Zespół przygotowujący teleskop Nancy Grace Roman domknął ostatnie procedury przedstartowe. 21 sierpnia urządzenie umieszczono w osłonie rakiety Falcon Heavy na terenie kompleksu NASA na Florydzie. Ta mierząca 13 metrów konstrukcja ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa obserwatorium na drodze na orbitę – od działań na Ziemi po przelot przez atmosferę.
Na etapie naziemnym osłona utrzymuje właściwe warunki środowiskowe, dzięki czemu możliwy jest bezpieczny transport teleskopu poza główny obiekt obsługowy. To ważny element przygotowań zarówno ze względów organizacyjnych, jak i z uwagi na wrażliwość instrumentu, który ma w przyszłości prowadzić zaawansowane badania kosmiczne.
W czasie startu oraz przelotu przez atmosferę osłona pełni rolę tarczy: zabezpiecza teleskop m.in. przed hałasem i wibracjami akustycznymi, obciążeniami aerodynamicznymi oraz wzrostem temperatury. Gdy warunki będą odpowiednie, osłona rozdzieli się podczas lotu, a teleskop rozpocznie dalszą drogę w kierunku punktu L2 – ważnej lokalizacji obserwacyjnej poza Ziemią.
WIDEONagrał zaćmienie Słońca. Niesamowity widok z balkonu w Warszawie
Po separacji elementy osłony mają wrócić na Ziemię i zostać odzyskane przez zespół SpaceX. Sam teleskop zostanie skierowany do miejsca, które umożliwi precyzyjne prowadzenie obserwacji zaplanowanych przez NASA. Odzyskanie osłony pozwala też wykorzystać sprzęt ponownie w kolejnych misjach.
W najbliższym czasie teleskop Roman ma zostać przetransportowany do hangaru SpaceX przy stanowisku 39A, gdzie zostanie dokończona integracja z rakietą Falcon Heavy. Następnie cały zestaw trafi na platformę startową. Najwcześniejszy wyznaczony termin startu to 30 sierpnia, godz. 7:26 czasu lokalnego.
Misja zaplanowana przez NASA zakłada szeroko zakrojone obserwacje, które mają dotyczyć m.in. egzoplanet, ciemnej materii oraz ciemnej energii. Naukowcy liczą, że teleskop pomoże wyjaśnić część dotychczas nierozwiązanych kwestii związanych z ewolucją galaktyk oraz rozszerzaniem się Wszechświata.