Gry w które zagracie za darmo
Tym z was, którzy szukają gier całkowicie darmowych postanowiliśmy wyjść na przeciw i zaprezentować pierwszą część cyklu „Gramy za darmo”, w którym postanowiliśmy przedstawić gry udostępnione bezpłatnie, które są też bardzo ciekawe i wciągające. Ze względu na fakt, że każdy gatunek ma swoich wielbicieli, postanowiliśmy przedstawić m.in. gry akcji, przygodówki, strategie oraz RPG.
Zapraszamy więc do lektury artykułu poświęconego gierkom, które znajdziecie w internecie i pobierzecie je całkowicie legalnie i bezpłatnie!
Wśród naszych propozycji znalazły się:
- America’s Army 3
- F.E.A.R. Combat
- GTA 1, GTA 2
- Penumbra Overture
- Scorched Earth
- SWIV 3D
- Starsiege: Tribes
- Warrock
- Jazz Jackrabbit 2 / Jazz Jackrabbit 2: The Secret Files
- Trackmania Nations
- Battlefield Heroes
- Wolfenstein: Enemy Territory
- Wing Commander: Privateer
- Flight of the Amazon Queen
- The Elder Scrolls: Arena
- S.W.I.N.E.
- Warzone 2100
- UFO: Alien Invasion
- Championship Manager 01/02
- Betrayal at Krondor
- Command & Conquer: Tiberian Dawn / Tiberian Sun
- Quake Live
- Maniac Mansion: Day of the Tentacle
- FlightGear
- Virtual Skipper Online
Uwaga: do uruchomienia niektórych gier potrzebny będzie emulator DOS, taki jak na przykład DOSBox, którego możecie pobrać z oficjalnej strony.
America’s Army 3
Niemal każdy słyszał o America's Army. Jest to taktyczny first person shooter przeznaczony do gry w trybie multiplayer i wydany przez... Armię Stanów Zjednoczonych. Gra miała i ma zachęcać do wstąpienia w szeregi wojska, poprzez pokazanie całego cyklu szkolenia, poruszania różnych zagadnień taktycznych oraz wędrówkę po poszczególnych stopniach wojskowych.
Gra w wersji 1.0 oparta była na silniku Unreal Engine 1.0. Obecnie w America's Army 3.0.7 jest to Unreal Engine 3.0 wzbogacony o symulator zjawisk fizycznych Karma. Posiadacze Linuksa również będą mogli cieszyć się grą, jednak do ich dyspozycji oddano jak na razie starszą wersję 2.5.
W grze, podobnie jak w najnowszych produkcjach takich jak Battlefield: Bad Company 2, zdobywamy poziomy doświadczenia. Trzeba jednak uważać, gdyż za niepowodzenia na polu walki Punktów Honoru będzie ubywać. Swoje poczynania oraz rozbudowane statystyki postaci każdy z graczy może śledzić za pośrednictwem oficjalnej strony gry. Każdy zaczyna z Honorem równym 10 punktów, który może spaść nawet do wartości 1, urosnąć natomiast maksymalnie do poziomu 99 punktów.
Jak przystało na porządny symulator pola bitwy, i tu znajdziemy bardzo dobre odwzorowanie fizyki lotu pocisków, doskonale odtworzone odgłosy broni oraz całego pola bitwy. W komunikacji między osobami w drużynie pomaga wbudowany w grę Teamspeak 3.
Każdy fan uzbrojenia będzie pozytywnie zaskoczony jego szeroką gamą tak dla strony armii USA, jak i przeciwnika. Od wersji 3.0 dodano także pojazdy bojowe.
F.E.A.R. Combat
F.E.A.R. Combat jest właściwie trybem multiplayer odseparowanym dnia 17 sierpnia 2006 od gry F.E.A.R., wydanej 18 października roku 2005. Dzięki temu potraktować go możemy jako samodzielny tytuł, który z pewnością przyniesie masę frajdy wszystkim fanom gier gatunku FPS horror.
Silnik gry Lichtech: Jupiter EX (zawierający w sobie Havok, odpowiedzialny za liczenie fizyki) znamy między innymi z gry Alien vs Predator 2. Nawet jak na obecne czasy grafika jest przyjemna dla oka, także osoby wrażliwe na tym punkcie nie powinny się obawiać archaicznej oprawy wizualnej. Na plus przemawia fakt, że nie trzeba dysponować bardzo mocnym sprzętem, aby cieszyć się płynną rozgrywką.
Do dyspozycji grających oddano masę broni zarówno mających swoje odpowiedniki w rzeczywistości - pistolety, pistolety maszynowe, karabiny maszynowe, jak i tych zupełnie fikcyjnych. Ze względu na to, że w danej chwili możemy mieć przy sobie jedynie 3 sztuki broni musimy do każdej rozgrywki ułożyć odpowiednią taktykę. 10 trybów rozgrywki zapewni masę zabawy nawet najbardziej wymagającym osobom.
W trybie multiplayer przed osobami grającymi nieuczciwie chronić ma program PunkBuster. Niestety pod koniec roku 2007 zrezygnowano z aktualizowania go, ze względu na wydanie dodatku Perseus Mandate. Program wprawdzie dalej sprawdza czy osoby grają czysto, jednak brak aktualizacji uniemożliwia grę na serwerach z wersją zaktualizowaną. Na szczęście wystarczy pobrać najnowszego PunkBustera ręcznie, aby rozwiązać problem.
