Doskonały następca czy niekoniecznie? Test słuchawek HyperX Cloud III

Nowe słuchawki HyperX Cloud III zastępują poprzednika sprzed ośmiu lat. Czy tym razem również będzie to sprzęt przez wielu graczy uznawany za jeden z najlepszych w swojej klasie? Sprawdzamy najnowsze HyperX Cloud III.

Image
Norbert Garbarek

HyperX Cloud III

Ostatnim razem ze słuchawkami sygnowanymi logo HyperX miałem do czynienia podczas testowania bezprzewodowego modelu Cloud Alpha Wireless. Wówczas sprzęt otrzymał od nas jedną z najwyższych not, a to za sprawą doskonałego połączenia jakości i wygody podczas ich używania. Przymierzając się do testu HyperX Cloud III miałem spore oczekiwania – wszak poprzednik bardzo wysoko ustawił poprzeczkę. Jak zatem spotkanie z najnowszą konstrukcją HyperX wypadło w praktyce?

Test HyperX Cloud III: spis treści

Pierwsze wrażenia: rozpakowanie i zawartość zestawu

Na wstępie należy zaznaczyć, że najnowsze słuchawki HyperX Cloud III można kupić za ok. 550 zł. We wszelkich opiniach uwzględniono tę półkę cenową, w której producent umieścił sprzęt. Począwszy zatem od samego opakowania – w tej cenie można spodziewać się czegoś więcej. Choć sam karton natychmiast wskazuje, z jakim producentem mamy do czynienia, wydając pół tysiąca złotych na słuchawki osobiście oczekuję niebo bardziej “nieszablonowego” wzornictwa.

HyperX Cloud III
Typowy dla HyperX kartonik. Jest typowy dla producenta, ale chciałbym dostać coś lepszej jakości w przypadku sprzętu za 500 zł

W samym wnętrzu brakuje etui. To kolejny element, którego można spodziewać się od urządzenia tej klasy – rozumiem jednak, że producent go nie dołączył, bo HyperX Cloud III to w pełni przewodowe słuchawki. Teoretycznie więc nie ma potrzeby ich przenoszenia, jednak osobiście zdarzyło mi się zabierać Cloudy-trójki do torby, gdzie specjalny pokrowiec byłby dla nich pożądanym dodatkiem.

Niemniej, wewnątrz kartonowego opakowania znalazły się oczywiście słuchawki, adapter 3,5 mm mini-jack do USB-C z przejściówką na USB, odłączany mikrofon na giętkim pałąku podłączany za pośrednictwem 3,5 mm mini-jack i… kilka “papierków”. Ot, cały zestaw jest dość skromny, zatem nie trzeba mu poświęcać więcej czasu. Mogło się tutaj znaleźć więcej dodatków, jednak doświadczenie pokazało mi, że właściwie niczego podczas kilku tygodni z HyperX Cloud III, czego nie byłoby w zestawie – nie potrzebowałem (pomijając brak etui).

HyperX Cloud III
Zestaw jest raczej skromny. Producent nie przywykł do dołączania choćby sygnowanych logo HyperX naklejek lub tego typu drobiazgów

Jakość wykonania, wygląd i sterowanie słuchawkami

Mniej spostrzegawcze oko może mieć trudności w rozpoznaniu Cloud III w porównaniu z Cloud II. Trudno w tym miejscu mówić o rewolucji wzornictwa. Najnowsze słuchawki wyglądają klasycznie – tak, jak przyzwyczaił nas do tego HyperX. Design nowego sprzętu wprowadza zmienione wyprofilowanie nauszników i to właściwie wszystko co najważniejsze.

Czerwone elementy łączące nauszniki z pałąkiem są metalowe i pokryte matowym lakierem, który przez kilka tygodni nie zebrał nawet pojedynczego zadrapania. Same nauszniki są natomiast plastikowe, choć sprawiają wrażenie metalizowanych. Te również są odporne na wszelkie zarysowania.

HyperX Cloud III
HyperX Cloud III ważą ok. 300 gramów. Są lekkie i nie czuć ich na głowie nawet po wielu godzinach noszenia

Skórzany pałąk jest opleciony miękką pianką po obu stronach. Na zewnątrz jednak jej warstwa jest zdecydowanie mniejsza. Część stykająca się z głową jest wyjątkowo miękka i po ośmiu godzinach pracy – ani razu pałąk nie był dla mnie niewygodny.

