Gry

Battlefield 1 - kim zagramy w kampanii?

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2016-10-05

Każdy z rozdziałów kampanii skupiać ma się na losach konkretnej postaci.

Mieliśmy ostatnio okazję zobaczyć intrygujący fragment kampanii Battlefield 1. Świetnie prezentować ma się jednak cała opowieść i dlatego też z przyjemnością poświęcić można jej kilka kolejnych słów.

Przywoływany już materiał wideo pozwalał nam rzucić okiem na prolog, w którym wcielimy się w kilku żołnierzy. Każdy z rozdziałów kampanii skupiać ma się już jednak na losach konkretnej postaci. Co warte podkreślenia, zanosi się na sporą różnorodność bohaterów.

Rozdział pierwszy, „Wysoko postawieni znajomi”, przedstawi losy brytyjskiego pilota, któremu trzeba będzie pomóc w podniebnych zmaganiach nad frontem zachodnim.


W rozdziale drugim zatytułowanym „Nic nie jest zapisane” poznamy natomiast beduińską wojowniczkę, która razem z legendarnym Lawrence'em z Arabii musi uzyskać przewagę nad dysponującym najnowszą technologią wrogiem i zniszczyć jego pociąg pancerny.

Rozdział trzeci i czwarty to „Błoto i krew” oraz „Avanti savoia”. Tutaj dołączymy do załogi czołgu Mark V oraz, jako żołnierz z ciężkim arsenałem, włosko-austriackich zmagań o kontrolę nad strategicznie położonym górskim fortem.

Na koniec czekać będzie nas rozdział „Goniec”, w którym poznamy gońca australijsko-nowozelandzkiego korpusu ANZAC.


Który fragment kampanii jawi Wam się jako ten najbardziej interesujący? A może odpuszczacie i od razu przechodzicie do zabawy w trybie wieloosobowym?

Źródło: battlefield, youtube - Battlefield Bulletin

marketplace

Komentarze

9
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Może spróbuję tej kampanii po tym jak ogram multi przez kilka miesięcy. Jeżeli chodzi o singla to BF nigdy nie był w tym najlepszy. Tak bardzo jak nie lubię tego co stało się dziś z CoD-em muszę przyznać że najlepsza kampania była w CoD 2
  • avatar
    Pierwszy!!!
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak bambusem to ja nie gram
    Zaloguj się
    -2