Najnowsze badania opisane na łamach czasopisma naukowego wskazują, że zorze na Marsie mogą być skutkiem mechanizmu zbliżonego do tzw. cyklu Dungeya. Na Ziemi ten proces odpowiada za dopływ energii oraz cząstek do górnych warstw atmosfery, co prowadzi do pojawiania się zórz polarnych. W przypadku Marsa ma on jednak działać w znacznie mniejszej skali, co wiąże się z odmienną strukturą magnetyzmu tej planety.
Do takich wniosków doprowadziły wieloletnie obserwacje wykonywane przez instrumenty misji MAVEN, skoncentrowanej na badaniu atmosfery i jonosfery Marsa. Badacze podkreślają, że Mars nie ma globalnego pola magnetycznego porównywalnego z ziemskim, ale jego skorupa jest silnie namagnesowana w wybranych obszarach. W efekcie powstają lokalne "mini-magnetosfery", a właśnie nad nimi rejestrowano zjawiska zorzowe, których mechanizm długo pozostawał niejasny.
Zespół amerykańskich naukowców pracujących przy misji MAVEN zidentyfikował, że pomniejszona wersja cyklu Dungeya występuje nad regionami o najsilniejszym magnetyzmie skorupy. Do analizy wykorzystano m.in. magnetometr oraz analizator elektronów wiatru słonecznego, co pozwoliło zrekonstruować układ pól oraz prądy elektryczne towarzyszące powstawaniu marsjańskich auror.
WIDEOCzy ten obiekt to pierwszy odkryty egzoksiężyc? Jest pewien problem
Eksperci zwracają uwagę, że około 4 miliardów lat temu Mars utracił dawne, globalne pole magnetyczne, a obecne lokalne pola są pozostałością po tamtym okresie. Gdy magma stygnęła w obecności ówczesnego magnetyzmu planety, w skorupie utrwaliły się silnie namagnesowane obszary. Dziś oddziaływanie aktywności słonecznej z tymi rejonami może uruchamiać procesy prowadzące do zórz.
Ustalenia są ważne nie tylko dla opisu współczesnego Marsa, ale także dla zrozumienia ewolucji obiektów w Układzie Słonecznym. Pokazują, że mechanizmy odpowiedzialne za powstawanie zórz mogą działać w bardzo różnych warunkach — także tam, gdzie pole magnetyczne ma charakter wyspowy i lokalny. Jak ujęła to principal investigator misji MAVEN: "To przełomowe ustalenie zmienia nasze wyobrażenie o zorzy na Marsie i pozwala zrozumieć, dlaczego Mars i Ziemia poszły różnymi ścieżkami rozwoju".
Choć sonda MAVEN utraciła kontakt z Ziemią w grudniu 2025 r. i nie udało się go później przywrócić, pozostawiony przez nią zestaw pomiarów nadal przynosi istotne rezultaty. Wnioski z analiz mogą pomóc w przygotowaniu kolejnych misji na Czerwoną Planetę oraz w lepszym zrozumieniu wpływu środowiska kosmicznego na Marsa.