GeForce GTX 650 Ti BOOST - premiera, test, cena i opinie Karty graficzne

GeForce GTX 650 Ti BOOST - premiera, test, cena i opinie

opublikowano przez Kamil Myzia w dniu 2013-03-26

GeForce GTX 650 Ti BOOST czyli najnowsza karta Nvidii ukazuje się pięć dni po Radeonie HD 7790. Okazuje się jednak, że wcale nie jest dla niego konkurencją.

Stało się, Nvidia w kilka dni po premierze Radeona HD 7790 przedstawia układ graficzny GeForce GTX 650 Ti Boost mający zasilić segment średnio wydajnych akceleratorów. Nie jest to jednak konkurent dla przedstawionego w ubiegłym tygodniu Radeona, lecz dla zupełnie innej karty – HD 7850. Do tej pory w podobnym segmencie w obozie „zielonych” mieliśmy do wyboru przeciętnie szybkiego GTX-a 650 Ti, albo znacznie szybszego, ale i droższego GTX-a 660. AMD miało pełne pole do popisu: Radeon HD 7850 1 GB przez wiele miesięcy nie miało tak naprawdę żadnego przeciwnika. Aż do dziś! Zapraszamy do premierowego artykułu o GeForce GTX 650 Ti Boost.

GeForce GTX 650 Ti Boost

Jeszcze przed premierą Radeona 7790 przedostały się przecieki na temat pojawienia się nowego akceleratora graficznego z sercem GeForce. Większość spodziewała się jednak odpowiedzi na kartę „czerwonych”. Nic z tych rzeczy, nowość firmy z Santa Clara jest rywalem dla Radeona 7850, który zdobył bardzo dużą popularność wśród średnio wydajnych kart dla graczy. GeForce GTX 650 Ti BOOST w stosunku do modelu bez dopisku „BOOST” został zmodyfikowany, zarówno pod względem architektury, jak i funkcji GPU BOOST.

GeForce GTX 650 Ti vs GeForce GTX 650 Ti BOOST

Porównanie wydajności według Nvidia
Porównanie wydajności według Nvidia

Według firmy Nvidia, różnice w grach mają być dość istotne i gwarantujące dobrą płynność animacji gier. O ile ok. 25-30 kl./s jest najczęściej zbyt małą wartością, zwłaszcza w grach wyścigowych, albo strzelankach, o tyle średnie 35-40 kl./s jest już często wystarczające. Właśnie w taki sposób „zieloni” przedstawiają relacje pomiędzy starym, a nowym GTX-em 650 Ti. Jak pamiętacie z naszych poprzednich artykułów, GeForce GTX 650 Ti oferował niezłą wydajność, ale w rozdzielczości co najwyżej 1680x1050, bo w „Full HD”, często dostawała zadyszki. Nowa wersja ma potencjał, aby całkiem przyzwoicie dawać sobie radę w trybie 1920x1080.

Oprócz unowocześnionej architektury (o której już za moment), w prezentowanym GPU zaimplementowano technologię GPU BOOST. Odpowiada ona za podniesienie częstotliwości taktowania, gdy tylko istnieją do tego odpowiednie warunki: stopień obciążenia akceleratora, temperatura, napięcie zasilające. Według specyfikacji technicznej GeForce GTX 650 Ti BOOST przyspiesza z 980 do 1033 MHz. Sprawdziliśmy jednak w kilku nowych i wymagających grach i przykładowo w Crysis 3 częstotliwość przez większość czasu wynosiła aż 1071 MHz. Podobną sytuację przedstawia zresztą powyższych schemat. Tak spora różnica w taktowaniu pomiędzy starszym a nowych układem GTX 650 Ti z pewnością wpłynie na dużo lepsze możliwości w grach.

