Niezadowoleni gracze rozpoczęli zbierać podpisy pod petycją do Infinity Ward o przywrócenie możliwości gry na serwerach dedykowanych. