Nie brakuje sprzedawców, którzy traktują Allegro jedynie jako miejsce do przedstawiania swojej oferty i docierania z nią do szerokiego grona odbiorców, a samą sprzedaż prowadzą „pod stołem”. Serwis nie będzie już tolerował takich praktyk.
Allegro zapowiada walkę o swoje
W oficjalnym komunikacie Allegro czytamy, że sprzedaż poza serwisem czy targowanie się będzie karane, a w najbardziej „bezczelnych” przypadkach może zakończyć się nawet blokadą konta. To drugie grozi przede wszystkim tym użytkownikom, którzy wprost zachęcają klientów do „wyjścia poza ramy platformy”.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
To nie koniec, bo odpowiednio karani będą również sprzedawcy, nawołujący do dokonywania zakupów w ich prywatnych sklepach internetowych. Krótko mówiąc: jeżeli wystawiasz produkt na Allegro, tam też powinieneś go sprzedać.
Jeszcze więcej zmian
Allegro chce w ogóle zakazać jakiejkolwiek promocji własnych usług poza Allegro. Niedozwolone będzie nawet dodawanie ulotek reklamowych do paczki z produktem. Jeżeli okaże się, że sprzedawca dodaje „co nieco od siebie”, będzie mógł zostać zbanowany.
Allegro będzie również monitorować treść korespondencji na linii sprzedawcy-klienci – nie na bieżąco, lecz wyrywkowo. Za składanie propozycji łamiących regulamin będzie można w najgorszym wypadku utracić dostęp do konta, a przy bardziej pozytywnych rozstrzygnięciach: otrzymać upomnienie lub zostać ukaranym obniżeniem pozycji ofert.
Zmiany dla dobra Allegro i klientów
Nie można się dziwić właścicielom serwisu Allegro, że są oni niezadowoleni z „nieczystych” zagrywek sprzedawców. W komunikacie zapewniają oni jednak, że nie chodzi o własne korzyści, lecz o dobro klientów.
Finalizacja zakupów na Allegro to bowiem bezpieczeństwo (w postaci Programu Ochrony Kupujących i systemu Allegro Finanse), wsparcie obsługi serwisu oraz inne korzyści (takie jak dostęp do historii zakupów).
Źródło: Allegro, Business Insider