Podobnie pozytywne wrażenia mam co do samych nauszników. Te są wykonane z eko-skóry i można je demontować, co pozwala sądzić, że na rynku prędzej czy później pojawią się tzw. pady wykonane z innego materiału. Sama skóra, którą zastosował producent nie sprawia, że okolice uszu pocą się po godzinach noszenia słuchawek. Mimo wysokiej temperatury w biurze, nie odczułem istotnego dyskomfortu wynikającego z obecności skórzanych nauszników.

Słuchawki HyperX Cloud III są naprawdę bardzo wygodne. Nauszniki z pianką typu memory zapewniają komfort pracy nawet przez kilka godzin bez przerwy.

Czy zatem HyperX Cloud III wyglądają designersko i gamingowo? Cóż, wszyscy, którzy poszukują przede wszystkim nowocześnie wyglądających słuchawek, mogą być nieco zawiedzeni. W “trójkach” brak jakiegokolwiek podświetlenia RGB. To prosta konstrukcja, która została unowocześniona względem poprzednika i wciąż sprawdza się doskonale w kontekście wygody. Ci, którzy przekładają użyteczność i wygodę nad wzornictwo bez wątpienia powinni zainteresować się nowymi słuchawkami od HyperX.

HyperX Cloud III
Przycisk wyciszania pracuje stabilnie i nie zdarzało się, abym użył go przypadkowo. Oprócz tego wyciszenie mikrofonu wskazuje niewielka dioda

Kwestia sterowania Cloudami III została w tym modelu opanowana do perfekcji. Na prawej słuchawce znalazło się pokrętło do regulacji głośności. Nie ma szans, aby podczas wielu godzin pracy lub grania zmieniło ono swoje położenie. Regulacja pracuje nieco “sztywno”, ale to w tym przypadku pożądany efekt.

Na drugiej słuchawce producent umieścił wyłącznie jeden przycisk do wyciszania mikrofonu i złącze 3,5 mm mini-jack do jego podłączenia. Mikrofon znajduje się na giętkim pałąku, który można dowolnie regulować – ewentualnie całkowicie odczepić mikrofon, jeśli nie jest potrzebny. Myślę, że to rozwiązanie iście doskonałe i wygodne dla użytkownika.

HyperX Cloud III
7-stopniowa regulacja jest wystarczająca dla każdego. Nie musisz się obawiać, że Cloudy-trójki będą dla ciebie za małe lub za duże

Po wielu miesiącach spędzonych z konkurencyjnymi słuchawkami gamingowymi z niższej półki, bardzo doceniam to, jak HyperX rozwiązało problem wygodnego ułożenia mikrofonu na giętkim pałąku. Przycisk do jego wyciszania jest w intuicyjnym miejscu, a dodatkowo na końcówce odbiornika zapala się czerwona dioda, kiedy dźwięk nie jest rejestrowany. Proste, ale niesamowicie wygodne i użyteczne rozwiązanie. Bez przesady, ani też w drugą stronę.

Jakość dźwięku słuchawek i mikrofonu

HyperX Cloud III są całkowicie uniwersalnymi słuchawkami. Można ich używać w połączeniu z “pecetem”, ale też PS4/PS5, Xbox One/Series X|S, Nintendo Switch i oczywiście z telefonem. To ważne, szczególnie dla osób posiadających w domu kilka różnych platform. Bez problemu zatem sprawdzą się do 8-godzinnej pracy przed komputerem, a wieczorem zapewnią dobrej jakości dźwięk np. podczas gry na PlayStation.

Jak już wspomniałem przed chwilą – dźwięk, który generują te 53-milimetrowe przetworniki jest naprawdę zadowalający. Wielbiciele głębokich basów mogą być nieco zawiedzeni, bowiem podczas słuchania muzyki ten jest nieco płaski. Można to jednak odrobinę poprawić w equalizerze (w aplikacji NGENUITY, której funkcjonalności ograniczają się w przypadku Cloud III właściwie wyłącznie do korekcji dźwięku). Nie sprawi to oczywiście, że słuchawki zaczną grać wybitnie basowo, bo nie mają takiej charakterystyki. Można jednak spersonalizować dźwięk do własnych potrzeb.

HyperX Cloud III
Nauszniki są naprawdę miękkie i nie ma powodów do obaw, że mając je na głowie, po kilku godzinach uszy zaczną się pocić

W rzeczonej aplikacji NGENUITY można też włączyć tryb dźwięku DTSX, jednak moim zdaniem działa to na niekorzyść ogólnej jakości. Samo oprogramowanie mogłoby też zostać nieco poprawione, bo odbiega od jakości, do której przyzwyczaiły mnie same słuchawki.

