A4Tech XL-740K – najbardziej opłacalna mysz dla graczy

Dosyć niedawno sytuacja zmusiła mnie do zakupu myszki, ponieważ mój Genius NetScroll 110 odmówił posłuszeństwa. Doszedłem do wniosku, że nie ma co brać kolejnej, najtańszej myszki z supermarketu, a trzeba kupić coś porządnego. Po obejrzeniu paru recenzji myszek dla graczy i przeczytaniu masy postów na forach, od razu spodobały mi się produkty firmy A4Tech z serii X7 – podobno trochę odbiegają jakością od topowych modeli Razer'a, Logitech'a czy Microsoft'u, ale ich cena jest parę razy mniejsza. Dodatkowo kilka modeli tej właśnie firmy posiada laserowy sensor, który jest raczej domeną drogich tego typu produktów.

Paweł Maziarz

Jako, że moja ręka jest nie za duża, postawiłem na model Laser Oscar X740 Extra Fire (jego pełna nazwa brzmi EVO XGame Laser Oscar X740 Extra Fire), wyglądający na zdjęciach na ciut mniejszy od serii produktów X750. Mniej znaczącym czynnikiem był laserowy sensor, który potraktowałem raczej jako ciekawostkę, niż bezwzględny wymog. Jednak najważniejszym kryterium zakupu była cena – mysz nie mogła przekraczać budżetu 80 złotych.

Jak prezentuje się A4Tech XL-740K w grach? Czy warto wydać nieduże pieniądze na produkt niezbyt renomowanej firmy A4Tech? Na te oraz inne pytania odpowiem w recenzji – serdecznie zapraszam!

Dane techniczne:

  • Typ sensora: laserowy
  • Rozdzielczość sensora: 100 – 3600 DPI
  • Czas reakcji: 1 ms (1000 Hz)
  • Ilość pamięci: 16 KB
  • Ilość przycisków: 7 (6 programowalnych) + rolka
  • Kształt: dla praworęcznych
  • Liczba ślizgaczy: 5 (teflonowe)
  • Waga: 105 g + 7 ciężarków po około 2,5 g
  • Wymiary: 129 mm x 69 mm x 43 mm
  • Interfejs: USB (pozłacany)
  • Długość kabla: 180 cm

Opakowanie

Image

Mysz zapakowana jest w pudełko podobne do blistra, dzięki któremu jeszcze przed zakupem możemy zobaczyć jak wygląda produkt. Na nim znalazły się także najpotrzebniejsze informacje – typ oraz rozdzielczość zastosowanego sensora, ilość przycisków oraz interfejs jaki jest potrzebny w komputerze. Co ciekawe część informacji przetłumaczona została na język polski – nie zapomniano o osobach nie znających, chociażby w stopniu podstawowym, języka angielskiego. Warto zaznaczyć, że opakowanie nie jest w pełni dopasowane do tego modelu, przez co myszka lekko się „miota” po pudełku.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!