchomienie iTunes, gwarantujące możliwość legalnego ściągania muzyki sprawi, że zmniejszy się liczba pobierających pirackie pliki? Czy może ceny okażą się zbyt wysokie i zbyt mało zachęcające? Na efekty funkcjonowania witryny z pewnością trzeba będzie poczekać. Więcej o Apple Apple Store Polska: sklep w wersji PL już dostępny Apple: plotki na temat iPhone 5 zebrane i opisane Apple opatentowało nietypową klawiaturę Do akumulatora MacBooka można się włamać iPad: uważaj na podglądaczy, chroń hasła i dane Apple vs Samsung - spór o podstawkę Smart Cover

S3 pozywa Apple o łamanie patentów i chce zakazu sprzedaży

Firma S3 Graphics - będąca jeszcze przez pewien okres własnością VIA Technologies, skierowała dwa pozwy przeciwko Apple, w sprawie o złamanie patentów do amerykańskiego sądu federalnego w Delaware oraz amerykańskiej Międzynarodowej Komisji ds. Handlu. Jak się okazuje ten legendarny producent kart graficznych poszedł tą samą drogą co VIA i żąda zakazu sprzedaży urządzeń Apple. Chciało by się powiedzieć "nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka" - bowiem to przysłowie dobitnie obrazuje obecną sytuację Apple związaną z działaniami patentowymi oraz pozywaniem wielu firm do sądu. Jak zapewne już wiecie, niedługo S3 Graphics stanie się własnością firmy HTC, a ta tak samo jak VIA prowadzi obecnie spór patentowy z firmą z "nadgryzionym jabłuszkiem".Apple, po wytoczeniu firmie HTC kilku procesów, otrzymało od niej pozwy, w dodatku wzmocnione kilkoma patentami przekazanymi na obronę przez Google. Ostatnio firma HTC w walce przeciwko Apple, oprócz Google pozyskała również nowego sprzymierzeńca firmę VIA, a teraz do walki wkracza spółka która obecnie stanowi łącznik obydwu firm czyli S3 Graphics. Ta legendarna firma, zajmująca się produkcją kart graficznych, złożyła dwa pozwy dotyczące złamania patentów w kwestii renderowania grafiki 3D, a także budowy kontrolera VGA. Co ciekawe tak samo jak w przypadku firmy VIA, tak i również S3 Graphics domaga się zakazu sprzedaży urządzeń w których doszło do złamania opracowanych przez nią patentów. Firma informuje, iż jej roszczenia dotycząc technologii, jak również rozwiązań stosowanych w urządzeniach iPhone, iPad, iPod, oraz desktopowych i mobilnych komputerów Mac.Co ciekawe, S3 Graphics złożyła pozew do tego samego sądu co VIA Technologies, który będzie musiał wstrzymać się z wydaniem swojego werdyktu do czasu wydania postanowienia przez ITC - Amerykańską, Międzynarodową Komisję ds. Handlu. Jeżeli jej decyzja, lub decyzja sądu będzie pozytywna dla firmy S3 to wówczas Apple otrzyma zakaz sprzedaży swoich urządzeń w których dopuściła się złamania patentów na terenie Stanów Zjednoczonych. Dodatkowo nakazane zostanie uiszczenie ogromnych kar finansowych i opłacenie stosownych sublicencji za każdą sztukę sprzedanego urządzenia, w którym wykorzystano patenty S3.Trzeba przyznać, iż sytuacja firmy Apple - nazywanej coraz częściej "patentowym Trollem" robi się nie do pozazdroszczenia, tym bardziej, iż w ostatnim czasie zawiązał się wyraźny sojusz "antyapplowy", w którym zrzeszony został m.in. Samsung, Google, Motorola, HTC, VIA oraz S3. Jak dalej potoczy się sprawa? Przekonamy się niebawem. Więcej o sporach patentowych: VIA pozywa Apple o naruszenia patentów. Apple grozi zakaz sprzedaży Google nabywa kolejne patenty od IBM - zbroi się i chroni partnerów Niemiecki sąd zakazł sprzedaży Samsunga Galaxy Tab Samsung Tab: podtrzymano zakaz sprzedaży w Niemczech