Sprzedawali używane telefony jako nowe. Śledczy odkryli gigantyczny przekręt

Sprzedawali używane telefony, ale klienci mieli myśleć, że kupują nowy sprzęt. Skala procederu jest szokująca – na europejski rynek miało trafić ponad milion urządzeń, a straty konsumentów oszacowano na co najmniej 300 mln euro.

Używane telefony miały udwać fabrycznie nowy sprzętUżywane telefony miały udwać fabrycznie nowy sprzęt
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paweł Maziarz

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Europejską (EPPO) w Kolonii dotyczy organizacji, która miała od 2018 r. zajmować się sprzedażą używanych telefonów komórkowych jako nowych. Według śledczych telefony były składane z używanych podzespołów w Hongkongu i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Następnie urządzenia były czyszczone, pakowane i wysyłane do Holandii, gdzie miały zostać przedstawione jako nowe.

Stamtąd trafiały do magazynów w Niemczech, a później były sprzedawane klientom w całej Unii Europejskiej za pośrednictwem internetowych platform sprzedażowych.


WIDEO
Najdziwniejszy smartfon, który widziałem w Chinach. Inżynier odpiął wrotki

Ponad 300 mln euro strat

Skala procederu jest ogromna. EPPO szacuje, że organizacja mogła sprzedać ponad milion używanych telefonów jako nowych, powodując straty dla europejskich konsumentów szacowane na co najmniej 300 mln euro.

Na tym jednak nie kończyły się problemy. Śledczy podejrzewają również oszustwa podatkowe, które miały doprowadzić do utraty ponad 30 mln euro wpływów z VAT w kilku państwach Unii Europejskiej. Organizacja miała wykorzystywać w tym celu sieć firm zarejestrowanych m.in. w Austrii, Bułgarii, Niemczech, Holandii i Szwajcarii.

Telefony i VAT. Na czym polegał przekręt?

Według EPPO firmy miały korzystać z tzw. procedury VAT-marża. Pozwala ona sprzedawcy zapłacić VAT jedynie od uzyskanej marży, a nie od całej wartości sprzedawanego produktu.

Problem w tym, że rozwiązanie to dotyczy m.in. towarów używanych, przy których VAT został już wcześniej rozliczony. Tymczasem podejrzane telefony miały być przedstawiane jako nowe.

W efekcie organizacja miała płacić niższy podatek, jednocześnie sprzedając klientom urządzenia jako nowe. Zdaniem śledczych proceder prowadził więc zarówno do strat konsumentów, jak i uszczupleń podatkowych w państwach, do których trafiały telefony.

160 przeszukań i siedem zatrzymań

Śledztwo otrzymało kryptonim "Troja" i zostało rozpoczęte po zawiadomieniu przekazanym przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). Akcja przeciwko podejrzanym rozpoczęła się 26 września 2026 r i wzięło w niej udział 1770 funkcjonariuszy policji, służb podatkowych i celnych. W Polsce w działania zaangażowany był Wydział do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Jak informują służby, w ramach akcji przeprowadzono ponad 160 przeszukań i zabezpieczeń w 19 krajach, w tym w Polsce. Siedem osób zatrzymano w Austrii, Niemczech i Hiszpanii. Wśród nich mają znajdować się dwaj liderzy organizacji. EPPO podkreśla, że wszystkie osoby objęte postępowaniem są domniemanie niewinne do czasu prawomocnego stwierdzenia ich winy przez właściwy sąd.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