Sondaż firmy AutoPacific pokazuje, że podgrzewane fotele to najbardziej pożądany element wyposażenia samochodu. Taką odpowiedź wskazało 47 proc. respondentów.
Dalej uplasowały się przednie i tylne czujniki parkowania, które wybrało 45 proc. ankietowanych. Kolejne miejsca zajęły: automatyczne hamowanie podczas cofania (44 proc.) oraz rozwiązania związane z wygodą i wsparciem w trasie, takie jak elektrycznie regulowany fotel kierowcy (43 proc.), asystent zmiany pasa ruchu (43 proc.), noktowizor (43 proc.) i adaptacyjny tempomat z funkcją utrzymania pasa ruchu oraz jazdy w korku (43 proc.).
W pierwszej dziesiątce najczęściej wybieranych opcji znalazły się też funkcje ułatwiające manewrowanie i obsługę urządzeń mobilnych: automatyczne parkowanie (41 proc.), bezprzewodowa ładowarka do smartfona (41 proc.) oraz fabryczna kamera samochodowa, czyli wideorejestrator (40 proc.).
Zaufanie do systemów wspomagających rośnie
W badaniu sprawdzono również podejście do nowoczesnych systemów wsparcia kierowcy. 56 proc. respondentów zadeklarowało zaufanie do zaawansowanych rozwiązań bezpieczeństwa, które potrafią automatycznie zapobiegać kolizjom.
Jeszcze większa grupa, bo 62 proc. ankietowanych, przyznała, że czuje się swobodnie w sytuacji, gdy auto samodzielnie wykonuje określone czynności — na przykład utrzymuje pas ruchu lub parkuje.
Wnioski z badania są jednoznaczne: mimo rosnącej akceptacji dla systemów wspomagających jazdę, amerykańscy kierowcy wciąż na pierwszym miejscu stawiają wyposażenie, które realnie podnosi komfort na co dzień. Podgrzewane fotele okazały się ważniejsze niż wiele zaawansowanych technologii dostępnych w najnowszych modelach aut.