Ostatnia części serii Tomb Raider lada chwila zadebiutuje w wersji na konsole PlayStation 4 i Xbox One. Mimo tego nie wszystkie kwestie są jeszcze jasne, wśród nich takie, które dla wielu graczy są bardzo istotne.
Tomb Raider: Definitive Edition to przede wszystkim poprawiona oprawa graficzna. Gra prezentować ma się dużo lepiej niż na starszych konsolach, o czym twórcy przekonywali na chociażby na materiale wideo porównującym grafikę w wersji na PS3 i PS4. Nieco później pojawiły się informacje, iż gra działać będzie na obydwu konsolach nowej generacji w rozdzielczości Full HD, ale w 30 klatkach na sekundę. Okazuje się, że ostatecznie może być nieco inaczej.
"Obie platformy oferują takie same, wyjątkowe doświadczenia płynące z Tomb Raidera. Od początku zapewnialiśmy, że chcemy oddać graczom Tomb Raidera w natywnej rozgrywki 1080p przy 30 fps. Coś poza 30 fps jest już niczym wisienka na torcie."
Wiele wskazuje na to, że gracze otrzymają jednak tę wisienkę, ale tylko Ci, którzy korzystają z konsoli PlayStation 4. Główny producent gry, Scott Amos, w jednym z ostatnich wywiadów zdradził bowiem, że na platformie Sony gra niemal przez cały czas działa w 60 klatkach na sekundę. Xbox One ma sobie z tym podobno nie radzić.
Naturalnie nie jest to jeszcze oficjalne stanowisko producenta, ale być może okaże się, że przynajmniej w Tomb Raider: Definitive Edition lepiej sprawdzi się platforma Sony.
Źródło: vg247, gamewise