GTA 1, GTA 2
GTA z 1997 roku oraz jej następczyni z 1999 roku, GTA 2, stały się przebojami niemalże w dniu premiery. Wielu osobom bardzo spodobała się możliwość wcielenia się w postać przestępcy, biegającego po wielkim mieście i wykonującym dziesiątki zleceń, w trakcie których będzie mógl kraść niezliczoną ilość przeróżnych pojazdów.
Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że gra przeznaczona jest dla starszych odbiorców, głównie ze względu na mocno niewyszukany, wulgarny język oraz szeroko pojetą przemoc w niej zawartą.
Obie gry imponowały ogromnym terenem działań, możliwością korzystania z publicznych środków transportu oraz mnogością misji, które możemy wykonać. Nawet po ponad 10 latach od swoich premier GTA 1 oraz GTA 2 są wciąż bardzo grywalne i potrafią przykuć do monitorów na kilka godzin.
Znam osobiście osoby, które lubią uruchomić u siebie pierwszą część gry produkcji obecnego Rockstar Studios jedynie po to, żeby pojeździć po mieście przez kilka chwil i niedelikatnie obejść się z napotkanymi po drodze przechodniami.
Druga część gry przyniosła wraz ze swoją premierą odświeżoną oprawę graficzną, pozostając jednak w trybie 2D. Dodano również 3 gangi, dla których wykonywać będziemy zadania i tylko od naszych preferencji i upodobań zależeć będzie, kto będzie sojusznikiem, a kto zażartym wrogiem.
Niewiele osób o tym wie, jednak w GTA 2 została udostępniona możliwość gry w sieci LAN w rozgrywkach 2-6 osobowych. Rywalizować między sobą można w 4 trybach gry: Deatmatch, Team Deathmatch, Tag oraz Race. Istnieje także program, który ma pomóc graczom w grze przez internet, wyszukując innych graczy chętnych do zabawy. Niestety bardzo duże opóźnienia sprawiają, że trudno czerpać radość z rozgrywki.
Penumbra: Overture
Penumbra jest grą łączącą ze sobą cechy klasycznej przygodówki i survival horroru. Dowodzi, że nie każda darmowa gra musi mieć conajmniej 10 lat. :-) Produkcja Frictional Games miała swoją premierę zaledwie 3 lata temu - 30 marca 2007 roku.
Silnik HPL zmodyfikowano w znaczący sposób tak, aby umożliwiał rozgrywkę w trybie 3D. Wcześniej wykorzystywano go między innymi w platformówce Energetic.
Swoją przygodę zaczynamy w ciele Filipa, 33-letniego fizyka, któremu kilka dni wcześniej umarła matka. Po otrzymaniu listu od swojego ojca, którego uznawano za zmarłego, bohater udaje się do bliżej nieokreślonego miejsca na Grenlandii. Tam trafia do opuszczonej kopalni. Po wejściu wgłąb Filip z przerażeniem zdaje sobie sprawę, że strop zawalił się, blokując wyjście. Wtedy właśnie przejmujemy kontrolę nad poczynaniami naukowca i rozpoczynamy wędrówkę wgłąb tajemniczego miejsca.
Na swojej drodze spotykamy mnóstwo zmutowanych psów, pająków oraz wszelkiego rodzaju robactwa. W grze postawiono nacisk na zagadki, których rozwiązanie nieraz potrafi sprawić sporo problemów. Akcja w Penumbra: Overture trzyma w napięciu i nie jest to gra dla osób o słabych nerwach.
Scorched Earth
Odchodzimy na chwilę od gier bardziej zaawansowanych graficznie i przenosimy się do wielce nieskomplikowanego świata, jaki otaczać nas będzie w grze Scorched Earth. Czy jest ktoś, kto nie grał jeszcze w któregokolwiek z klonów tytułu stworzonego w roku 1991?
Wśród was są zapewne także osoby, które o tej niesamowicie grywalnej grze mogły nie słyszeć ze wzgledu na swój wiek. Spieszymy więc z wyjaśnieniem, że Scorched Earth jest grą, którą można zaliczyć do strategii turowych.
Niech zaprezentowane zrzuty ekranu was nie zniechęcają. Z doświadczenia wiem, że podczas gry w gronie dobrych znajomych jest to jeden z lepszych tytułów do zabawy. Każda z osób dostanie do dyspozycji własny pojazd będący jednocześnie działem artyleryjskim. Za jego pomocą możemy wystrzeliwać przeróżnego rodzaju pociski, które pomogą zniszczyć przeciwników.
Na tor lotu pocisków, podobnie jak w znanej i lubianej grze Worms, wpływ mogą mieć także czynniki zewnętrzne, takie jak wiatr. Oczywiście od zasobności portfela w grze zależeć będzie to, jakim arsenałem będziemy dysponować w danym momencie.
Trudno mówić tu o jakiejkolwiek fabule. Ta jednak wydaje się zbędna, czyż nie?
SWIV 3D
Pozostajemy w klimacie "nieco" starszych tytułów, przedstawiając wam SWIV 3D. Jest to gra wydana w 1996 roku, będąca udanym połączeniem gry akcji z arcadowym systemem sterowania pojazdem latającym. Jej pierwowzorem była wydana na Amidze 500 gra SWIV, od której poprzedniczka jednak różni się w sposób znaczący. Gra powinna, według licznych zapewnień, działać płynnie nawet przy większej potyczce na PC-tach wyposażonych w procesor o taktowaniu... 133 MHz. Czy ktoś z was ma jeszcze takie cudo? :-)
Gracz siada za wolantem helikoptera, który sieje zniszczenie, równając z ziemią wrogie budynki oraz eksterminując jednostki wroga. W niektórych misjach dostajemy również możliwość kontrolowania opancerzonego Jeepa, poduszkowca oraz popularnego pojazdu zwanego buggy.
