Według informacji przekazanych przez „anonimowych donosicieli” serwisowi Kotaku firma Warner Bros. od miesięcy wiedziała o tym, że pecetowa wersja gry Batman: Arkham Knight boryka się z licznymi problemami technicznymi. Dlaczego więc zdecydowano się na wypuszczenie gry, którą zaraz po tym trzeba było wycofać ze sprzedaży?
Dwóch informatorów powiązanych z wydawcą, którzy z oczywistych powodów chcą pozostać anonimowi, twierdzi, że nie było to celowe zagranie ze strony Warner Bros., ale raczej niedopatrzenie, a może trzeba by było powiedzieć: ignorancja.
Informacje o tym, że produkcja jest w fatalnym stanie przekazywane były podobno już od kilku miesięcy – wydawca jednak ignorował większość doniesień, ponieważ był bardziej zajęty nadzorowaniem prac nad wersjami konsolowymi.
Z edycjami na PlayStation 4 i Xbox One było zresztą jeszcze więcej problemów – projekt ten ponoć przerósł ekipę Rocksteady i trzeba było drastycznie zwiększyć liczbę testerów. To wszystko jednak odbyło się kosztem wersji pecetowej.
„To naturalne dla WB, że zachowują się tak, jakby nie mieli pojęcia o tym, w jak okropnym stanie była ta gra. Ona borykała się z problemami od miesięcy i w momencie premiery są one takie same jak jeszcze miesiące wcześniej” – mówi jeden z testerów.
Panowie z Warner Bros. wiedzieli podobno, że nowy Batman na PC nie jest dopracowany w stu procentach, ale nie zdawali sobie sprawy z tego, że jest aż tak źle. A gdy się zorientowali było już za późno.
Źródło: Kotaku