Jak zatem HyperX Cloud III wypada podczas gier? Opisuję to jako osoba, która z grami spędza raczej wolny czas i nie uważam, abym miał ucho zbliżone do zawodowców, którzy dziennie spędzają długie godziny nasłuchując, z której strony zbliża się wróg w CS:GO. Korzystając z Cloud III można mieć jednak pewność, że w najpopularniejszych tytułach wymagających dynamiki (rzeczony CS właśnie lub Fortnite) dźwięk będzie przynosił najważniejsze informacje o przeciwniku. Trudno w tych słuchawkach mieć problem z rozpoznaniem, z jakiego kierunku nadchodzi potencjalne zagrożenie.

HyperX Cloud III
Pałąk jest miękki z każdej strony, choć wewnętrzna część ma wyczuwalnie grubszą piankę

Wysokie częstotliwości lub kroki wrogów oddalonych w grze są zawsze “czytelne”. Nie ma tutaj miejsca na niewyraźny dźwięk lub zagłuszanie istotnych elementów rozgrywki niskimi częstotliwościami. Nie można mieć także zarzutów wobec potencjalnego wybijania się na tle pozostałych dźwięków, np. dźwięków strzałów.

Na uwagę zasługuje też pasywna izolacja szumów. HyperX Cloud III nie są wyposażone w aktywne systemy, zatem za “odcięcie” od otoczenia odpowiadają wyłącznie nauszniki. Pasywna izolacja stoi na wysokim poziomie i nawet grający w tle telewizor oddalony o ok. 2 metry nie zagłusza tego, co dzieje się w grze.

Jakośc rejestrowanego przez mikrofon dźwięku również stoi na wysokim poziomie. Moi współtowarzysze rozgrywek zwrócili uwagę, że mikrofon “łapie” czysty dźwięk, bez słyszalnych zniekształceń i generalnie rzecz biorąc – oddaje rzeczywistą barwę głosu. Nie jest to sprzęt radiowy lub prowadzenia wysokiej jakości podcastów, jednak do gier zespołowych nadaje się doskonale.

HyperX Cloud III
Mikrofon w HyperX Cloud III ma wbudowany pop-filtr. Eliminuje niepożądane dźwięki przy tzw. wybuchowych głoskach

Czy warto kupić HyperX Cloud III? Podsumowanie

Nie będzie przesadą, jeśli w kontekście serii Cloud od HyperX posłużę się określeniem “legenda”. Najnowszy model ani trochę nie odstaje od poprzednika – ba, jest nawet jego ulepszeniem. Producent doskonale poradził sobie ze stworzeniem następcy sprzętu, który w świadomości wielu graczy zapisał się jako jeden z najlepszych możliwych do wyboru w swojej półce cenowej.

HyperX Cloud III
Wyglądają klasycznie. HyperX Cloud III mogą się podobać, szczególnie tym, którzy mają doświadczenie ze sprzętem tej marki

HyperX Cloud III w cenie do 550 zł mogą być doskonałym wyborem nie tylko dla nałogowych graczy, ale też osób, które na co dzień dużo czasu spędzają podczas rozmów przez komunikatory głosowe w pracy. Gwarantują wygodę, obok której nie można przejść obojętnie, a przy tym jakość dźwięku, który jest “uniwersalny”. Nie mają charakterystyki ukierunkowanej na wysokie lub niskie tony. To wybitnie dobre słuchawki, które są uniwersalne w pełnym tego słowa znaczeniu. Choć wizualnie mogą sugerować, że to sprzęt dla graczy (i w praktyce tak jest, bo w grach spisują się znakomicie), to nie należy wykluczać ich, jeśli po prostu poszukujesz słuchawek na co dzień.

Opinia o HyperX Cloud III

Plusy
  • - jakość dźwięku
  • - jakość wykonania
  • - klasyczna dla tego modelu konstrukcja
  • - wygodne podczas noszenia
  • - wielofunkcyjność (kompatybilność z każdą platformą)
  • - przewód w oplocie
  • - mikrofon z pop-filtrem
Minusy
  • - przewodu nie można odłączyć
  • - oprogramowanie NGENUITY wymaga dopracowania
  • - dźwięk dtsx poniżej oczekiwań
Nasza ocena HyperX Cloud III: ocena końcowa:
5 / 5
super-produkt
super-ergonomia
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!