Arsenał jest pokaźny - dysponujemy wszystkim od karabinów maszynowych, przez bomby, po potężne rakiety. Oprawa dźwiękowa nie jest napastliwa dla ucha - możemy wybierać pomiedzy czymś, co przypomina techno i wyraźnie z nim kontrastującymi dziełami Wagnera, takimi jak choćby znany niemalże wszystkim Lot Walkirii.
Jedynym minusem wydaje się wyśrubowany poziom trudności. Może to jednak właśnie ten czynnik skłoni was do sięgnięcia po ten tytuł w dobie gier, gdzie jesteśmy prowadzeni wręcz po sznurku do wyznaczonego wcześniej celu?
Starsiege: Tribes
Starsiege: Tribes jest first person shooterem stworzonym przez studio Dynamix w roku 1998. Jest to pierwsza z 3 gier z cyklu (pozostałe dwie to Tribes 2 z marca 2001 oraz Tribes: Vengeance z końca roku 2004). Twórcy zadecydowali w roku 2004, że tytuł zostanie udostępniony za darmo, na licencji freeware.
Za grafikę odpowiada silnik Darkstar. Wizualnie nie powinniśmy się spodziewać oczywiście fajerwerków, gdyż gra ma już swoje lata.
W Starsiege oprócz trybu singleplayer jest także tryb multiplayer, na którym głównie opiera się opisywana produkcja. Na grających czekają standardowy Deathmatch, Capture the Flag, Capture and hold, Defend and destroy oraz Find and Retrieve. Różnorodność powinna zapewnić długie godziny rozrywki.
Przed rozpoczęciem zmagań każdy wybiera czy jego postać ma nosić lekki, średni, czy ciężki pancerz. Każdy ma oczywiście swoje wady i zalety, określane takimi cechami jak mobilność czy ładowność. W grze prócz szerokiej gamy broni konwencjonalnej przenośnej napotkamy także dość sporo różnego rodzaju, kosmicznych, jak przystało na grę w tych klimatach, pojazdów.
Średnia ocen z recenzji Starsiege: Tribes na dzień dzisiejszy wynosi 84%, co powinno być dla niej znakomitą rekomendacją, a dla was argumentem za tym, żeby pobrać ją na swój komputer i przekonać się o jej wartości.
Warrock
Jeśli America's Army 3 jest zbyt wymagająca pod względem taktycznym bądź graficznym, mamy dla was alternatywę. War Rock, jest darmowym FPS-em stworzonym przez południowo-koreańskie studio Dream Execution. Podczas rozgrywki wcielimy się w postać zołnierza walczącego w konflikcie mającym miejsce w fikcyjnej Republice Derbaran.
W zależności od preferencji boje możemy toczyć w jednym z 3 trybów: Close Quarters Combat, Urban Ops i Battle Group. Wybór będzie miał wpływ na to ilu graczy weźmie udział w pojedynku, oraz to na jakiej mapie będziemy eksterminować wroga. W tym ostatnim do dyspozycji będą pojazdy, wśród których znajdziemy łodzie, popularne Humvee, helikoptery i samoloty odrzutowe.
Podobnie jak w America's Army zdobywać można kolejne poziomy doświadczenia, jednak tym razem za niepowodzenia nie będziemy karani w żaden sposób. Oczywiście im dłużej gramy, tym lepsze bronie będziemy w stanie odblokować. Jak we wszystkich grach tego typu, o umiejetnościach gracza najlepiej świadczy stosunek liczby tzw. "fragów" do zgonów w grze (kill/death ratio).
Zamiast znanego PunkBustera przed oszustami chroni HackShieldPro. Gra jest w pełni darmowa, jednak za płatne punkty premium można kupować większą ilości broni i otrzymywać pewien bonus w formie dodatkowego doświadczenia zdobywanego na końcu każdej rozgrywki.
Jazz Jackrabbit 2 / Jazz Jackrabbit 2: The Secret Files
Jazz Jackrabbit 2 jest platformówką, swojego czasu bardzo popularną wśród młodszych graczy. Prosta grafika 2D wydanej w 1998 roku przez Epic Games gry cieszy oko nawet dziś!
Fabuła jest bardzo prosta - bohater wyrusza w pogoń w czasie i przestrzeni za Devanem Shell w celu odzyskania skradzionego mu pierścienia. Przedmiot ten miał służyć jako pierścionek zaręczynowy i dar dla Evy.
Jak to w typowej platformówce, kierując królikiem poruszamy się ciągle w prawo, spotykając na swej drodze masę urozmaiconych przeciwników. Poziomy nie są specjalnie rozbudowane, jednak ciekawie pomyślane pod względem graficznym. Co kilka poziomów czeka nas trudniejszy przeciwnik do pokonania.
Jazz korzystać może ze zbieranej po drodze broni. Wśród 8 rodzajów znajdziemy między innymi miotacz ognia czy też dynamit. Oprócz niej kolekcjonujemy wszelkiego rodzaju świecidełka - klejnoty i monety, czy też marchewki, które pomogą odzyskać utracone punkty zdrowia.
Bardzo przyjemnym dodatkiem i urozmaiceniem jest rozgrywka wieloosobowa. Możemy grać w sieci lokalnej, internecie oraz, co najważniejsze - na jednym komputerze. Dostępnych jest 5 trybów gry: współpraca, bitwa, wyścig, zdobywanie flagi oraz polowanie na skarby.
Jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników platformówek oraz osób, które poszukują ciekawych gier dla swoich młodszych pociech.
Trackmania Nations
Pozostajemy na chwilę przy grach wolnych od przemocy. Trackmania Nations jest pozycją, którą powinni zainteresowac się wszyscy miłośnicy nietypowych gier, których tematyką są wyścigi. Tytuł należy do 4 gier z serii "Trackmania" i jest jedynym dostępnym bezpłatnie.
Mająca premierę 27 stycznia 2006 druga gra z cyklu oznaczona jest symbolem Pegi 3+, co oznacza, że śmiało możemy posadzić przed nią małego dzieciaka bez obaw o to, że zniszczymy mu psychikę. ;-)
W grze przyjdzie ścigać się na blisko 100 uprzednio zaprojektowanych trasach w trybie singleplayer, których stopień zawiłości i skomplikowania rosnąć będzie wraz z postępem w grze. Trzeba dodać, że tory do jazdy nie są typowymi trasami znanymi z serii takich gier jak Need for Speed. Tutaj grawitacja ma drugorzędne znaczenie, a wszelkiego rodzaju wyskoki na kilkaset metrów czy też jazda do góry nogami to chleb powszedni. Olbrzymia dynamika gry z pewnością nie pozwoli na nudę.
Kwintesencją Trackmania: Nations jest oczywiście tryb dla wielu graczy. Możemy wybrać popularne "hot seat", gdzie na jednym komputerze grać będziemy na zmianę ze znajomymi, aby na końcu nasze czasy zostały porównane. Dostępna jest także gra w sieci LAN oraz za pośrednictwem internetu.
Tym, co sprawiło że gra osiągnęła spory sukces jest edytor tras pozwalający każdemu na stworzenie dowolnej areny zmagań, na której potem będą się mogły ścigać tysiące graczy z całego świata.
Battlefield Heroes
» Pobierz grę
Jeżeli uważacie, że niewiele jest was w stanie zaskoczyć, to powinniście częściej zwracać uwagę na poczynania studia EA Digital Illusions. 25 czerwca ubiegłego roku udostępnili wraz z chwilą premiery ciekawą grę Battlefield Heroes, w którą zagramy jedynie w trybie multiplayer.
Produkcja EA oferuje możliwość zupełnie odmiennego spojrzenia na action shootery. Oś rozgrywki jest jak najbardziej poważna - jest nią wojna. Kontarastuje z nią jednak komiksowa konwencja samej gry. Walka odbywa się w sposób bezkrwawy, stąd też w systemie PEGI jest oznaczona symbolem 12+.
Pole walki oglądać będziemy z perspektywy trzeciej osoby, a konkretnie zza pleców dzielnego wojaka, reprezentującego jedną z trzech dostępnych klas: żołnierza piechoty lądowej (najbardziej zbalansowanej klasy), strzelca (dobrze uzbrojony, niestety niezbyt mobilny) oraz komandosa (szybki, ale podatny na wszelkiego rodzaju obrażenia).
Oczywiście w zmaganiach nie mogło zabraknąć pojazdów żywcem z II Wojny Światowej. Zobaczymy komiksowe odpowiedniki Shermana, niemieckiego Panzer IV, Kubelwagena, Jeepa Willys oraz samolotów: BF 109 znanego jako MesserSchmitt oraz angielskiego Spitfire.
Za osiągnięcia gracze nagradzani są Valor Points. Są one wymienne na nowe elementy garderoby, emotki oraz widgety. Można również kupować za nie lepszą broń.
Na szczęście tzw Battlefunds, które można zakupić za prawdziwe pieniądze nie dają absolutnie żadnej przewagi w grze. Jeśli nie chcemy więc wydać ani złotówki, możemy spać spokojnie. Tu nie ma miejsca na równych i równiejszych.
Wolfenstein: Enemy Territory
Akcja Wolfensteina: Enemy Territory ma miejsce podczas II Wojny Swiatowej. Pierwotnie gra miała być rozszerzeniem do popularnego kilka lat temu Return to Castle Wolfenstein. Ze względu jednak na problemy w pracach nad trybem single player postanowiono ją udostępnić za darmo jako samodzielną grę przeznaczoną do trybu wieloosobowego.
Do tworzenia gry wykorzystano leciwego jak na obecne czasy id Tech 3, silnika znanego przede wszystkim z Quake III Arena. Pomimo upłynięcia już 7 lat od premiery ET grafikę można określić mianem miłej dla oka. Do płynnego funkcjonowania gry wystarczy komputer z procesorem jednordzeniowym o taktowaniu 800 MHz, 128 MB RAM oraz karta graficzna z minimum 32 MB pamięci na pokładzie, działająca w standardzie OpenGL.
Po wejściu do gry i ustawieniu wszystkich niezbędnych opcji zgodnie z naszymi preferencjami staniemy przed wyborem strony konfliktu (wcześniej określamy czy chcemy zagrać w sieci lokalnej, czy w internecie). Potyczki można rozgrywać na 6 oficjalnych mapach oraz setkach stworzonych przez innych graczy. Zawsze jedna strona będzie atakującą, drugą zaś stanowić będą obrońcy. To, czy nasz wybór padnie na Aliantów, czy też Państwa Osi, determinować będzie przeważnie czy wystąpimy w roli napastnika czy broniącego (na zdecydowanej większości map Alianci będą w ofensywie).
