Zasilacze

Przegląd zasilaczy ATX : Chieftec HPC-420 v2.0

Jacek  | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Jacek
1 komentarz Dyskutuj z nami

Nowa wersja znanej konstrukcji firmy Chieftec oznaczona symbolem V2.0 przynosi nam niewielkie, ale jednak istotne zmiany. Zasilacz stał się lepiej przystosowany do dzisiejszych komputerów, aczkolwiek

 
HPC-420-302 DF
V2.0
Moc (W)
420
PFC
Aktywne
Prąd dla +3.3v (A)
30
Prąd dla +5v (A)
40
Prąd dla -5v (A)
0,3
Prąd dla +12v (A)
15/18
Prąd dla -12v (A)
0,8
Prąd dla +5v SB (A)
2,0
Liczba wentylatorów
2
Średnica wentylatorów (cm)
8
Regulacje obrotów wentylatorów
Automat
Monitoring obrotów wentylatorów
Tak
Ilość wtyczek molex 12v
9 + 2 SATA
Ilość wtyczek FDD
2
Długość przewodu ATX (cm)
50
Maksymalna długość przewodów molex 12v (cm)
90 i 70 SATA
Długość przewodów FDD (cm)
115
Wyposażenie dodatkowe
Instrukcja, kabel zasilający, śrubki montażowe

Jak wiemy z poprzednich naszych testów, zasilacz HPC-420-302 to konstrukcja z dwoma cichymi, 8-centymetrowymi wentylatorami, rozbudowanym okablowaniem, dająca stabilne napięcia i nie bojąca się dużych obciążeń. Swego czasu był to jedyny mocny i markowy zasilacz na naszym rynku, dzisiaj musi stawiać czoła licznej konkurencji.

W wyglądzie zewnętrznym nie zaszły żadne zmiany.

Po prostu solidny, świetnie wykonany zasilacz - i w sumie o to chodzi większości klientów. Nie każdy lubi płacić za błyszczące blachy, świecące neony czy innego rodzaju bajery, którymi kuszą inni producenci.
Niewielkie zmiany zaszły natomiast w okablowaniu zasilacza, które stało się identyczne, jak w innym modelu Chiefteca - ATX-410-212.
Cieszy zwłaszcza uniwersalna wtyczka ATX 24-20 pin, ponieważ odpowiednie przejściówki ATX są bardzo niewygodne, sztywne i robią bałagan w obudowie komputerowej.
Dodanie skrzydełek poprawiających uchwyt wtyczkom molex to zmiana raczej kosmetyczna, poza tym wszystko zostało po staremu, pozostawiając spory niedosyt. Zasilacz pozostaje wciąż lepszą propozycją dla tych, którzy modernizują swój zestaw, a osoby kupujące nowy komputer mają do wyboru liczne, nowocześniejsze (choć i droższe) modele innych firm.
Ogólnie rzecz biorąc, to okablowanie jest na średnim poziomie: trzy długie wiązki molex, wiązka ATX 24-20 pin w oplocie, kabelek odczytu prędkości obrotowej wiatraka - to na plus. Po stronie minusów mamy tylko jedną wiązkę SATA (2 wtyczki) oraz brak wtyczki zasilania kart graficznych PCI-Express.

Podczas pracy zasilacz pozostaje stosunkowo cichy, dopóki nie zostanie poddany większym obciążeniom. Wówczas automatyczna regulacja obrotów w trosce o zachowanie odpowiedniej temperatury skromnych radiatorów przyspiesza wiatrak wypychający powietrze na zewnątrz - i robi się głośniej.

Jednak trzeba mieć naprawdę rozbudowany zestaw, aby znacząco obciążyć 420-watowy zasilacz.
Bezpieczeństwo pracy podwyższa komplet zabezpieczeń: OVP/UVP, OCP, zabezpieczenie przeciwzwarciowe i przeciwprzeciążeniowe. O podstawowych parametrach pracy informuje tabliczka.

Można zauważyć, że unowocześniono zasilacz przystosowując go do normy ATX 2.0 poprzez implementację dwóch niezależnych obwodów napięcia +12V. Dopuszczalne obciążenie łączne dwóch obwodów pozostało jednak niezmienione i wynosi tylko 216W, co wygląda niezbyt imponująco choćby w porównaniu z nowym Hiperem HPU-4K480, który dysponując niewiele większą mocą ma dużo lepsze parametry obwodów +12V (obciążenie łączne do 350W).

Bardzo dobre wyniki testów napięć podnoszą ocenę ogólną zasilacza HPC-420-302. Stabilność niemal wzorcowa jest gwarancją poprawnego działania komputera, a to przecież najważniejsze. W miarę cicha praca, umiarkowana cena, duża moc - to kolejne powody, aby z zainteresowaniem spojrzeć na ten model.