Tesla i solarny domek na kółkach
W podróż po Australii wyruszył „Tiny House” – mini dom na kółkach zasilany w stu procentach energią ze Słońca. W Tesli nie brakuje kreatywnych ludzi.
Po tym, jak usunęła „Motors” ze swojej nazwy, firma Tesla równie mocno co na samochodach koncentruje się na szeroko pojętych rozwiązaniach energetycznych. Widzieliśmy już na przykład domowe power banki, a ostatnio Elon Musk rozpoczął promowanie solarnego dachu. Aby zaprezentować swoje produkty poza Stanami firma stworzyły mini dom na kółkach. Ot, ciekawostka.
„Tiny House” to malutki dom, który jest zasilany w stu procentach energią odnawialną. Ciągnięta przez Model X „budowla” przemierza drogi Australii, by pracownicy Tesli mogli pokazać mieszkańcom tego regionu możliwości Powerwall (czyli wspomnianych akumulatorów do domu) oraz solarnego dachu, który może tę energię przesyłać do tych pierwszych.
Dlaczego akurat Australia? Ponieważ to region o ogromnym potencjale, jeśli chodzi o energię słoneczną. Jest to więc ważna lokalizacja dla Tesli. Warto przypomnieć, że w marcu Musk obiecał, że w 100 dni rozwiąże energetyczne problemy Australii Południowej, a jeśli potrwa to dłużej, to system wyceniany na 25 milionów dolarów zostanie postawiony tam za darmo.
Na koniec wróćmy jeszcze do „Tiny House”. W związku z tym, że cały projekt ma być „eko”, do stworzenia 2-tonowego domu wykorzystano naturalne, lokalne drewno. I jeszcze jedna ciekawostka: do Powerwalla jest też podłączony sam samochód, który może być dzięki temu ładowany podczas postojów. Zespół Muska pomyślał o wszystkim!
Źródło: Mashable, Tesla. Foto: Tesla