Za postępy w grze nagradzani będziemy punktami doświadczenia w kilku kategoriach. W zależności od wybranej klasy postaci (medyk, inżynier, żołnierz piechoty, komandos, radiotechnik) nagradzani będziemy nowymi gadżetami, tudzież ulepszeniami do posiadanych już broni.
Wing Commander: Privateer
Stosunkowo niewiele powstało gier, które dzięki swoim sukcesom w środowisku osób grających doczekały się kinowych ekranizacji. Jedną z takich serii jest Wing Commander. Chcieliśmy was zachęcić do zwrócenia uwagi na jedną z części owej sagi, wydaną w roku 1993 o podtytule Privateer.
W Wing Commander: Privateer zasiądziemy za sterami gwiezdnego myśliwca odbywającej loty w sektorze Gemini wielkiego uniwersum znanego z innych tytułów tej serii. Podczas swej gwiezdnej przygody zdecydujemy, czy chcemy być kosmicznym piratem, kupcem czy też najemnikiem. Fabuła, jak przystało na wszystkie produkcje spod szyldu Wing Commander, jest rozbudowana i wciągająca.
Otaczający nas świat ma imitować trójwymiar, będąc w rzeczywistości stworzonym w grafice dwuwymiarowej o rozdzielczości 320x200 pikseli i 256 kolorach. Czy jednak w przypadku Scorched Earth nie zdąrzyliśmy wam już udowodnić, że grafika to nie wszystko?
Sterując myśliwcem za pomocą klawiatury, myszki bądź joysticka - tak, gra daje taką możliwość - odbywamy misje dla 7 różnych frakcji toczących ze sobą walkę o dominację nad uniwersum. Początkowo większość napotkanych statków będzie neutralna, jednak tylko od nas zależy jak zmieni się ich nastawienie w dalszej fazie gry.
Flight of the Amazon Queen
Flight of the Amazon Queen została wydana na Amigę oraz komputery osobiste w 1995 roku. Jest to klasyczna przygodówka typu point-and-click, inspirowana Monkey Island oraz Indiana Jones. W 2004 roku zyskała status darmowej.
Rozgrywka ma miejsce w roku 1949. Ma stanowić parodię wszystkich znanych wcześniej filmów i seriali przygodowych. Gracz wciela się w rolę Joe Kinga - pilota tytułowego samolotu Amazon Queen, który rozbija się w dżungli amazońskiej. Musi odnaleźć znaną gwiazdę filmową, którą wiózł na pokładzie. Później okazuje się, że musi także ocalić plemię amazońskich kobiet przed zagładą oraz świat przed zniszczeniem. Uf, cięzki jest los bohatera, prawda?
W obecnych czasach trudno o dobrą przygodówkę, a ta z pewnością zapewni kilka godzin frajdy. Jeżeli lubicie specyficzne poczucie humoru oraz zagadki o nie do końca konwencjonalnych rozwiązaniach - to tytuł w sam raz dla was.
The Elder Scrolls: Arena
Seria gier The Elder Scrolls to w sumie 13 gier RPG, w których akcję obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby. Jedną z nich, którą obecnie z internetu możecie pobrać za darmo, jest pierwsza część cyklu, która na rynku pojawiła się w kwietniu roku 1994.
Imperator Uriel Septim VII został uwięziony w innym wymiarze, a jego miejsce zajął Mag Bitewny Jagar Tharn. Jedynym sposobem, aby prawowity władca odzyskał panowanie jest znalezienie 8 części Laski Chaosu. Nigdy nie zgadniecie do kogo należało będzie to zadanie... ;-)
To jeden z pierwszych cRPG z grafiką trójwymiarową. Zdolności bojowe bohatera określane są za pomocą punktów statystyk głównych (jest ich 8) oraz pobocznych. Trzeba zaznaczyć, że postać niestety nie jest w stanie posiąść żadnych umiejętności, które wykorzystać by mogła w walce. Przemierzając świat i realizując postawione w danej chwili zadanie nieraz trafimy do miasta, gdzie oprócz zrobienia niewielkich zakupów będziemy mogli odebrać zadania poboczne.
W TES: Arena powinni zagrać wszyscy zagorzali wielbiciele gatunku, osoby interesujące się fantastyką oraz wszyscy ci, którym nie przeszkadza mocno wyśrubowany poziom trudności. Trzeba bardzo dużo samozaparcia, aby wyjść z osławionego już pierwszego poziomu lochów.
S.W.I.N.E.
Strategic Warfare In a Nifty Enviroment, czyli po prostu S.W.I.N.E. (po polsku: świnia), to RTS autorstwa FishTank Studios wypuszczony na rynek 19 listopada roku 2001.
W trybie gry dla jednego gracza staniemy najpierw przed wyborem strony konfliktu. Możemy opowiedzieć się za nastawionymi agresywnie świniami, najeżdzającymi obce tereny (kampania trudniejsza), tudzież pokojowo nastawionymi królikami (łatwiejsza). Mimo niezbyt poważnie brzmiącej fabuły kontrolować będziemy przeróżne poważniej wyglądające jednostki, takie jak mobilna artyleria czy też czołgi. Każda ma swoje wady i zalety, których powinniśmy być w pełni świadomi, aby odnieść sukces.
Rozgrywka wieloosobowa to 10 kampanii. Wśród trybów gry znajdziemy standardowy deathmatch i capture the flag. Postawiono nacisk na taktyczny aspekt, zupełnie rezygnując z kolekcjonowania surowców i budowania budynków na rzecz tzw. Strategic Points. Otrzymujemy je po zakończeniu misji i możemy wydawać na nowe jednostki, albo ulepszenia tych uprzednio posiadanych tak w trakcie gry, jak między kolejnymi potyczkami.
