Gadżety

Oto co może dać ci inteligentne gniazdko za 6 dych

z dnia 2020-02-03
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
30 komentarzy Dyskutuj z nami

Koncepcję smart home w swoim mieszkaniu można zrealizować na kilka różnych sposobów, a jednym z tych akcesoriów, od których warto zacząć zabawę, jest inteligentne gniazdko. Jakie korzyści daje gadżet, taki jak TP-Link Tapo P100?

TP-Link Tapo P100 to inteligentne gniazdko za około 60 złotych. Co może mieć do zaoferowania gadżet kosztujący tyle, co pojedyncza wizyta w kinie? W rzeczywistości – całkiem sporo. Bo nawet jeżeli lista funkcji nie jest szczególnie długa, to sposobów na ich wykorzystanie jest już znacznie więcej. Choć oczywiście do cieszenia się nimi w pełni będziemy potrzebować więcej niż jednej sztuki. 

Co daje inteligentne gniazdko TP-Link Tapo P100? Bezpieczeństwo, wygodę i oszczędności

Podstawowa funkcja modelu Tapo P100 (jak zresztą każdego „smart pluga”) to zdalne włączanie i wyłączanie urządzeń, które są do niego podłączone, za pomocą smartfona. Z jednej strony daje to duży komfort, bo możemy na przykład w ten sposób zapalać lub gasić światło albo też odłączać zasilanie od sprzętu na noc – bez konieczności wychodzenia spod kołdry. Z drugiej – poprawiamy w ten sposób bezpieczeństwo i to na dwa sposoby.

Tapo P100 funkcja

Po pierwsze – nawet jeśli zapomnimy wyłączyć żelazko, to z każdego miejsca na świecie (a uściślając: z każdego miejsca, z którego możemy połączyć się z Internetem) możemy to zrobić zdalnie. Po drugie – możemy symulować obecność domowników w mieszkaniu, tak aby odstraszyć potencjalnych złodziei.

W tym drugim zastosowaniu szczególnie przydatna może okazać się druga kluczowa funkcja Tapo P100, polegająca na ustalaniu harmonogramu. Wystarczy kilka kliknięć, by wybrać godziny, o których urządzenia automatycznie się włączą lub wyłączą. Oprócz bezpieczeństwa, to też szansa na oszczędności oraz zwiększenie komfortu – wszak grzejnik może być wyłączony tak długo, jak nie jest potrzebny, a następnie aktywuje się, by nagrzać w sam raz na nasz powrót z pracy. 

Tapo P100 harmonogram

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Funkcja numer trzy to programator czasowy. Działa podobnie jak harmonogram, ale ustawiamy go ręcznie. Po co? Na przykład po to, by automatycznie wyłączyć ładowarkę do smartfona po upływie – dajmy na to – dwóch godzin. 

Czym poza tym wszystkim cechuje się Tapo P100? 

Funkcjonalność jest najważniejsza, ale nie tylko na nią należy zwracać uwagę przy wyborze akcesorium dla siebie. Istotnym atutem modelu TP-Link Tapo P100 jest też na przykład to, że jest malutki, dzięki czemu nie ogranicza dostępu do sąsiadujących z nim gniazdek

Tapo P100 wymiary

Kolejne plusy to: autonomiczne działanie (czyli brak konieczności inwestowania w system smart home czy choćby dodatkowy kontroler – wystarczy połączyć gniazdko z domową siecią Wi-Fi) oraz możliwość sterowania za pomocą głosu – wówczas do akcji wchodzi Asystent Google.

Źródło: TP-Link, informacja własna

Zobacz również te newsy o smart home:

marketplace

Komentarze

30
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "inteligentne gniazdko" Inteligentne bo można nim sterować ze smartfona ? leżę normalnie, leżę i nie wstaję :D
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Na czym polega jego inteligencja?
    Zaloguj się
  • avatar
    Powinno się używać nazwę zarządzane. Słowo inteligentne jest tu dużym nadużyciem. Gniazdko będzie inteligentne jak się samo domyśli co chcę i to zrobi.
  • avatar
    *za 7 dych
  • avatar
    Nie wyróżnia się niczym od innych chińskich gniazdek za 3 dychy :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Dla mnie to wygląda słabo: brak pomiaru zużycia, moc maksymalna bez szału i co najgorsze kolejna aplikacja, przecież reszta gniazdek tplinka jest w systemie "Kasa".
  • avatar
    Skoro to taki inteligentny gadżet to czekam aż wygra Jeden z Dziesięciu :)
  • avatar
    Czytałem kiedyś komiks "o przyszłości", w której ludzie w ogóle nie wychodzili z domów, byli grubasami i totalnymi bumelantami, cierpieli na choroby krążenia i podobne "z braku ruchu", a absolutnie każdą czynność (od sprzątania, przez koszenie trawników aż po pracę w fabrykach) wykonywały za nich autonomiczne roboty. Gdy przeczytałem o tym, że jakieś "inteligentne" gniazdko ma mi gasić światło, abym nie musiał wychodzić spod kołdry (i to jest jeszcze przedstawione jako super zaleta... trzymajcie mnie, bo tracę wiarę w ludzkość), to jakoś tak sobie nagle o nim przypomniałem. Mam wrażenie, że tamta ponura wizja kiedyś jednak stanie się rzeczywistością. Gadżet dla totalnych leni...
  • avatar
    tytuł do poprawy!
  • avatar
    Nie ma to jak wpinać sobie do gniazdka takie badziewia. Najbezpieczniej to jest mieć jak najmniej rzeczy wpiętych w gniazdka, a nie ryzykować z kolejną tandetną elektroniką, która może nam dom zchajczyć.
    Kolejne guano, które będzie gubiło połączenie z siecią domową. Tyle sobie wtedy ustawicie
  • avatar
    Dobra, a teraz najważniejsza sprawa - czy to w ogóle ma wbudowany jakiś surge, spike protector, żeby chronić nasze urządzenia?
    Zaloguj się
  • avatar
    taka "intelegencja" prze pana autora ( z pominięciem sterowaniem fonem, co jest tak potrzebne jak dziura w moście) jest w elektronicznych gniazdkach za 20 zeta w każdym markecie do kupienia. A przy okazji panie autorze jaka jest możliwość obciązenia tego gniazdeczka ? 50 watów ? 60 ? Bo w 100 to nie uwierzę....
    Zaloguj się
  • avatar
    Po pierwsze, artykuł krypto sponsorowany, marketing nazywa to "lokowaniem produktu" czyli wciskanie nam na siłę informacji że taki produkt istnieje, abyśmy wyciągnęli z portfela naszą kasę, nieważne czy rozwiązanie do nas pasuje czy nie.