Podstawowe różnice w architekturze kart graficznych GeForce GTX 650/660

Karta GeForce GTX 650 Ti BOOST GeForce GTX 650 Ti GeForce GTX 660
Rdzeń GK106 Gk106 GK106
Proces technologiczny 28 nm 28 nm 28 nm
Liczba tranzystorów 2,54 mld 2,54 mld 2,54 mld
Taktowanie rdzenia 980 MHz (BOOST 1033 MHz) 925 MHz 980 MHz (boost 1033 MHz)
Tatkowanie pamięci 1502 MHz 1350 MHz 1502 MHz
Procesory strumieniowe 768 768 960
Jednostki rasteryzujące 24 16 24
Jednostki teksturujące 64 64 80
Pamięć RAM 2048 MB 192-bit GDDR5 1024/2048 MB 128-bit GDDR5 2048 MB
Przepustowość pamięci 144,2 GB/s 86,4 GB/s 144,2 GB/s
Pobór mocy (TDP) 134 W 110 W 140 W

Jak już wspominaliśmy, różnice między GeForce GTX 650 Ti a GeForce GTX 650 Ti BOOST nie ograniczają się tylko do funkcji boost. Nvidia zdecydowała się znacznie lepiej wyposażyć swój najnowszy akcelerator. Zaczyna się od wyższego taktowania rdzenia i pamięci – 980/1502 MHz zamiast 925/1350 MHz, poprzez większą ilość jednostek rasteryzujących – 24 zamiast 16 oraz dużo większą przepustowość pamięci operacyjnej – 86,4 a 144,2 GB/s. Nvidia w celu uzyskania lepszej wydajności podsystemu pamięci użyła 192-bitowego (trzy kontrolery 64-bit) interfejsu pamięci RAM o taktowaniu 1502 MHz. Na razie w sprzedaży mają być modele o pojemności 1/2 GB.

W praktyce jedynie liczba procesorów strumieniowych – 768, pozostała bez zmian w stosunku do starszego brata.

GeForce GTX 650 Ti BOOST na tle konkurencji

Karta GeForce GTX 650 Ti BOOST Radeon HD 7850 Radeon HD 7790
Rdzeń GK106 Pitcairn Pro Bonaire
Proces technologiczny 28 nm 28 nm 28 nm
Liczba tranzystorów 2,54 mld 2,8 mld 2,08 mld
Taktowanie rdzenia 980 MHz (boost 1033 MHz) 860 MHz 1000 MHz
Tatkowanie pamięci 1502 MHz 1200 MHz 1500 MHz
Procesory strumieniowe 768 1024 896
Jednostki rasteryzujące 24 32 16
Jednostki teksturujące 64 64 56
Pamięć RAM 2048 MB 192-bit GDDR5 1024/2048 MB/s 1024 MB 128-bit GDDR5
Przepustowość pamięci 144,2 GB/s 153,6 GB/s 96 GB/s
Pobór mocy (TDP) 134 W 130 W 85 W

Głównym rywalem nowego akceleratora Nvidii jest Radeon HD 7850. Karta ta – wyposażona w architekturę silnika GCN, 1024 procesory strumieniowe i 256-bitową pamięć – świetnie spisuje się w popularnych rozdzielczościach obrazu: 1680x1050 i 1920x1080. Do tej pory nie miała konkretnego rywala, a dzięki świetnej relacji ceny do  wydajności zaskarbiła ogromną rzeszę graczy. Czy po dzisiejszej premierze coś się zmieni? Wszystkiego dowiecie się w dalszej części artykułu.

Cena, konkurencja

W naszym artykule do porównania nowego GeForce’a GTX 650 Ti BOOST wybraliśmy następujące akceleratory:

  • Radeon HD 7770 (1100/1250 MHz) – ok. 440 zł
  • Radeon 7850 1GB (860/1200 MHz) - ok. 640 zł
  • GeForce GTX 650 Ti (925/1350 MHz) – ok. 550 zł
  • GeForce GTX 660 (980/1502 MHz) – ok. 820 zł

Polskie biuro PR firmy Nvidia przekazało nam następujące informacje dotyczące cen:

  • GeForce GTX 650 Ti BOOST 1 GB – 649 zł
  • GeForce GTX 650 Ti BOOST 2 GB – 739 zł

Są to ceny sugerowane i wyliczone przez firmę Nvidia. Trudno natomiast powiedzieć nam jeszcze przed premierą, jakie stawki policzą sobie poszczególni vendorzy. Ostatnio kilka dni po premierze zdarzyło się, że wersje autorskie były wystawiane przez sprzedających w niższych cenach. Czy tak będzie i tym razem? Przekonamy się pewnie jeszcze w tym tygodniu.