Jak przystało na strategię w 3D, możemy dowolnie przybliżać i oddalać widok, jak również obracać kamerę pod dowolnym kątem. Jednostki po kliknięciu będą komentować nasze poczynania w zalezności od aktualnej pory dnia oraz ich poziomu zdrowia.
Warzone 2100
Warzone 2100 to kolejny darmowy RTS w zestawieniu. Został wydany w roku 1999 roku i jest dostępny także w wersjach na Mac OS X oraz Linuksa. Pierwotnie był płatny, jednak w 2004 roku zdecydowano się na udostępnienie jego kodu źródłowego pod licencją GNU.
Fabuła jest oklepana do bólu - pod koniec 21 wieku ludzkość stanęła na krawędzi zagłady po wojnie nukluarnej. Grupa osób znana jako "The Project" próbuje doprowadzić świat do stanu sprzed konfliktu. W tym celu wysyła kilka zespołów, które mają zdobyć informacje na temat technologii mogących pomóc w tym działaniu. Gracz otrzymuje kontrolę nad drużyną stacjonującą w Arizonie. W trakcie poszukiwań naszym zadaniem jest odpieranie ataków ze strony odpowiedzialnej za stan Ziemi - organizacji New Paradigm.
W praktyce pod kontrolę oddanych zostaje całe mrowie jednostek, które możemy konstruować według aktualnych potrzeb. Po wybraniu określonych elementów, które będą składać się na nasz pojazd (pancerz będący jego korpusem, napęd oraz broń, tudzież narzędzie), będziemy mogli próbować tworzyć jednostki, z których w danym momencie zrobimy najlepszy użytek. Bardzo przyjemnym smaczkiem jest możliwość awansu jednostek na 3 różne poziomy zaawansowania. Każdy z nich nieść ze sobą będzie bonusy w postaci większej siły ognia i odporności na ataki nieprzyjaciela.
Jedyną niewielką wadą wydaje się limit czasowy nakładany na gracza we wszystkich misjach, za wyjątkiem pierwszej i ostatniej.
Multiplayer standarowo oferuje rozgrywkę dla 2-8 graczy przez sieć lokalną. Wspólnie ze znajomymi (i nieznajomymi) możemy grać zarówno w kampanię, jak i rozgrywać deatmatch przeciwko sobie.
UFO: Alien Invasion
Kolejną grą rozpowszechnianą na bazie opensource'owego projektu jest znane i lubiane wśród miłośników gatunku UFO: Alien Invasion. Dla tych, którzy niewiele słyszeli o serii spieszę z wyjaśnieniem, że jest to tytuł łączący w sobie elementy RTS-u oraz taktycznej gry turowej.
Podobnie jak kilka innych gier w zestawieniu dostępne są także wersje na Linuksa i Mac OS X. Mamy nadzieję, że ta informacja sprawi, że miłośnicy komputerów z logiem jabłuszka oraz tych, których sercom bliski jest z różnych powodów pingwin, zwrócą uwagę na UFO: AI.
Możecie wierzyć lub nie, ale to co widzicie na zrzutach ekranu jest w istocie zmodyfikowanym silnikiem id Tech 2, który wykorzystany został między innymi w...Quake II!
Akcja obraca się wkoło kontrolowanej przez nas drużyny żółnierzy, wchodzących wskład sekretnej organizacji i mającej za zadanie chronić ziemię przed agresorem z kosmosu. Gra jest podzielona na 2 fazy: strategiczną (kontrolowanie produkcji, konstruowanie budynków oraz wysyłanie statków w celu reagowania na potencjalne zagrożenia, wszystko w czasie rzeczywistym) oraz taktyczną, turową polegającą na dowodzeniu ściśle określonym składem dzielnych wojaków.
Projekt jest cały czas rozwijany, a najnowsza wersja gry (2.3) pochodzi z 14 maja tego roku.
Championship Manager 2001/02
Niedawno i zupełnie za darmo udostępniono jedną z dwóch najlepszych gier tego typu, a mianowicie Championship Manager 01/02.
Jest to wprawdzie gra sprzed 10 lat, jednak w dalszym ciągu udostępniane są do niej aktualizacje składów oraz drużyn w poszczególnych ligach, także nic nie stoi na przeszkodzie aby skorzystać z tego typu dobrodziejstw. Rozmach, z jakim tworzono grę robi wrażenie - w bazie danych znajduje się kilkadziesiąt tysięcy PRAWDZIWYCH graczy oraz oczywiście klubów, z których kilkaset jest grywalnych (z 27 krajów). Oznacza to ni mniej ni więcej to, że możemy kierować dowolnym z nich w drodze na szczyt (bądź na dno tabeli).
Możemy oczywiście także przejąć kontrolę nad reprezentacją narodową jednego z 27 państw. W grze znajdziemy nawet ekstraklasę i pierwszą ligę polską.
Championship Manager nie jest grą dla każdego, ale ci z was, którzy interesują się sportem i chcieliby zobaczyć jak wygląda piłka nożna od strony menadżera/trenera powinni zainteresować się - nie boję się użyc tego słowa - doskonałą produkcją studia Sports Interactive.
Betrayal at Krondor
Betrayal at Krondor zanim trafił w szeregi gier dostępnych jako freeware był rozprowadzany na siedmiu 3,5-calowych dyskietkach. Od momentu swojej premiery w dniu 22 czerwca 1993 zyskał całkiem spore grono zwolenników gier cRPG.
