Na topie

Czy IQOS jest zdrowszy od zwykłego papierosa?

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Gadżety Nauka

IQOS, czyli elektroniczna alternatywa dla papierosa, nie spala tytoniu, lecz go podgrzewa. Czy takie działanie jest zdrowsze dla organizmu palacza?

Czy IQOS jest zdrowszy od zwykłego papierosa?

A A

Czy system podgrzewania tytoniu (IQOS lub też THS2.2, promowany przez producenta słowami „smak tytoniu bez ognia, dymu i popiołu”) jest zdrowszy od zwykłego, palnego papierosa? Sprawdzili to naukowcy z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego Polskiej Akademii Nauk.

Średnio co czwarty Polak regularnie pali – szkodząc sobie (a przy okazji osobom w pobliżu). Sprawa, o której piszemy, najpewniej dotyczy więc sporej części naszych użytkowników. Jeśli należycie do tej grupy, to mogą was zainteresować wnioski, do których doszli naukowcy z PAN. Bo choć korzystanie z wyrobów tytoniowych nie może być uznawane za „dobre dla zdrowia”, to zamiana zwykłych papierosów na IQOS – jak pokazują badania – może być dobrą zmianą (w prawdziwym tego stwierdzenia znaczeniu).

Właściwie nie jest zaskakujące to, że podgrzewanie tytoniu (do 350 stopni Celsjusza) powoduje mniejsze szkody w organizmie niż jego spalanie (w 800 stopniach). Warto jednak zaznaczyć, że negatywny wpływ na funkcjonowanie mitochondriów generujących energię dla komórek nabłonka oskrzeli jest w przypadku IQOS wyraźnie mniejszy. Przede wszystkim ograniczany stres komórkowy, który może być jedną z przyczyn dysfunkcji układu nerwowego, mięśnia sercowego, siatkówki oka, układu endokrynnego czy mięśni szkieletowych.

Papieros, THS2.2

„Badania wykazały, że ograniczenie szkodliwych bądź potencjalnie szkodliwych substancji dzięki podgrzewaniu, zamiast spalaniu tytoniu, jest zachęcającym podejściem do zmniejszenia stresu mitochondrialnego w komórce związanego z paleniem wyrobów tytoniowych” – powiedziała autorka badania, prof. Joanna Szczepanowska z PAN.

Jak mówi prof. Jerzy Duszyński, prezes PAN, temat tego, czy istnieje możliwość realnego zmniejszenia szkodliwego wpływu palenia papierosów na zdrowie jest na całym świecie traktowany coraz poważniej. Tym, co palaczy powinno zainteresować najbardziej, jest natomiast to, że „wyniki wielu badań w tym obszarze są obiecujące, także tych przeprowadzanych w Polsce”.

Papieros, THS2.2 porównanie

Finansowane przez Philips Morris International badanie było prowadzone przez 12 miesięcy, a wniosek jest następujący: „System Podgrzewania Tytoniu, który elektronicznie podgrzewa tytoń w temperaturze znacznie niższej od temperatury spalania, powoduje powstanie aerozolu zawierającego nikotynę oraz mieszaninę związków o znacząco niższej zawartości substancji toksycznych w porównaniu do dymu papierosowego powstałego wskutek spalania tytoniu”.

Źródło: Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego Polskiej Akademii Nauk. Foto: markusspiske/Pixabay (CC0)

Odsłon: 2988 Skomentuj newsa
Komentarze

16

Udostępnij

Ciekawostki w marketplace

  1. kokosnh
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-10-19 10:41

    Czyli e-papieros też jest w zauważalnym stopniu szkodliwy, dziękuję dobranoc.

    Skomentuj

    1. jacy4
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2017-10-19 11:25

      A gdzieś tu było porównanie do epapierosów? Było porównanie papierosa palonego z papierosem "podgrzewanym", nigdzie nie było porównania z epapierosem bo w przypadku epapierosa na tym waciku nic by nie było widać.

      Skomentuj

      1. kokosnh
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2017-10-19 14:15

        ajj przepraszam, różnica między płynnym wkładem, a stałym wkładem jakoś mi umknęła i nazwałem to cudo IQOS e-papierosem.

