Smartfony

LG G2 - co daje przesiadka z Androida 4.2 na 4.4?

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2014-02-22

Producent chwali się, iż można mówić tutaj o wzroście szybkości działania aż o 17%.

LG G2 smartfon Android 4.4 KitKat

W zgodnej opinii wielu osób, LG udało się stworzyć ostatnio bardzo dobrego smartfona. Model G2 zebrał wiele pozytywnych komentarzy, jego użytkownicy są z niego zadowoleni i jedyne czego trzeba im do szczęścia to aktualizacja systemu operacyjnego do najnowszej wersji. Wszystko jest jednak na dobrej drodze ku temu, by wreszcie się ona pojawiła.

Z Androida 4.4 KitKat cieszyć mogą się na chwilę obecną jedynie koreańscy właściciele wspomnianego smartfona. Producent właśnie w Korei udostępnił aktualizację w pierwszej kolejności, ale wkrótce trafi ona również na inne rynki.

Wedle ostatnich zapowiedzi na początku marca pojawi się na rynku, który nas interesuje najbardziej, a więc w Europie. Najprawdopodobniej pierwsza będzie Wielka Brytania, ale mamy nadzieję, że i my nie będziemy czekać szczególnie długo.

Nie wydaje się, by do aktualizacji trzeba było kogokolwiek przekonywać. LG postanowiło jednak to zrobić. Producent umieścił w sieci bardzo ciekawy materiał wideo, na którym porównano działanie smartfona pracującego pod kontrolą Androida w wersjach 4.2 Jelly Bean oraz 4.4 KitKat. Zastanawiacie się, czy przesiadka na nowszą wersję systemu da jakieś korzyści?

Takowe występują niemal zawsze, w każdym aktualizowanym urządzeniu i dlatego też nie inaczej będzie, a przynajmniej ma być, tym razem, w przypadku LG G2. Producent chwali się, iż można mówić tutaj o wzroście szybkości aż o 17%. Zdaje się potwierdzać to wspomniany materiał wideo, na którym porównano działanie wybranych funkcji. Widać, iż m.in. funkcja KnockOn, przeglądarka internetowa, aplikacja kamery czy galeria działa po aktualizacji zdecydowanie lepiej.


Właścicielom smartfona pozostaje zatem cierpliwie odczekać kilkanaście dni. Wydaje się, iż około połowy marca już każdy powinien mieć możliwość zaktualizowania swojego urządzenia do Androida 4.4 KitKat.

Źródło: techradar, phandroid

marketplace

Komentarze

24
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Interesujące porównanie, szczególnie widoczna różnica jest w wypadku galerii - różnica 300 ms co już jest całkiem sporym wynikiem.
  • avatar
    Równie dobrze mogli zoptymalizować nakładkę i efekt byłby taki sam. Ciekaw jestem porównania z innymi smartfonami na 4.4.
  • avatar
    A co z LG G
    nadal tylko 4.1...
    choć do 4.3 mogli by aktualkę zrobić...
    Zaloguj się
  • avatar
    Niby jest szybciej ale i tak cholernie wolno w porównaniu do WP8 na smartonie z tej samej półki cenowej
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Tak się te LG podnieca tym updatem, który wyjdzie de facto w tym samym czasie co 4.4 dla Z1, Sony jakoś nie krzyczy zanim wypuści aktualizację, tylko robi co do niego należy.
  • avatar
    A zmiany i tak kosmetyczne, nawet interfejsu nie zmienili...
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Mówi się trudno czekam jeszcze z pół roku i zrobię sobie aktualizację sam :P
  • avatar
    Haha, smiesza mnie tego typu porownania, jasne, na bank da sie kliknac palcem jednoczescnie w identycznym momencie, no na bank :D
    I w ogole nie ma tu mozliwosci oszustwa ;)
    Zaloguj się
    -5
  • avatar
    KnockOn całe 9ms szybciej, gdyby tak jeszcze działało za każdym razem.
    Zaloguj się
  • avatar
    świetne porównanie oraz całkiem niezły wzrost wydajności
  • avatar
    Na ostatnich ujęciach w teście kontaktów widać opcję Video rozmowy HD, ktoś się orientuje czy to jest opcja nowego KitKat'a czy może Koreańskie wersje mają video rozmowy?
    Zaloguj się
  • avatar
    Czyli w w tej poprzedniej wersji (numerku), system nie był dostatecznie zoptymalizowany i teraz to dopiero poprawili? :)
  • avatar
    Aktualki zawsze mile widziane, LG nie zostawi na lodzie swoich klientów :P
    ART zawsze zwiększy jeszcze trochę wydajność a do tego skróci czas ładowania aplikacji. Sama G2-ka ma już pojemną baterię. Parę dodatkowych procent nikomu jeszcze nie zaszkodziło