Akcja ma miejsce w fantastycznym świecie Midkemia, stworzonym przez Raymonda E. Feista w jego nowelach. Klimat tego ma oddawać forma gry, podzielonej podobnie jak książka na rozdziały, z trzecioosobową narracją. Co ciekawe na podstawie gry powstała... kolejna książka Feista, zatytułowana Krondor: The Betrayal.
Świat w Betrayal at Krondor zwiedzamy obserwując otoczenie z perspektywy pierwszej osoby, do momentu rozpoczęcia potyczki z przeciwnikiem. Wtedy tryb zmienia się na trzeciosobowy. Nie ma najmniejszych problemów, aby nad walką zapanowac przy użyciu myszy oraz klawiszy skrótowych. Podróżować można w trybie FPS, bądź też obserwując mapę.
Podczas eksploracji olbrzymiego świata gry nic nie stoi na przeszkodzie, aby skusić się na wykonywanie zadań pobocznych, które zaowocują dodatkowymi punktami doświadczenia. To z kolei zostanie rozdysponowane pomiędzy maksymalnie 3 członków naszej drużyny. Ci mogą być wojownikami albo magami. Pierwsi korzystają z łuków i mieczy, drudzy natomiast lasek oraz czarów (co odróżnia Betrayal at Krondor od TES: Arena - w TES nie było systemu umiejętności). Głównymi atrybutami postaci, które będziemy rozwijać, są: zdrowie, kondycja, szybkość oraz siła. Do tego dochodzi 6 atrybutów dodatkowych, które określają efektywność korzystania z danego typu oręża.
Oprócz broni białej, jak już wcześniej wspominaliśmy, skorzystać będziemy mogli z dobrodziejstw magii. W Betrayal at Krondor czary podzielono na 6 grup - 4 ofensywne oraz 2 defensywne. Uczymy się ich ze zwojów, które kupimy w sklepach lub zdobędziemy od pokonanych kreatur.
Pomimo nieco archaicznej oprawy dźwiękowej i graficznej każdy miłośnik RPG-ów powinien spędzić przed grą co najmniej kilka godzin. Gra, podobnie jak kilka wcześniejszych tytułów wymaga emulatora takiego jak DOS-Box w środowiskach nowszych niż Windows 98.
Command & Conquer: Tiberian Dawn / Tiberian Sun
Pierwsza gra z cyklu Command&Conquer jest grą koło której nie można przejść obojętnie. Stworzona w 1995 roku przez Westwood Studios osiągnęła status darmowej w połowie roku 2007 z okazji 12-lecia sagi.
Opowiada historię z końca lat 90 wieku XX, kiedy to w okolicach rzeki Tybr (Tiber) we Włoszech w ziemię uderza meteoryt. Od razu po tym wydarzeniu z meteorytu zaczyna wydobywać się tajemnicza substancja nazwana Tiberium. Bractwo NOD doskonale wie jak wykorzystać smiertelnie niebezpieczny związek chemiczny do swych niecnych celów. Jedynym ratunkiem przed terrorystami są siły GDI, które będą próbowały interweniować i zniweczyć zapędy przywódcy Bractwa - Kane'a.
Zmagania dostępne są zarówno w trybie singleplayer, jak i początkowo ograniczonym trybie dla wielu graczy. Grając samotnie będziemy mogli zagrać w, bagatela, 50 misji, oczywiścię łącznie dla obu stron konfliktu. W zależności od podejmowanych decyzji przebrniemy przez w sumie 15 potyczek (dodatkowe to misje alternatywne).
Tryb multiplayer początkowo oferował jedynie rozgrywke w sieci lokalnej oraz za pośrednictwem łącza modemowego. Dopiero w wersji Gold Edition, znanej także jako Windows 95 Edition, rozszerzono funkcjonalność. Niestety, jeśli nie mamy tego systemu to w internecie nie pogramy.
Pozytywnym zaskoczeniem w tamtych czasach były scenki przerywnikowe między misjami, odgrywane przez prawdziwych aktorów, charakterystyczne później dla całego cyklu Command & Conquer.
CC: Tiberian Sun z kolei jest grą wydaną w roku 1999 i jest kontynuacją zmagań z wcześniejszych części serii. Odświeżono w niej grafikę, dodano nowe jednostki, usprawniono działanie trybu multiplayer. Do GDI i NOD dołączyła także neutralna rasa mutantów (Forgotten), na powstanie której miały wpływ złoża surowca Tiberium.
Quake Live
Quake Live jest dość niekonwencjonalnym FPS-em i różni się nieco od innych gier w zestawieniu. Czynnikiem, który go wyróżnia jest fakt, że to gra działająca jako plug-in w przeglądarce. Dlaczego zdecydowaliśmy się zaliczyć ją w szeregi dobrych darmowych gier?
Jest ku temu kilka powodów - pierwszym z nich jest to, że opiera się na tym samym silniku co Quake III. Jest nim nieco zmodyfikowany id Tech 3. Kolejną zaletą Quake Live jest to, że zagrają w niego także posiadacze Linuksa i Mac OS X. Przede wszystkim: to stary dobry Quake, którego wielbią pokolenia graczy!
Aż do chwili wydania w połowie 2009 roku Quake Live był przez długi czas zamkniętą betą, do której można było się dostać dzięki zaproszeniom od innych graczy.
Gra jest tak naprawdę darmową wersją Quake III: Gold, zawierającej w sobie Quake III i dodatek Team Arena. W grę może zagrać każdy, po uprzedniej rejestracji i ściągnięciu plug-inu do jednej z obsługiwanych przeglądarek.
