Komentarze

  • Samsung Gear S3 frontier - nasze wrażenia

    Ocena komentarza: 1
    Po kilku dniach używania dostrzegam trochę więcej niedociągnięć niż autor tego sponsorowanego artykułu. Pasek: gumowany nic nadzwyczajnego, ale jeśli ktoś ma owłosienie na nadgarstku (a ma go chyba każdy mężczyzna), sprawia spory dyskomfort - ciągnie włosy jak ..olera! Do tego tradycyjna klamra z podwójną szlufką męczy strasznie przy dość częstym zdejmowaniu do ładowania. Bateria: nie wiem jak w teście wyszło 3 dni, ale przy takim samym użytkowaniu, u mnie pod koniec 2 dnia zegarek woła o prąd (i mam wyłączony wifi, gps, podświetlenie ustawione ledwo na 5 i sam już nie wiem na czym jeszcze oszczędzam). Soft: cała masa niedociągnięć, np. podnoszę zegarek z ładowarki a on mi podaje raport ze snu???; Barometr i wysokościomierz a właściwie to jedno albo drugie, gdyż wysokość jest określana na podstawie ciśnienia i odwrotnie, więc jeśli sobie ustawię 100m n.p.m., bo tak mieszkam, to mi ciśnienie spada, a kiedy zmienię ciśnienie na właściwe to się okazuje, że mieszkam w depresji :). Przy wyłączonych: wifi i gps (żeby nie ładować zegarka co wieczór) pogoda się sama nie aktualizuje. Przez kilka ostatnich dni ciągle pokazywało mi 3stC. Dopiero zaintrygowany tym "zbiegiem okoliczności" odkryłem, że pogodę trzeba ręcznie aktualizować... hmm; Usuwanie wybranych wiadomości e-mail doprowadza do furii. Lepiej zaznaczyć wszystko i usunąć. Pisanie wiadomości -prawdziwa porażka i lepiej sobie to darować, zaś rozmowa przez zegarek to chyba tylko pod kołdrą w środku nocy. Pozostałe funkcje-spoko - albo ich nie potrzebuję, albo jeszcze ich nie używałem na tyle by dostrzec błędy.
    Mimo wszystko zegarek na razie sprawia dobre wrażenie, ale może dlatego, że ma go dopiero od kilkunastu dni. Oby czar nie prysł wkrótce....

    16