Jak dotąd, niewiele wiadomo na temat najnowszej odsłony serii Battlefield. Spora grupa graczy jednak już teraz obawia się, że tworzenie kontynuacji tak dobrej pecetowej produkcji zarówno na komputery, jak i konsole może spowodować wiele problemów. Co gorsza jedna z platform - prawdopodobnie pecety - będzie zaniedbana. Starszy projektant gry Battlefield 3 - Alan Kertz uspokaja:
"Jest zbyt wcześnie, by mówić o szczegółach Battlefield 3. Dla mnie nie jest natomiast za wcześnie, by przyjąć do wiadomości, że pecetowi gracze mają obawy, że Battlefield 3 będzie "ukonsolowione". Pecetowa społeczność jest żywa i ma się dobrze, Battlefield: Bad Company 2 ukazało, że nikt z EA, ani DICE nie może nie zgadzać się z liczbami. Battlefield 3 potrzebuje dodatkowej, nieco szczególnej uwagi na PC. Zamierzam to zagwarantować - tradycja i nasza społeczność tego wymaga."
Jak to w grach tego typu bywa – najważniejszym elementem gry ponownie będzie tryb mutliplayer. Biorąc pod uwagę słowa Kertza, Battlefield 3 ma spore szanse zyskać uznanie graczy i zostać godnym następcą drugiej części. Premiera „trójki” planowana jest na przyszły rok, a platformami docelowymi będą konsole PlayStation 3 i Xbox 360 oraz - rzecz jasna - komputery osobiste.
Źródło: gamesradar