Avatar użytkownika Grzegorz

fenrir123

data dołączenia:

Moje komentarze (30)

    • Avatar użytkownika fenrir123
      fenrir123
      Ciężki temat.
      Rootowałem telefony latami i na pewno nie zgodzę się, że jest to ciężka procedura.
      5 min z YT.
      Ryzyko bricka, czy boot loopa jest naprawdę minimalne i ciężko do tego doprowadzić. Więc z tą tezą się nie zgadzam w niemal 100%.
      Są faktycznie telefony, które są bardziej i mniej skomplikowane.

      Największe minusy Rootowania to... problemy z aplikacjami i kwestie bezpieczeństwa.
      Apki bankowe, niektóre TV (jak NC+GO) mogą nie działać na telefonie z rootem. Ogólnie jeśli ktoś aktywnie korzysta z aplikacji bankowych to definitywnie NIE POLECAM, bo tak naprawdę nie wiadomo co może kryć się w takim customie.

      Plus roota? Byłem w szoku ile telefon może wytrzymać na jednym ładowaniu. Deep sleep i ładowanie telefonu co 3-4 dni jest możliwe vs 24-48h.
      Płynność działania również. Bez przeładowania tysiącem niepotrzebnych systemowych aplikacji działających w tle telefon odżywa.

      I na koniec pełna zgoda z autorem.
      Rootowanie miało sens parę lat temu gdy android (zwłaszcza tel ze średniej półki) potrafiły zamulać, spowalniać itp. Obecnie nie widzę większego sensu by bawić się w Roota. Zwłaszcza, że telefon traci część bardzo ważnych (dla mnie) funkcji.
      • Avatar użytkownika fenrir123
        fenrir123
        @legolas638 Hobbit właśnie był rozciągnięty do granic absurdu i wypełniony... absurdalnymi wątkami spoza książek. Love story krasnolud + elf FTW.
        Niespójny misz masz wielu niepowiązanych historii, wepchnięty w jednego małego hobbita sprawił, że ta trylogia jest niejadalna.
        Niemal tak zła jak nowe SW :>
        • Avatar użytkownika fenrir123
          fenrir123
          Gra jest znakomita, choć zarazem niesamowicie okrojona.
          Szkoda bo byłby totalny sztos. Główny antagonista wreszcie budzi jakieś emocje i nawet przy kolejnym przejściu bawi - zachęca do "ulicznej walki". System uników ożywia bardzo skostniały system archaicznego RE.
          Ciężko powiedzieć, która część remake jest lepsza. 2 czy 3.
          Dwójkę zmasakrowano pod względem fabularnym, a przejścia A i B były dla mnie całkowitym rozczarowaniem.
          Mr X również. Za 1x był przerażający, ale przy 2-3 podejściu zwyczajnie irytował, oskryptowany głośno drepczący tupacz.
          Nemesis to inna liga i spotkania z nim wręcz zachęcają do stoczenia pojedynku. Strzelanie do Xa to było marnowanie amunicji (w org wypadały z niego potężne pociski MAG, granatnik, shotgun) a poza tym pojawiał się dopiero w scenariuszu B, A był zarezerwowany dla Birkina.

          Największa wada to długość gry i relatywna łatwość.
          Polecam by zacząć od trybu hardcore, bo gra jest naprawdę krótka, pełna checkpointów i zwyczajnie zbyt łatwa (gdy opanuje się unik/cios).
          Fabularnie i pod względem akcji zdecydowanie trzy klasy przed wykastrowanym RE2.
          Pod względem klimatu, a przede wszystkim długości gry dwie klasy za nim.
          In plus to, że Zombiaki nawet na wyższych poziomach trudności padają po kilku, a nie tuzinie headshotów.
          Są miększe, ale liczniejsze i szybsze. Jak dla mnie daje to zdecydowanie lepszy klimat.
          Te z RE2 przyjmujące cały magazynek na ryj były dla mnie zwyczajnie irytujące.

          No i Nemesis robi robotę.
          Przy pierwszym przejściu czuć zagrożenie, człowiek ucieka przed nim jak przed ogniem i zdecydowanie buduje to fajny klimat.
          To jest jego gra, a gracz jest tylko nieproszonym gościem.
          Niemniej 5h za pierwszym przejściem i 2h za drugim to zdecydowanie mało.
          Gra jest krótka, a końcówka niedopracowana, sterylna - widać presję czasu.
          Dużo względem oryginału zostało wycięte, ale zdobywanie punktów za zadania zadziwiająco dobrze bawi.
          Ogólnie spędziłem w RE3 więcej czasu niż w RE2 - a tu liczyłem naprawdę na 40h zabawy, głównie dzięki 2 grą w 1 czyli scenario A i B, z którego tym razem zrobiono totalną sieczkę.

