„Lajk” wcale nie jest taki niewinny - łapka w górę ma znaczenie

W sieci często zachowujemy się inaczej niż w prawdziwym życiu, a danie łapki w górę może brzmieć niewinnie. Pamiętaj jednak, że kciukiem w górę dajesz sygnał: zgadzam się z tym i popieram to. W ten sposób możesz zrobić dużo dobrego, ale też złego.

Image

O ile lajkujesz pozytywne wiadomości – wszystko jest w porządku, ale jeśli dajesz kciuka w górę pod wpisem zawierającym hejt lub zniesławiającym kogoś innego, jesteś współwinny. Tak też orzekł sąd w Szwajcarii, prowadzący sprawę pewnego aktywisty na rzecz praw zwierząt, atakowanego w Internecie.

Lajkujesz = popierasz

Niejaki Erwin Kessler został nazwany w mediach społecznościowych neonazistą i osobą promującą antysemickie tezy. Takie oskarżenia pojawiły się w postach, które były lajkowane i udostępniane na Facebooku. W ten sposób zniesławiające wpisy dotarły do jeszcze większej liczby użytkowników, dlatego właśnie szwajcarski Sąd Najwyższy orzekł, że równie winni, co autor, są ci, którzy się do tego przyczynili. 

Like Facebook

Gdyby nikt tego wpisu nie polubił ani nie udostępnił, to całej sprawy mogłoby nie być, a przynajmniej zniesławienie nie osiągnęłoby takiej skali, o jakiej ostatecznie była mowa. Znalazła się jednak grupa ludzi, którzy (bardziej lub mniej świadomie) uznali, że dobrze się stanie, jeśli świat o tym usłyszy.

Zgłaszasz = przeciwdziałasz 

Nie lajkujesz takich wpisów? To dobrze, ale trzeba pamiętać o jeszcze jednym. Brak reakcji również jest jakąś reakcją, a w przypadku, gdy komuś dzieje się krzywda, jest co najmniej nie w porządku. Tymczasem w Internecie, a przede wszystkim w mediach społecznościowych, wystarczy wcisnąć jeden przycisk: zgłoś. 

W Internecie drzemie olbrzymia moc i raz zniszczonej opinii można już nie dobudować. Zgłaszając czym prędzej nienawistne wpisy i komentarze, możesz temu zapobiec.

Źródło: GizChina, The Local, Bloomberg

Czytaj dalej o Internecie: 

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