TP-Link Archer C6 - testujemy odświeżony model z obsługą MU-MIMO!

Standard 802.11ac, zwany teraz także Wi-Fi 5, można powiedzieć, że zadomowił się już na dobre i za około 150 zł można dostać router obsługujący go praktycznie w pełni – sprawdzimy czy to dobrze wydane pieniądze testując tyle właśnie kosztujący model TP-Link Archer C6!

Image

Specyfikacja TP-Link Archer C6

TP-Link Archer C6 - karton

Pierwsze wrażenia

Router otrzymujemy zapakowany w typowe dla tej półki cenowej opakowanie tekturowe, z pewnością nie jest to estetyczne, ale zapewnia porządną ochronę dla sprzętu w czasie transportu, a to jest najważniejsze. W środku znajdziemy, poza rzeczonym routerem, w zasadzie tylko jego zasilacz oraz typowy biały kabel sieciowy – tu lekki niesmak, bo router jest całkowicie czarny, więc lepiej komponowałby się z równie czarnym kablem, jednak nie ma co czepiać się takich detali w produkcie budżetowym. Dołączona jest oczywiście też instrukcja, a anteny są na stałe przymocowane do sprzętu.

TP-Link Archer C6 - unboxing

Sam router prezentuje się zaskakująco dobrze i zdecydowanie sprawia wrażenie droższego modelu. Powierzchnia, którą na co dzień będziemy oglądać, wykonana została z całkiem wysokiej jakości tworzywa sztucznego i posiada błyszczący i ciekawy dla oka wzór. Anteny są zaskakująco duże, co pozwala przypuszczać, że zasięg będzie co najmniej dobry.

TP-Link Archer C6 - router

Na przedniej części górnej ścianki zlokalizowano zestaw diodek - nie są one aż tak liczne, jak można by się tego spodziewać – nie mamy na przykład sygnalizacji działania każdego z portów LAN z osobna. Jest za to osobna sygnalizacja działania każdej z częstotliwości Wi-Fi (2,4 GHz i 5 GHz).

TP-Link Archer C6 - diody

Szybki rzut okiem na tył urządzenia zdradza, iż jest ono nieskobudżetowe. Do dyspozycji mamy standardowe 4 porty Gigabit Ethernet, jeden port WAN o takiej samej przepustowości i… na tym w zasadzie koniec – brakuje chociażby portów USB (choćby 2.0). Z tyłu też znajdziemy przycisk WPS, co nie jest wielką wadą, lecz droższe modele przyzwyczaiły nas do łatwiejszej dostępności tego przycisku. Nie zabrakło oczywiście przycisku zasilania, przycisku reset oraz samego gniazda do zasilania.

TP-Link Archer C6 - złącza

Anteny, jak wcześniej wspomnieliśmy, są tu na stałe zamontowane, zatem odpada możliwość wymiany na dające większy zysk odpowiedniki. Od spodu router niczym nie zaskakuje, choć miło, że nie zabrakło uchwytów do mocowania na ścianie. Podstawki antypoślizgowe nie są przesadnie duże, ale spełniają swoją rolę bez zastrzeżeń.

TP-Link Archer C6 - spód

Co siedzi w środku?

Pod całkiem dobrze prezentującą się obudową znajdziemy już nie tak imponujące wnętrze. Router pracuje na 1-rdzeniowym taktowanym 775 MHz procesorze Qualcomm Atheros QCA9563 wspieranym przez jedynie 128 MB pamięci RAM. Do dyspozycji oddano tylko 8 MB pamięci Flash, zatem można zapomnieć o wgrywaniu alternatywnych ROMów, aby rozszerzyć funkcjonalność (w każdym razie nie ma co liczyć na ogrom dodatkowych funkcji). Z jednej strony tego należało się spodziewać po takiej cenie, z drugiej jednak pozostaje pewien niedosyt po bardzo pozytywnym pierwszym wrażeniu.

TP-Link Archer C6 - MiMO

Producent postawił jednak na wydajność bezprzewodową dodając obsługę MU-MIMO(2x2), zatem powinniśmy liczyć na wysoki transfer pomiędzy dwoma laptopami podpiętymi przez Wi-Fi. Poza 4 zewnętrznymi antenami urządzenie ma dodatkowo jedną wewnętrzną. Producent zapewnia, że zasięg w paśmie 2,4 GHz powinien być tutaj wyjątkowo dobry, co oczywiście sprawdzimy. Szkoda, że nie udało się tego zapewnić dla pasma 5 GHz, z którego korzysta standard Wi-Fi 5 i wyżej wspomniana technika MU-MIMO.