          Jako fan jestem obiema częściami zachwycony i zarazem lekko rozczarowany.
          Obie są świetne, ale... :>
          • Avatar użytkownika fenrir123
            fenrir123
            Problem jest taki, że Blizzard zaczyna przypominać starego rockmana.
            Odcina kupony, wydaje przearanżowane stare kawałki - lecz nie jest w stanie stworzyć niczego nowego, niczego na poziomie produkcji sprzed lat.
            Smutne, bo liczyłem na W3 bardzo mocno.
            Niestety mamy produkt, który jest typowym skokiem na kasę, do tego wycenionym totalnie z czapy.
            Można było poprosić moderów o zrobienie paczki hi res i efekt byłby niemal ten sam.
            11
            • Avatar użytkownika fenrir123
              fenrir123
              Krytyka ma sens, bo reforged to naprawdę niskiej klasy skok na kasę.
              Szczerze mówiąc to gra powinna zostać wyceniona kompletnie inaczej... Problemem nr.1 są nieprawdziwe informacje podawane przez zamieć, miała być masa nowych rzeczy, UI, filmiki, przecież mówili, że robią grę niemal od nowa.
              Ogromna szkoda, bo trwało to dość długo, a efekt jest jakby ktoś zrobił darmowego moda hi res.
              15
              • Avatar użytkownika fenrir123
                fenrir123
                Kompakty umierają i nie ma się co dziwić.
                Obecnie widuje się je głównie na wakacjach w rękach starszych ludzi...

                Dla mnie dużym problemem w smartfonach jest obróbka fotek przez te wszystkie wspomagacze i algorytmy.
                Wiem, ze dla przeciętnej Grażyny chodzi o to by fotka wyglądała "ładnie", ale momentami idzie to w bardzo złym kierunku - nienaturalne podbite barwy, wyostrzanie krawędzi itp.
                Mam wrażenie, że wielu producentów niestety właśnie w to idzie. W efekciarstwo, a to słaby kierunek - choć jak najbardziej zrozumiały ze względów finansowych.

                Alternatywą jest lustrzanka... a to już pomijając cenę, wielka krowa + obiektywy.

                Do takiej jakości jednak telefonom strasznie daleko, zwłaszcza w gorszych warunkach oświetleniowych i to nie zmieni się pewnie nigdy :>
                -1
                • Avatar użytkownika fenrir123
                  fenrir123
                  Ja należę do grupy, której nie podobał się Łotr 1 - ze względu na totalną przewidywalność, nawet mimo tego, że finał był od początku znany, to sam środek nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia, zabrakło 'tego czegoś". Czegoś więcej niż podróży między punktem A i B.

                  Tu natomiast... cieszyłem się jak dziecko.
                  Za dużo twistów? Absolutnie nie, choć momentami fabuła odrobinę na tym cierpiała to IMO i tak spina się to w całość.
                  Płascy bohaterowie, wreszcie budzą emocje. Wreszcie są JACYŚ.
                  Zbyt dużo postaci? Wiele zostaje po prostu wprowadzonych, pod kolejne odsłony.

                  Pierwsze moim zdaniem udane SW od Disneya, można powiedzieć nareszcie.
                  Dojrzałe i zabawne kino, śmiech i płacz.
                  Do tego znakomite wizualnie.
                  Jeszcze za wcześnie z wielkimi ocenami - na te poczekam do momentu gdy obejrzę je kolejny raz.
                  Niemniej wydaje mi się, że trafią do TOP 3 SW ogółem.
                  Pierwszy raz od wielu lat, znów poczułem głód Gwiezdnych Wojen, czekam na kolejną odsłonę - oby spod ręki Johnsona.
                  J.J. Abrams, nie sprawdził się kompletnie, choć z drugiej strony dostał pewnie najtrudniejszą z części, jak EPI, te pierwsze, wprowadzające epizody to okrutnie skomplikowany temat.
                  • Avatar użytkownika fenrir123
                    fenrir123
                    Przecież to logiczne, mają magazyny pełne starszych modeli, więc sztucznie podbija się ceny by najpierw zejść ze stanów, a potem sprzedawać nowość w super, promocyjnej, specjalnie teraz obniżonej cenie :>
                    • Avatar użytkownika fenrir123
                      fenrir123
                      Widzę, że w przypadku filmików Xiao ciągle ma problem z ostrością i cały czas stara się ostrzyć - nie wiadomo na czym.
                      Zawsze mnie to irytowało w moim Mi5.
                      Dało się to obejść w trybie ręcznego focusowania, ale domyślnie było to po prostu bardzo irytujące.

                      Pod względem foto/mov Oneplus zjada Xiao totalnie. :>
                      • Avatar użytkownika fenrir123
                        fenrir123
                        Dla mnie to średni pomysł, wbić się na rynek mobile?
                        Pewnie kupi ten telefon kilku zapaleńców i tyle?

                        Najnowszy Snap już jest zarezerwowany przez Samsunga, do tego progres na rynku telefonów jest bardzo duży.
                        Nawet jeśli dziś wydano by ten telefon na topowych podzespołach to za 12m będzie już tylko "flagowce z zeszłego roku".

                        Nie bardzo widzę sens