Twórcy Denuvo obiecują dalsze ulepszanie swoich zabezpieczeń
Szybkie dobranie się przez piratów do Resident Evil 7 ma być jedynie wyjątkiem.
Opinie odnośnie zabezpieczeń Denuvo wydają się dość podzielone. Jedni trzymają za ich twórców kciuki, inni natomiast cieszą się z niepowodzeń. Ci drudzy mieli powody do radości przy okazji Resident Evil 7, w którym to Denuvo złamane zostało wyjątkowo szybko. Co dalej?
Zaczęły pojawiać się głosy, iż losy Denuvo są tak naprawdę przesądzone i wkrótce przejdzie ono do historii. Sami twórcy są jednak zupełnie innego zdania.
„Należy pamiętać, że zawsze określaliśmy nasze zabezpieczenia jako trudne do złamania, a nie niemożliwe do złamania. Do tej pory tylko jedna grupa piratów zdołała sobie z nimi poradzić. Jak zawsze, będziemy pracować nad udoskonaleniem naszych rozwiązań i postaramy się o aktualizacje. Wyciągamy wnioski ze złamania naszych zabezpieczeń. To prawda, że tytuł o którym mowa został rozszyfrowany kilka dni po premierze. Biorąc pod uwagę fakt, że każdy niezabezpieczony tytuł jest udostępniany nielegalnie już w dniu premiery, nasze rozwiązanie i tak zrobiło tu różnicę.”
Jednocześnie twórcy Denuvo ujawnili, że w umowach z producentami gier nie znajdziemy zapisów mówiących o tym, iż szybkie złamanie Denuvo wymuszałoby na nich zwrot pieniędzy. Mimo tego o ich motywację do dalszych prac można być spokojnym, w przeciwnym razie twórcy gier sami mogą zrezygnować ze stawiania na Denuvo.
Źródło: eurogamer.net