gsc game world (strona 3 z 3)

STALKER Zew Prypeci - Czy warto zagrać?

Najnowsza część gry S.T.A.L.K.E.R zatytułowana Zew Prypeci, opowiada o losach Majora Diegtiarowa, który został wysłany do Zony z ważną misją. Życie wśród anomalii, mutantów czy wszechobecnych bandytów jest bardzo niebezpieczne, jednak dla stalkerów i innych mieszkańców Zony to chleb powszedni. W obszarze targanym emisjami oraz anomaliami czują się niczym w domu. Gdy poraz pierwszy ujrzeliśmy Zonę oczami Striełoka, tajna operacja rządowa pod kryptonimem Fairway, trwała już od dłuższego czasu. W dalszej części rozgrywki w Cieniu Czarnobyla, mieliśmy okazję ujrzeć spadające z nieba helikoptery. To wokół nich toczy się główny wątek fabularny Zewu Prypeci. Pierwsza część Stalkera zatytułowana Cień Czarnobyla, która była tworzona od 2002 roku, a wydana z ogromnym opóźnieniem w roku 2007, sprzedała się w przeszło milionowym nakładzie. Twórcy postanowili podążać za ciosem, tworząc Czyste Niebo, które było bardzo ciekawą, chociaż strasznie zabugowaną grą, do której wydano masę łatek. Panowie z GSC wzięli sobie do serca narzekania fanów, i postanowili dołożyć wszelkich starań, aby Zew Prypeci ujrzał światło dzienne w fazie jak najbliższej ideałowi. Czy twórcom udało się stworzyć jeszcze lepszy tytuł od poprzednika? Czy elementy rozgrywki znacząco uległy zmianie, i czy wyszło to graczom na dobre? Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć w mojej mini - recenzji gry Stalker Zew Prypeci. Gorąco zapraszam do lektury!