Sztuczna inteligencja miała obniżyć wymiar naszej pracy i doprowadzić do wprowadzenia czterodniowego tygodnia pracy, tymczasem jej inżynierowie pracują po 90 godzin tygodniowo. Choć szefowie gigantów technologicznych, takich jak OpenAI, Google czy Meta, głośno obiecują światu automację i więcej wolnego czasu, rzeczywistość wewnątrz ich własnych firm wygląda zatrważająco. Byli oraz obecni pracownicy ujawniają mordercze tempo, wielotygodniowe sprinty przed premierami, niespodziewane przymusowe przenoszenie do projektów AI pod rygorem zwolnienia oraz wszechobecną presję dyspozycyjności przez całą dobę.
Zamiast redukować obciążenie, narzędzia AI generują jeszcze więcej obowiązków. Badania uniwersyteckie pokazują brutalną prawdę: czas rzekomo zaoszczędzony na automatyzacji jest natychmiast pochłaniany przez konieczność weryfikacji błędów popełnianych przez algorytmy oraz nakładanie na pracowników kolejnych zadań. AI nie skróciła dnia pracy, lecz jedynie drastycznie podkręciła jej tempo.
Źródło: BBC.com
Doktor nauk humanistycznych, antropolog kulturowy, związany z serwisem benchmark.pl od 10 lat, wykładowca w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego. Dawniej współpracujący m.in. z serwisami Komputer Świat, WhatNext, Gamezilla, GameFaction oraz mediami lokalnymi. Po pracy kolarz amator, miłośnik koszykówki (fan San Antonio Spurs), zaczytany w literaturze faktu i epickim fantasy (im bardziej epickie, tym lepiej), fan klasycznego rapu i jeszcze bardziej klasycznego rocka, choć w mniejszym wymiarze. Zakochany we wszystkim, co stworzył Quentin Tarantino i wszystkim, co działo się z Gwiezdnymi Wojnami przed erą Disneya.