Gdy w lipcu okazało się, że w The Sims 4 zabraknie możliwości budowania basenów, a etap „małych dzieci” zostanie pominięty, fani serii zdecydowanie nie byli zadowoleni. Teraz okazuje się, że elementów, których czwórka nie będzie oferowała, choć poprzednie trzy odsłony (lub jedna z nich) je zawierały, jest znacznie więcej. Na forum The Sims zgromadzona została lista około 80 funkcji i obiektów, których w najnowszej części zabraknie.
Twórcy od początku nie ukrywali, że aby The Sims 4 mogło wyglądać tak, jak sobie tego życzą, trzeba iść na pewne ustępstwa. Okazuje się jednak, że ograniczeń będzie znacznie więcej niż przypuszczaliśmy. Zacznijmy od tego, że rozmiar parceli został zmniejszony z 64x64 na 50x50. Co więcej postawić możemy na niej wyłącznie jeden budynek – zapomnijcie więc o osobnych garażach. Poza tym, wszystkie plansze będą całkowicie płaskie.
Inną ważną zmianą jest to, że miasto będzie… martwe. Objawiać będzie się to między innymi tym, że simowie w okolicy nie będą się rozwijać (zakładać rodzin, zmieniać pracy itp.). Ponadto wszystko co zobaczymy w tle będzie jedynie grafiką – widoczne w oddali budynki nie będą grywalne. Do tego dodać trzeba, że światy będą oferowały zaledwie około 25 działek budowlanych, podczas gdy w trójce liczba ta przekraczała 125.
Nasi simowie nie będą już mieli także swoich ulubionych kolorów czy potraw, jak również znaku zodiaku. Choroby też będą ich omijać szerokim łukiem. Nie wybiorą kariery policjanta, lekarza czy biznesmena. I nie umieszczą w domu zmywarki lub wanny z hydromasażem. A elementy już obecne będą mogły mieć tylko jeden z 20 predefiniowanych kolorów (brak koła barw). pełna lista (w języku angielskim dostępna na forum).
Braki – choć może dla wielu nieistotne – bez wątpienia zirytują fanów serii. Czy to na pewno dobry pomysł, aby usuwać te elementy z gry? A może chwilę po premierze powrócą? W formie DLC…
Dodajmy jeszcze tylko na koniec, że oficjalna premiera gry The Sims 4 planowana jest na 4 września bieżącego roku.
Źródło: TheSims