        Skomentuj

  2. venom32
    Oceń komentarz:

    -9    

    Opublikowano: 2017-10-19 12:40

    Badanie sponsorowane. Tyle w temacie.

    Skomentuj

  3. lotux
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-10-19 12:55

    do venom - Wiesz co to PAN? Sprawdź sobie w Wikipedii :)
    A jak wymyślisz kiedyś coś dobrego czym można się pochwalić to też możesz wynająć laboratorium które to przebada i potwierdzi.
    Używam od 2 m-cy i zero smrodu i kaszlu, o ile palisz to wiesz co mam na myśli

    Skomentuj

    1. Sora_
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-10-19 14:44

      Co z tego ze PAN?
      W artykule stoi jasno ze:
      "Finansowane przez Philips Morris International badanie..."

      Wiec nie rozumiem skad te minusy dla kolegi.

      Fakt ze akurat mogli stworzyc faktycznie cos co bedzie mniej szkodliwe i mniej uciazliwe dla innych ludzi. Czas najwyzszy.

      Z drugiej strony w tej chwili jest ogromna nagonka na papierosy - zwlaszcza w Europie i kilka krajow chec ich calkowitego wyeliminowania. Jeszcze kilka lat takiej opresyjnej polityki i np. w Irlandii nie bedzie papierosow. Australia pod tym wzgledem jest jeszcze bardziej restrykcyjna.

      Wiec to moze byc alternatywa dla osob ktore lubia palic papierosy. Trudno sie dziwic koncernom tytoniowych ze probuja utrzymac sie na rynku.

      Skomentuj

        1. venom32
          Oceń komentarz:

          -2    

          Opublikowano: 2017-10-19 20:45

          @lotux @Q2hvY2hsaWs8

          Sposób finansowania badań oraz ich późniejsza weryfikacja są mi doskonale znane, tylko panowie zapominacie o podstawowej kwestii: Producenci tytoniu od wielu lat wydają ogromne pieniądze na lipne badania mające potwierdzić taką czy inną teorię. Stąd mój komentarz. Gdyby za badaniami stała jakaś niezależna instytucja, czy firma trzecia, to co innego, a tak, to mamy piękny przykład badania, które zostało zlecone na potrzeby kampanii marketingowej nowego produktu.

          Następnym razem lotux zagłęb się w temat przekrętów takich gigantów jak sponsor tego badania przed zminusowaniem - myślenie i posiadanie własnego zdania nie boli :-)

          Co do późniejszej weryfikacji o której pisze Q2hvY2hsaWs8 - zanim zostaną opublikowane jakiekolwiek wyniki niezależnych badań Philips Morris zdąży już wypromować produkt na tych badaniach, a wśród palaczy będzie krążyć obiegowa opinia o nieszkodliwości tych papierosów.

          Żeby było jasne: nie twierdzę tutaj, że testowany produkt jest zły, tylko uważam, że firma za nimi stojąca mogła w taki czy inny sposób wpłynąć na wynik badań.

          Skomentuj

          1. lotux
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-10-19 23:29

            IQOSy są ponad rok na najbardziej wymagającym rynku świata, w Japonii. Nie chce mi się prowadzić przedszkolnych dyskusji jak masz na stole wyniki badań z Polskiej Akademii Nauk i je negujesz.
            Jeszcze coś - konkurencja dysponująca miliardami dolarów zjadłaby ich na śniadanie gdyby kłamali ale jakoś nie słyszałem nic o tym. Tyle w temacie

            Skomentuj

          2. venom32
            Oceń komentarz:

            -2    

            Opublikowano: 2017-10-20 09:00

            https://mobile.nytimes.com/1999/09/23/us/tobacco-industry-accused-of-fraud-in-lawsuit-by-us.html

            Tutaj masz tylko jeden z wielu artykułów omawiających fałszerstwa badań korporacji tytoniowych, które miały miejsce od lat 50. Fałszerstwa dotyczyły wpływu nikotyny na zdrowie. Wśród oskarżonych jest również sponsor badania będącego przedmiotem tego artykułu. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę tobacco companies fraud research, wyskoczy tego o wiele więcej. W proceder były zaangażowane instytuty naukowe o wiele większe od naszego PAN. A konkurencja nikogo nie zje, bo jeśli pomysł wypali, to go podchwyci i wypuści na rynek własną wersję urządzenia.

