Xbox One od samego początku budzi bardzo dużo kontrowersji. Microsoft ma swoją wizję tego urządzenia i chociaż niektóre doniesienia sugerowały, że może ugiąć się pod naciskiem graczy, to teraz ponownie przekonuje nas, że jednak nie zamierza tego robić.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Po pierwszej prezentacji konsoli niemal wszyscy zgodnie nazwali ją centrum domowej rozrywki. Stało się tak w głównej mierze dlatego, że urządzenie odpowiadać nie tylko za gry, ale również oglądanie filmów, programów telewizyjnych, korzystanie ze Skype'a czy słuchanie muzyki.
Z czasem Microsoft zaczął opowiadać, jak ważne dla niego są gry, że Xbox One to nadal urządzenie powstałe z myślą o graczach i nie ma żadnych powodów do obaw. Niestety krótko wytrwano w tych zapewnieniach, a krytyka jaka spłynęła na producenta nie dała mu chyba żadnej nauczki.
Sklepowy debiut konsoli coraz bliżej, a co za tym idzie trzeba rozpocząć telewizyjną kampanię reklamową. Na pierwszy ogień poszedł rynek amerykański, dlatego też nie można dziwić się, że w spocie znalazło się miejsce dla aplikacji NFL, ale jest pewien problem. Reklama ani przez chwilę nie skupia się bowiem na grach.
Zobaczymy, jak Xbox One reklamowany będzie w Europie. Być może chociaż u nas pozostanie on jeszcze platformą dla graczy.
Źródło: newswhip, youtube