TP-Link Archer C6 - zasięg

TP-Link Archer C6 - specyfikacja

Standard sieci: IEEE 802.11ac/n/a 5GHz,
IEEE 802.11b/g/n 2,4GHz
Anteny: 4 zewnętrzne + 1 wewnętrzna
Transmisja: 2.4 GHz 2x2; 5 GHz-1 2x2)
Procesor: 1 rdzeń 765MHz
Pamięć RAM: 128MB
Pamięć FLASH: 8MB
Szerokość kanałów: 20/40/80 MHz
Szyfrowanie: 64-bit WEP, 128-bit WEP, WPA2-PSK, WPA-PSK,
WPA-Enterprise, WPA2-Enterprise, obsługa WPS
Przekierowanie portów: Serwer wirtualny, Port Triggering, UPnP, DMZ
Obsługa VPN: OpenVPN,PPTP VPN
Połączenie WAN: Dynamiczny adres IP, Statyczny adres IP, PPPoE,
PPTP (Dual Access), L2TP (Dual Access), BigPond
Porty: 1 x RJ45 dla 10/100/1000/Gigabitów BaseT dla WAN,
4 x RJ45 dla 10/100/1000/Gigabitów BaseT dla LAN
Przyciski: Przycisk WPS, Przycisk restartowania, Przycisk zasilania

Na kolejnej stronie przyjrzymy się bliżej temu, co oferuje interfejs webowy testowanego routera i na ile pozwala dedykowana aplikacja mobilna, którą udostępnia producent.

Konfiguracja TP-Link Archer C6

Urządzenia TP-Link niedawno otrzymały odświeżony interfejs użytkownika dostępny przez przeglądarkę. Jest on bardzo nowoczesny oraz intuicyjny, co widać na kolejnych zrzutach ekranu poniżej. Router po podpięciu do prądu już po chwili rozpoczyna rozgłaszać sieć, do której hasło podano na odwrocie urządzenia. Oczywiście możemy też podpiąć się kablem i od razu przejść do konfiguracji.

TP-Link Archer C6 - quick setup

Po zakończeniu konfiguracji ukazuje nam się strona ze statusem urządzenia. Interfejs obecnie jest niestety tylko po angielsku, jednak zarówno podstawowa konfiguracja, jak i dalsze bardziej zaawansowane ustawienia, są dosyć dobrze oznaczone choćby ikonami. Wystarczy zatem naprawdę podstawowa znajomość języka.

TP-Link Archer C6 - status

Poza podstawowymi parametrami interfejsu przewodowego, jak i bezprzewodowego, mamy do dyspozycji jeszcze opcję zarządzania przekazywaniem portów, sieć gościnną, co jest miłym zaskoczeniem biorąc pod uwagę cenę urządzenia, a także bardzo sprawnie działającą kontrolę rodzicielską, której podobnie nie spodziewaliśmy się w podstawowym modelu.

TP-Link Archer C6 - kontrola rodzicielska

Niestety w związku z brakiem portu USB nie mamy oczywiście możliwości skonfigurowania dysku sieciowego z podłączonego pendrive’a lub drukarki sieciowej podpiętej do routera. Miłym akcentem jest obsługa IPv6 oraz możliwość monitorowania ruchu w sieci bezprzewodowej.

TP-Link Archer C6 - wifi

Aplikacja mobilna TP-Link Tether

Od niedawna popularne stało się sterowanie routerem przy pomocy dedykowanej aplikacji mobilnej. Okazuje się, że opcja ta jest dostępna również w podstawowych modelach, zatem nie omieszkaliśmy sprawdzić działania takiej aplikacji.

TP-Link Archer C6 - aplikacja mobilna 1

Aplikacja pozwala praktycznie na pełną kontrolę nad typowymi ustawieniami routera zastępując nam interfejs przeglądarkowy, a przy tym jest w pełni po polsku, zatem rozwiązuje się problem bariery językowej przy konfiguracji przez przeglądarkę.

TP-Link Archer C6 - aplikacja mobilna 2

Mamy tutaj podgląd na podłączone urządzenia i to z podziałem na dostępne sieci. Nie ma problemu, aby jakiegoś użytkownika szybko zablokować.

ATP-Link Archer C6 - aplikacja mobilna 3

Działa oczywiście również „przez Internet”, zatem możemy będąc w pracy zablokować lub odblokować coś naszym pociechom w zakresie dostępu do sieci. Obsługa kontroli rodzicielskiej nie odbiega od tego, co oferuje konfiguracja przez przeglądarkę, a ze względu na mobilny interfejs jest nawet prostsza w obsłudze.

TP-Link Archer C6 - aplikacja mobilna 4

Obie formy konfiguracji okazały się być bardzo przyjazne i zaskakująco rozbudowane w funkcje. Pora na testy - na kolejnej stronie przekonacie się, co oferuje router za 150 zł w starciu z 3-kondygnacyjnym budynkiem.

Test wydajności Wi-Fi TP-Link Archer C6

Niedawno testowaliśmy zestaw w cenie o rząd wielkości większej (link do testu). Sprawdzimy teraz, czy w naszym wymagającym budynku testowym sam jeden router od TP-Linka podoła zaopatrzeniu całego obiektu w dostęp do Internetu.