Jak przystało na first person shooter wybierać będziemy mogli spośród 5 głównych trybów rozgrywki. Będzie do Duel, Free for all, Team deathmatch, capture the flag oraz Clean Arena. We wszystkie zagramy jedynie w trybie multiplayer, gdyż trybu dla pojedynczego gracza najzwyczajniej w świecie nie uświadczymy.
Maniac Mansion: Day of the Tentacle
Maniac Mansion: Day of the Tentacle to kontynuacja hitu wydanego przez Lucasarts z 1987. Był nim Maniac Mansion: Deluxe, który pierwotnie ukazał się na Commodore, by posiadaczom komputerów PC "objawić się" rok później.
Jest to przygodówka w 2D typu point-and-click, w której klasycznie ratujemy Ziemię przed zagładą. Postacią sterujemy poprzez wybranie z listy komend odpowiedniego zadania, a następnie kliknięciu na przedmiot w celu interakcji. W grze występuje motyw podróży w czasie, która pozwala swobodnie przełączać się między trzema bohaterami, których poczynaniami będziemy kierować. Ciekawostką jest, że niektórymi przedmiotami postacie mogą się wymieniać poprzez uprzednie umieszczenie ich na zmodyfikowanych... muszlach klozetowych. Oryginalne.
Nasze decyzje podjęte w przeszłości będą miały wpływ na teraźniejszość i przyszłość, co jeszcze bardziej urozmaica grę. Podobnie jak w większości przygodówek Lucasarts postacie nie mogą zginąć. Nawet gdy popełnimy nie do końca słuszną, a mogłoby się wydawać tragiczną w sktukach, decyzję.
Gra miała średnią ocenę 93/100 na Metactritic i znalazła się w kilku światowych zestawieniach najlepszych gier wszechczasów. Wystarczająca rekomendacja, prawda?
FlightGear
Jako że często przesiaduję na benchmarkowym forum, zdążyłem już zauważyć, że mamy w naszych szeregach także maniaków wszelkiego rodzaju symulatorów lotu. Przedstawiamy więc FlightGear - opensource'ową platformę funkcjonującą od 1997 roku, która ciągle jest rozwijana.
Jej najnowsza wersja 2.0.0 dostępna jest dla Windows, Mac OSX, Linux, IRIX i Solaris. Co ciekawe nie występują żadne problemy w uruchomieniu na OS-ach 64-bitowych. Do płynnego fukcjonowania gry na poziomie powyżej 60 kl./s wystarczy jednordzeniowy procesor 3,0 GHz oraz karta graficzna wykorzystująca OpenGL.
Silnik odpowiadajcy za symulację lotu, SimGear, pozwala na wzbicie się w powietrze nie tylko małymi awionetkami, lecz także dużymi jednosktami rejsowymi, myśliwcami odrzutowymi, helikopterami, a nawet paralotnią. Za warunki atmosferyczne, chmury, efekty refleksów oraz pory dnia i nocy odpowiada silnik TerreGear.
W trybie multiplayer będziemy mogli przemierzać przestworza wraz z innymi graczami i śledzić ich i swoje poczynania na mapie zaimplementowanej bezpośrednio do gry z Google Maps.
Jak wspomnieliśmy wcześniej, gra jest cały czas rozwijana, dodawane sa nowe pojazdy latające oraz mapy, dzięki którym będziemy mogli zobaczyć z lotu ptaka także nasz kraj ojczysty.
Virtual Skipper Online
Virtual Skipper Online to wyzwanie dla każdego posiadacza patentu żeglarza oraz osób zainteresowanych szeroko pojętymi sportami wodnymi, w których wykorzystuje się żagle. Wydana w 2008 roku gra olśniewa bardzo przyjemną dla oka grafiką.
Do regat przystąpimy na pokładzie łodzi klasy America, Open 60, bądź Melges 24, które nie są wybitnie popularnymi w naszym kraju. Do dyspozycji oddano 14 przeróżnych zakątków świata, na których rywalizować będziemy z innymi graczami w nieraz bardzo trudnych zmiennych warunkach atmosferycznych.
VSO jest w pełni kompatybilny z komercyjną wersją szerzej znanego Cirtual Skipper 5. Oznacza to, że w szranki stanąć będziemy mogli także z posiadaczami wersji płatnych.
Na osoby niezainteresowane grą za pośrednictwem internetu czeka tryb singleplayer, gdzie żywych przeciwników zastąpi komputer. Obecnie rynek gier komputerowych nie widział tak doskonałej symulacji traktującej o tym sporcie.
Podsumowanie
Rozrywka - dobra rozrywka! - wcale nie musi być droga. Okazuje się, że może być kompletnie za darmo. Poleciliśmy 26 gier, które według nas zasługują na uznanie. Takich tytułów jak F.E.A.R., Quake Live czy Penumbra przedstawiać chyba nie trzeba - to świetne gry, w które wręcz trzeba zagrać!
W zestawieniu umieściliśmy tytuły, które działały bez zarzutu na redakcyjnym komputerze i mamy nadzieję, że tak będzie i u was. Jeśli napotkacie jakieś problemy - zgłaszajcie je w komentarzach, a my postaramy się je rozwiązać.
Mamy nadzieję, że gry znajdujące sie w tym zestawieniu zapewnią wam długie godziny rozrywki. Niektóre tytuły, jak Jazz Jackrabbit 2, wywołają też miłe wspomnienia. Miłej zabawy!