            Lotux, odnoszę wrażenie, że płacą ci za wpisy pod tym artykułem.

            Skomentuj Historia edycji

          3. lotux
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2017-10-20 11:29

            "Lotux, odnoszę wrażenie, że płacą ci za wpisy pod tym artykułem" - to zdanie zupełnie kończy sens rozmowy z Tobą.

            Oświeciłeś mnie - brak spalania czyli m.in. brak substancji smolistych jest bardziej szkodliwy dla ludzi a badania sfałszowane. Dobranoc :)

            Skomentuj

          4. olokos
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-10-22 04:06

            venom32 - wszystko co mówisz to święte słowa, do lemingów, którzy nie wiedzą - Phillip Morris to koncern tytoniowy, im chodzi o to żeby rywalizować z epapierosami. Ludzie przestają kupować tytoń - Phillip Morris odnosi kolosalne straty finansowe to kombinują jak znów sprzedać swój tytoń.

            venom, odpuść sobie dyskusję z tymi debilami. Najpierw sprowadzą Ciebie do swojego poziomu, a potem pokonają doświadczeniem. :)

            Skomentuj

          5. venom32
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-10-22 09:05

            Nic dodać, nic ująć. :-)

            Skomentuj

  4. DzikiWariat
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-10-19 17:11

    Promujmy dalej tytoń z mieszaniną całej tablicy Mendelejewa, dorzućmy kolejne akcyzy i zakazy na epapierosy.

    Skomentuj

  5. wiktorn86
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-19 18:15

    Genialny pomysł. Zapłać jak za zwykłe papierosy wyglądaj jak gimbazjon z elektropyrkadełkiem. Ani tanie, ani dymi, ani sensu nie ma. Niestety, branża e-papierosowa nie jest w stanie konkurować z międzynarodowymi koncernami tytoniowymi dlatego porównania z e-papierosami nigdy się nie doczekamy.

    Skomentuj Historia edycji

  6. DaviM
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-10-19 23:26

    Nie chcę nikogo obrazić ani zdenerwować czy sprowokować ale od papierosa to nawet kupa jest zdrowsza.

    Oczywiście normalny człowiek, żadnej z tych dwóch rzeczy do ust wkładać nie powinien.

    Ale jeśli wkłada i w dodatku za to płaci...

    Skomentuj

  7. Hakuren
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-20 08:50

    Każdy narkotyk trwale niszczy geny. Nie ma znaczenia czy narkotyk nazywa się tytoniem, haszyszem czy jest to syntetyczna meta-amfetamina. Każda z tych substancji trwale oddziałuje na organizm człowieka.

    Ok. 18 miesięcy temu czytałem obszerne opracowanie nt tzw. e-papierosów przygotowane przez grupę badawczą z Oxfordu. Próbka badania wynosiła 25000 ludzi rozsianych po całym świecie. Wnioski były oczywiste 58 trwale niszczonych genów i ponad 300 poważnie upośledzonych. Proteina rakowa p53 (która gwarantuje rozwój raka u palaczy) występuje w równie dużym nasileniu przy kopceniu zwykłych papierosów jak i e-papierosów. Tylko bezdennie głupia istota może twierdzić, że e-papierosy są zdrowsze i że (e-)papierosy nie są narkotykiem. Są i to pod wieloma względami są bardziej toksyczne i uzależniające niż np. "marycha".

    Największym dilerem narkotyków jest państwo. Dlaczego można truć niepalących ludzi tytoniem a jak już marihuana (na marginesie znam różnice między zwykłą "marychą" a leczniczą, która nie zawiera substancji psychotropowych) to do pierdla? Jestem za pełną legalizacją, a niech się bezmózgowcy trują i płacą, ale również totalnym zakazem ćpania gdziekolwiek poza własnym domem i pełną odpłatnością za korzystanie ze służby zdrowia. Jak w najbezpieczniejszym miejscu na Ziemi (Singapur). Jeśli ktoś dorwie szeroko pojętego narkomana poza domem - do pierdla prewencyjnie i/lub sowity mandacik, na odwyk, prace społeczne i jeszcze sam za to wszystko płaci. Można? Pewnie, że tak!

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!