    Po drugie, ogromne wprowadzenie klienta w błąd, wraz z całkowitym pominięciem specyfikacji. trzeba się przekopać.

    I tak, mała konstrukcja pozwala na obciążenie prądem 10A (max dla używanych w PL gniazdek), ale wyłącznie dla obciążenia REZYSTANCYJNEGO, czyli farelka czy żelazko.
    Tak się składa, że lampki, zasilacze i inne takie mają typ obciążenia INDYKCYJNEGO lub mieszanego, co ogranicza ten prąd do 2A a nawet do 1A. Inaczej grozi to spaleniem wbudowanego wyłącznika.

    Ponadto europejski tym gniazdka z bolcem pozwala na maksymalne obciążenie do 16A. Mało to żelazek o mocy 2500W ? one ciągną prąd o wartości uwaga...... 10A ! a jeśli żelazko ma 3000W, to prąd już wynosi uwaga .... 12A !!!!! i takie żelazko już potrafi zniszczyć TEN wyłącznik, jeśli ten spróbuje rozłączyć obwód.
    Dodam, że większość żelazek ma moc 2600W, to już za dużo dla tego wyłącznika. żelazek o mocy 3000W jest na pęczki https://www.euro.com.pl/zelazka,moc!2600-,strona-2.bhtml
    nie ma problemu ze znalezieniem żelazka o mocy 3200W.
    Nie ma też ostrzeżenia, aby do tego wyłącznika nie podłączać rozgałęziaczy/przedłużaczy. zapmniemy za dużo, i ....... jest problem i to spory.

    Druga opcja, możemy sobie nagrzać mieszkanie ..... grzejnikiem. Typowo mają one moc do 2000W.
    Jednak ja jestem ciekaw, ile czasu taki wyłącznik wytrzyma przy ciągłym obciążeniu na poziomie 10A czy 8A ?
    Przy takich wadach w sposobie udostępniania specyfikacji, mam do tego bardzo ogromne wątpliwości.

    Poza tym eko, energia oszczędzanie, ale marketing celowo WPROWADZA tym produktem KLIENTÓW w błąd, bo nie podaje stałej mocy czuwania, jakie pobiera ta przelotka na gniazdko. A tam moc jest pobierana w sposób ciągły, aby utrzymać połączenie WIFI. Ile to będzie? ciągły pobór 1W czy może 2W ? pobierane 24h 7dni w tygodniu? czyli non stop?

    Specyfikacja techniczna też oczywiście ma poważne luki, i tej ciągle pobieranej mocy nie podaje:
    https://static.tp-link.com/2019/201912/20191226/Tapo%20P100(EU)1.0%20datasheet.pdf
    za to tutaj:
    https://static.tp-link.com/2019/201910/20191011/7106508506_Tapo%20P100(EU&UK&FR)%2070x48.pdf
    dla obciążeń nierezystancyjnych, wychodzi że z
  • avatar
    Pojedyncza wizyta w kinie za 60zł?? Mam nadzieję, że autor liczy cenę seansu dla 2 osób, a nie obkupienie się chrupkami czy innym dziadostwem przywleczonym do kin z krain o niskiej kulturze i zatruwanie przyjemności oglądania innym...
    Do podsumowania dołującego poziomu publiczności, przydałby się głos krzyczący, że zapłacił za bilet i tak samo ma prawo głośno żreć, jak ktoś kto siedzi cicho... Można jeszcze dorzucić w gratisie tak sama ma prawo puszczać bąki w kinie, jak ci którzy nie chcą ich puszczać, tak samo ma prawo gadać w czasie filmu jak ci co nie chcą gadać w czasie oglądania... Itd... A jeśli i to zbyt zakamuflowane odniesienie, to znak że już nie ma ratunku...
  • avatar
    Co za nieprzydatna rzecz. Nie tylko drogo kosztuje, ale nie ma nawet szansy by się zwróciła. Poza tym to kolejna dziura w zabezpieczeniach - urządzenie korzystającego z domowego Wi-Fi. No może gdyby podjączyć do niego całą listwę to by się do czegoś przydało.
  • avatar
    za 6zł to może i bym się pogodził z jego inteligencją, ale za 60 to według mnie zero inteligencji.