Ciekawostki

Avengers: Wojna bez granic bije rekordy

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2018-05-07

Bracia Russo, wraz z resztą ekipy, wykonali kawał dobrej roboty, dzięki czemu film Avengers: Wojna bez granic ogląda się z olbrzymią przyjemnością. Nie dziwi więc, że bije on rekordy popularności…

W minionego Sylwestra zastanawialiśmy się, jakie będą najlepsze filmy 2018 roku i stwierdziliśmy, że Avengers: Wojna bez granic może się do takiego rankingu załapać. Nie pomyliliśmy się – najnowsze dzieło braci Russo spotkało się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony widzów i recenzentów, a do tego bije rekordy popularności.

Film Avengers: Infinity War (bo tak brzmi jego oryginalny tytuł) zadebiutował w kinach 25 kwietnia. Okazuje się, że musiało minąć zaledwie 11 dni, by opowieść wypełniona po brzegi superbohaterami Marvela wygenerowała przychód na poziomie miliarda dolarów. Jest to zatem nowa rekordzistka, bo zajmujące to miejsce Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy potrzebowały jednego dnia więcej (i jednego mniej niż Jurassic World).

Choć niektórzy zdają się twierdzić, że za dużo mamy tych filmów z superbohaterami, to fakty są takie, że produkcje z cyklu Marvel Cinematic Universe przynoszą ogromne pieniądze. Disney wie co robi, bo na dwóch wypuszczonych w tym roku tytułach (oprócz Avengersów jest jeszcze Czarna Pantera) „zarobił” ponad 2,5 miliarda dolarów. A przypomnijmy, że w drodze jest Ant-Man i Osa.

Seria Avengers w ogóle jest jedną z najbardziej lubianych. Część pierwsza wygenerowała przychód przekraczający 1,5 miliarda dolarów, a Czas Ultrona – nieco poniżej tej sumy. Wiele wskazuje na to, że Wojna bez granic pobije oba te wyniki.

Tymczasem zostawiamy was już ze zwiastunem i pytaniem, czy widzieliście już nowych Avengersów, a jeśli tak, to jakie są wasze zdania na temat tego filmu.

Źródło: CNBC, The Verge

marketplace

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dla każdego kloca narzekającego na "za dużo superbohaterów" - to nie jest gatunek, a już na pewno nie ma na niego "mody". Moda jest na MCU - takie DCCU to finansowa porażka, inne superbohaterskie filmy także zarabiają ułamki tego co pierwszy lepszy film z brzega MCU. Fakt, popularność MCU podbija chęć oglądania filmów konkurencji, ale doskonale widać jak ludzie "rozróżniają" stajnie i gdzie chętniej zostawiają pieniądze. Porównania do westernów czy filmów szpiegowskich z przeszłości są bez sensu - to były gatunki, a nie spójne uniwersa jakich nikt wcześniej na taką skalę nie widział.
  • avatar
    Byłem, widziałem i poszedłem jeszcze raz 2 dni później.

    Disney doprowadził do perfekcji robienie filmów z Marvel'em. A teraz tylko czekać na Ant-man 2, ale co ważniejsze Capitan Marveli i Avengers 4 (który za pewnie zdominuje wszystkie rekordy i statystki w kinematografii).
  • avatar
    The Expendables w kosmosie.
  • avatar
    Nie no na pewno maczało w tym palce Activision na bank !
  • avatar
    Byłem i polecam!