Jeszcześmy nie wybaczyli Ubisoftu afery z Watch Dogs, a już nadlatują wieści, jakoby francuski producent przymierzał się do pogorszenia grafiki w innej świetnie zapowiadającej się produkcji – The Division.
Obecnie to tylko plotka – informacje pochodzą podobno od pragnącego pozostać anonimowym pracownika Ubisoftu. Czy tak rzeczywiście jest? Cóż, nie jesteśmy tego w stanie sprawdzić, a sam producent raczej by się do tego nie przyznał.
„Naprawdę podobało nam się przyjęcia pecetowego dema zaprezentowanego na E3. Obecnie wydawcy naciskają, aby ludzie nie przyjmowali zdania, że nowa generacja konsol nie jest tak mocna jak PC. Prawdopodobnie to właśnie zdarzyło się w Ubisoft Montreal” – zaczyna swojego maila pracownik.
W dalszej części czytamy, że trzeba było nieco pogorszyć grafikę. – „Dla mnie wciąż wygląda to nieźle, ale nie tak dobrze jak podczas pierwszej prezentacji”. Co więcej, przede wszystkim chodzi podobno o to, by konsolowcy mogli cieszyć się podobnymi efektami jak gracze korzystający z PC. – „Chciałem tylko napisać i uświadomić wam, że zdecydowanie nie jest to tylko kwestia poprawy stabilności, ale też marketingowa zagrywka”.
„Tak, najważniejsza platformą jest PC. Nie możemy jednak tworzyć tak dużych różnic” – czytamy w dalszej części maila. – „Ale nie, oni nie przyznają, że stale pogarszają grę. Znacznie łatwiej jest powiedzieć, że usuwają elementy w celu poprawy stabilności”.
Czy mail jest autentyczny? Nie wiadomo. Czy Watch Dogs w dniu premiery wygląda znacznie gorzej niż na wcześniejszych prezentacjach? Tak. Cóż, jak to wygląda w przypadku The Division przekonamy się pewnie już wkrótce. Tymczasem decyzję pozostawiamy wam.
Źródło: DSOGaming