Smartfony

Jakość zdjęć i filmów, podsumowanie

opublikowano przez Tomasz Duda w dniu 2016-04-09

Jakość zdjęć – bardzo dobra

Nowe smartfony z rodziny Moto X mają bardzo dobre aparaty tylne. Począwszy od relatywnie taniej Moto X Play, poprzez zaawansowaną Moto X Style, kończąc na wzmocnionej Moto X Force wszystkie dysponują znakomitym sensorem światłoczułym Sony Exmor RS IMX230 o rozdzielczości aż 21 Mpx.


Moto X Force – zdjęcie z aparatu tylnego

Nie oznacza to jednak, że oferują identyczną jakość obrazu. W tańszym modelu X Play zastosowano niższej jakości optykę i (moim zdaniem) nieco gorzej zoptymalizowane algorytmy przetwarzające obraz. Model ten nie nagrywa też filmów Ultra HD.


Moto X Force – zdjęcie z aparatu tylnego

Moto X Force oferuje jakość podobną do Moto X Style (czyli zauważalnie lepszą niż w X Play). Na największe uznanie zasługuje szczegółowość obrazu. Zawdzięczamy to nie tylko wyższej rozdzielczości obiektywu (przynajmniej w centrum kadru), ale również lepszemu przetwarzaniu obrazu.


Moto X Force – zdjęcie z aparatu tylnego

Poziom kompresji w porównaniu do wielu innych smartfonów jest dość niski, a wyostrzanie niezbyt nachalne. Nasycenie kolorów jest naturalne - bliskie temu co widać gołym okiem. W rogach i na brzegach kadru obraz jest rozmazany z powodu wad optyki. Jest to jednak typowe dla większości smartfonów, nawet tych z najwyższej półki.


Moto X Force – zdjęcie z aparatu tylnego

Moto X Force podchodzi do kwestii rozdzielczości w odwrotny sposób, niż np. Samsung czy Apple. Tutaj sensor światłoczuły jest gęsto upchany maleńkimi pikselami (1,12 μm). Jest ich 5344x4008, czyli 21,4 mln. Zapewniają one znakomitą szczegółowość w dobrym oświetleniu (np. słoneczny dzień), ale w nocy wypadają gorzej od 12-megapikselowej matrycy IMX260 z Samsunga Galaxy S7 (piksele 1,4 μm).

Tylna lampa doświetlająca składa się z dwóch diod o różnej kolorystyce (zimniejsze i cieplejsze światło). Dzięki temu zdjęcia wykonywane z „flashem” mają nieco bardziej naturalną kolorystykę.


Moto X Force – zdjęcie z aparatu tylnego

Według deklaracji producenta autofokus w Moto X Force ma detekcję fazy. W praktyce jest on wystarczająco precyzyjny, ale nie działa tak szybko jak AF z Galaxy S7.


Moto X Force – tryb panoramy, aparat tylny

Aparat przedni oferuje zadowalającą jakość. W nocy teoretycznie może przydać się przednia lampa LED, ale nie każdemu przypadnie ona do gustu. Tak ostre światło silnie razi i pozostawia tzw. powidok. Moim zdaniem znacznie lepszy byłby system oświetlania twarzy za pomocą wyświetlacza. Światło jest wtedy bardziej miękkie i nie razi tak mocno.


Moto X Force – zdjęcie z aparatu przedniego

Brak RAW

Aparat tylny smartfona zapewnia wysoką jakość obrazu w klasycznym formacie JPG, ale bardziej wymagające osoby, które lubią edytować zdjęcia w Photoshopie/Lightroomie z pewnością doceniłyby możliwość zapisu w bezstratnym formacie RAW. Zapewniłby on większe możliwości redukcji przepaleń lub „wyciągania” miejsc zbyt ciemnych, ale… niestety Moto X Force nie pozwala zapisywać zdjęć w RAW (DNG). Jest to moim zdaniem niedopatrzenie w smartfonie tej klasy, który ma konkurować z najlepszymi Samsungami i LG.