Testy przeprowadziliśmy z wykorzystaniem karty sieciowej Killer Wireless-AC 1550i opartej o układ Intel 9560NGW. Dane w teście zasięgu (w postaci jednego dużego pliku) kopiowaliśmy z dysku SSD komputera podpiętego przez kabel sieciowy na dysk SSD w laptopie z wyżej wspomnianą kartą Wi-Fi. Wszystkie testy przedstawiają średnią z 3 powtórzeń takiej operacji. Budynek, w którym testowaliśmy ma powierzchnię blisko 400 mkw i posiada 2 kondygnacje oddzielone gęsto zbrojonym stropem, a także poddasze ze stropem drewnianym.

TP-Link Archer C6 - Lokalizacja Testowa

Na pierwszy ogień poszły testy zasięgu w obu zakresach (2,4 GHz oraz 5 GHz).

Siła sygnału [dBm]

*-100dBm oznacza brak sygnału lub jego zanikanie w danej lokalizacji

Wyniki wyszły lepsze, niż się spodziewaliśmy. Co prawda w części pomieszczeń sygnał był dostępny tylko w paśmie 2,4 GHz, a w garażu niestety Internetu nie uświadczyliśmy, jednak w ogólnym rozliczeniu było całkiem przyzwoicie (jak na produkt z tej półki cenowej). Następnie sprawdziliśmy, na jaki transfer przekłada się ten zasięg. 

Test kopiowania Wi-Fi - LAN [MB/s]

Tu niestety uderzyła nas smutna rzeczywistość. Nawet będąc 3 m od routera nie ma co liczyć na więcej niż 45MB/s (360Mbps), więc do obiecywanych ponad 800Mbps sporo brakuje. Oczywiście nie jest to zła wartość i z pewnością jeszcze długo nie będzie ograniczać nawet bardzo szybkich łączy internetowych, jednak przekłada się to na transfer w odleglejszych lokalizacjach, co widać na wykresie. W szczególności sytuacja robi się nieciekawa, gdy zejdziemy do niższej kondygnacji, gdzie w zasadzie jesteśmy skazani na pasmo 2,4 GHz i Wi-Fi 4 (802.11n). Tu w zasadzie można mówić o ograniczaniu nawet takiego łącza, jakie oferują podstawowi dostawcy Internetu (20 Mbps) lub np. LTE. Router natomiast nie ma problemu ze stropem bez zbrojenia i na poddaszu sygnał był nadal całkiem przyzwoity. Sprawdziliśmy też, czy producent nie oszczędzał na switchu LAN.

Test kopiowania LAN-LAN [Mbps]

Nawet po podpięciu 4 urządzeń z kartami Gigabit Ethernet i kopiowaniu danych między dwoma parami jednocześnie nadal nie uświadczyliśmy żadnego limitowania przepustowości. To bardzo dobry wynik, bo często niewiele tańsze przełączniki mają problem w takiej sytuacji.

Sprawdziliśmy też pobór energii i ten jest (bez zaskoczenia) znikomy – około 5 W w czasie typowego użytkowania/czuwania. Na kolejnej stronie pozostało już tylko podsumować testowane urządzenie.

Nasza ocena TP-Link Archer C6

Do testu podchodziliśmy z pewną dozą powątpiewania, czy router w tej cenie może faktycznie okazać się dobrą konstrukcją. Rezygnacja z portów USB względem poprzednika tylko umocniła te wątpliwości. Mimo wszystko jednak okazało się, że TP-Link sprostał naszym testom i wyszedł z nich zdecydowanie „obronną ręką”.

Otrzymujemy niepozornie ubogo zapakowany produkt oferujący dość sporo funkcji i więcej niż przyzwoitą wydajność oraz zasięg. Co prawda średnio radzi sobie ze zbrojonym stropem i nie osiąga pełnej przepustowości, jaką oferuje wspierany przez niego standard Wi-Fi 5, ale odnosząc te wady do ceny, w jakiej znajdziemy go na półce w sklepie – gdzieniegdzie nawet poniżej 150 zł – można spokojnie o nich zapomnieć i cieszyć się naprawdę bardzo opłacalnym produktem!

TP-Link Archer C6 - prezentacja

Router TP-Link Archer C6 z całą pewnością zasłużył na nasze wyróżnienie Super Opłacalności, ale także Dobrego Produktu. Bez problemu poradzi sobie w każdym jednopoziomowym mieszkaniu i nie powinien mieć problemu z obsługą średniej wielkości domów jednorodzinnych.

TP-Link Archer C6 AC1200 - plusy i minusy

  • przyjemny oraz intuicyjny interfejs
  • aplikacja mobilna z polskim interfejsem, działająca też przez Internet
  • stosunek ceny do wydajności
  • design

  • brak USB
  • angielski interfejs w przeglądarce
  • wydajność niższa niż w specyfikacji
  • mało pamięci flash
Nasza ocena Ocena:
4 / 5
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!