Gadżety

Gogle VR Vrizzmo polską odpowiedzią na Oculus Rift

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2014-05-26

Cena to tylko 200 złotych. Jak to możliwe?

Vrizzmo

O goglach rzeczywistości wirtualnej Oculus Rift jest głośno od dłuższego już czasu. Każda wzmianka o urządzeniu cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a jego premiera to jedno z najgorętszych wydarzeń tego roku. Tymczasem niewielu z was pewnie wie, że Polacy przygotowują swoją odpowiedź. Jakby tego było mało Vrizzmo kosztować ma zaledwie 200 złotych.

Vrizzmo nie są jednak tylko kopią gogli Oculus Rift – działają na nieco innej zasadzie. Twórcy nie wyposażyli ich bowiem w ekrany – obraz wyświetlany jest tutaj na ekranie naszego smartfona. Sama konstrukcja składa się zatem z obudowy przystosowanej do utrzymania telefonu, soczewek oraz taśmy mocującej.

To właśnie dzięki temu między innymi cena będzie mogła być tak niska. Rozwiązanie to przyspieszyć ma także rynkową premierę, która planowana jest już na tegoroczne wakacje. Jedyne co pozostało producentom to zgromadzenie programistów chętnych do współpracy przy tworzeniu gier i aplikacji kompatybilnych z Vrizzmo.

Według twórców ich rozwiązanie jest znacznie lepsze niż to proponowane przez konkurencję. Nie ma bowiem żadnych przewodów, a cena jest stosunkowo niska. Poza tym – wraz z wymianą smartfona na nowy – będziemy mieli większą rozdzielczość, większą moc obliczeniową i – przynajmniej w teorii – większe możliwości.

Pytanie brzmi jednak – czy „przeskoczenie” jednego etapu nie odbije się zbytnio na jakości oferowanej rozrywki? No ale z odpowiedzią będziemy musieli wstrzymać się do premiery (albo chociaż testów).

Źródło: Ars Technika, Eurogamer

marketplace

Komentarze

14
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Polak potrafi.
    Zaloguj się
  • avatar
    Na szarą taśmę, ona dobrze trzyma ;)
  • avatar
    Chwila to teraz musze kupic srajfona za bog wie ile pieniedzy? nie dziekuje wole juz Occulusa.
  • avatar
    Przecież to jest straganowy gadżet do telefonu, a nie prawdziwe gogle VR. Półśrodek dla ludzi bez wymagań.
  • avatar
    Cóż... aktualnie posiadam SE mini pro, które cenie za kompaktowość i klawiaturę qwerty. Teraz by zagrać na tym musiałbym kupić nowego smartfona. Dodatkowo smartfony nie są dostosowane do takiej odległości - podejrzewam, że będą problemy z komfortem grania przez jasność i kontrast.


    Fajnie, że coś tworzą, ale wygląda to na próbę zrobienia czegoś na szybko, a nie zrobienia tego dobrze.
  • avatar
    Rewelacja. Smużenie ekranu, kiepski kontrast i oczojebne kolory gwarantowane. Czyli przeciwieństwo dobrego VR. Nic dodać, nic ująć.
  • avatar
    Jak dla mnie porażka...
    Już myślałem, że będziemy mieli swoje, polskie gogle VR a tu co?
    Chińskie gunwo :c
  • avatar
    I jeszcze do tego musi być wsparcie twórców. Jak dla mnie trochę poroniony pomysł z wykorzystaniem własnego smartfona, osobiście takowego nie posiadam więc już wolę zainwestować w propozycję Oculusa, a ten przecież cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze strony twórców. Coś mi się wydaje, że chcą po prostu naciągnąć ludzi na tanią i badziewną namiestkę VR za 200zł
  • avatar
    Juz był kickstarter i IDENTYCZNYM pomysłem..... i jakoś cicho suię zrobiło :) Pozatym AntVR i Totem równiez próbują coś stworzyć... ale to nie takie proste.
    Posiadam Oculusa DK1 i niedługo (jak dobrze pójdzie w Oculusie) otrzymam DK2. Ten pomysł ze smartfonem polegnie niestety.... sam Carmack i reszta bardzo utalentowanych ludzi tworzy SDK które ciągle jest udoskonalane pod Oculusa.
    To nie jest łatwa sprawa włozyć smartfona i grać.... na przyjemnośc zabawy nie może wpływać jakiekolwiek opóznienie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Wszyscy narzekają na ekran a o opóźnieniach i precyzji wbudowanych sensorów w telefony już nikt nie wspomina... Po kilku minutach błędnik zacznie się burzyć i zrzut gwarantowany...
  • avatar
    200 złotych za "trzymadło" do mojego telefonu?!
    Sorry, ale to nie przejdzie.