Interfejs aparatu

Filmy

Kamerą tylną można nagrywać filmy Ultra HD (3840x2160 px) w 30 kl./s i ok. 50 Mb/s, Full HD (1920x1080 px) również w 30 kl./s (a szkoda, bo aż się prosi o 60 kl./s w takim smartfonie) oraz w HD (1280x720 px) w trybie czterokrotnie spowolnionego obrazu - nagrywanie 120 kl./s, a odtwarzanie w 30 kl./s. Szczegółowość określić można jako bardzo dobrą, a płynność jako dobrą.

Przednie filmy Full HD (1920x1080 px) nagrywane są w 30 kl./s i przy przepływności ok. 16 Mb/s. Ich jakość w porównaniu do kamerek przednich w innych smartfonach jest całkiem dobra. Oczywiście widać słabszej jakości optykę, ale szczegółowość obrazu i jakość kolorów jest akceptowalna.

Podsumowanie

Lenovo Moto X Force powstał głównie w jednym celu – by udowodnić, że zaawansowany, nowoczesny smartfon nie musi być kruchy jak skorupka jajka. Muszę przyznać, że udało mu się to idealnie.

Producent ma już w swojej ofercie jeden bardzo dobry model z najwyższej półki – Moto X Style. W praktyce jest on niemal równie dobry, wydajny i szybko działający jak Moto X Force, ale jak widać firmie Motorola (aktualnie Lenovo) to nie wystarczyło. Tutaj wyświetlacz chroniony jest laminatem ShatterShield, który właściwie nie ma szans się zbić, gdy smartfon wypadnie Wam z dłoni na twarde podłoże.

Lenovo Moto X Force - nylon balistyczny

Jeśli więc szukacie smartfona ze świetnym aparatem, dobrą baterią, wydajnym procesorem, jasnym i kontrastowym wyświetlaczem oraz miejscem dla karty pamięci microSD, który przy okazji nie stłucze się przy pierwszym upadku, to Lenovo Moto X Force jest propozycją bliską ideału.

Ocena końcowa:

  • bardzo wytrzymałe, nietłukące „szkło”;
  • łatwa wymiana warstwy ochronnej na ekranie;
  • szczegółowy, jasny wyświetlacz AMOLED;
  • jeden z najlepszych aparatów w smartfonach;
  • czysty, szybko działający system Android 6;
  • wydajny procesor;
  • dość długi czas pracy na baterii;
  • szybkie ładowanie baterii;
  • ładowanie bezprzewodowe;
     
  • obudowa nie jest wodoszczelna;
  • nylonowy tył jest ładny, ale trochę niepraktyczny;
  • smartfon nie jest zbyt poręczny;
  • port micro USB typu B zamiast nowszego USB typu C;

80%

Dobry Produkt

marketplace

Komentarze

11
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Widziałem filmik na Youtube gdzie zrzucali ten telefon z drona (wysokość 300m jeśli się nie mylę) na chodnik i przezyl, robi wrażenie :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Dla mnie to jest najlepszy smartphone dostepny na rynku.
    Zaloguj się
  • avatar
    A ja powiem tak, wszystkie testy wytrzymałości wyprodukowane przez "Specjalistów" Benchmarka to jedna wielka padaka. Może od razu rzucajcie telefony na poduszkę albo puch ?? Jak można pokazywać coś takiego, wszędzie panele które amortyzują upadek, schody tak samo... po porostu pogratulować. Albo test z samochodem... no tak telefon upadł pionowo w dół. AHAHAHAHA no nie rozśmieszajcie mnie. Napiszcie od razu, że telefon macie oddać albo, że tak każe wam producent a nie qr.....a takie kwiatki filmujecie. Youtube i uczyć się a nie testy z dupy...
    Zaloguj się
    -7
  • avatar
    Kiedyś motorole były z Kevlaru a nie żadnego odpornego szkła...a w ogóle to dlaczego jakieś szkło, a nie metal?
  • avatar
    A czemu nie zrobiliście zdjęć w warunkach, gdzie brakuje światła? Wasze zdjęcia testowe nie mówią nic. Tam, gdzie światła jest pod dostatkiem, ogromna większość telefonów zrobiłaby takie same zdjęcia