W 2013 roku Edward Snowden uciekając przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości wylądował na terenie Rosji. Otrzymał od prezydenta Władimira Putina azyl, dzięki czemu stał się nieuchwytny dla Amerykanów. Dotychczasowe przyzwolenie na pobyt już wygasało, ale były pracownik CIA, otrzymał przedłużenie – może pozostać w Rosji do 2020 roku.
Snowden musi ukrywać się przed amerykańskimi służbami po tym, jak w 2013 roku obnażył metody inwigilacyjne NSA. Choć przez sporą część świata uznawany jest za bohatera, Amerykanin został uznany w Stanach Zjednoczonych za zdrajcę. Wracając do swojego kraju automatycznie zostałby skazany (prawdopodobnie na 30 lat więzienia), dlatego pozostaje w Rosji (czemu prezydent Putin się nie sprzeciwia), a za rok będzie mógł zostać nawet jej obywatelem.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Rosyjskie władze nie powiedziały jasno dlaczego zdecydowały się na utrzymanie azylu, choć niektórzy widzą w tym zagrywkę polityczną. Anatolij Kuczerena reprezentujący Snowdena wydał jednak komunikat, w którym pisze, że powodem jest to, że Amerykanin „mieszka w Rosji od prawie czterech lat, a w tym czasie nie złamał prawa i nikt się na niego nie skarżył”.
Źródło: Engadget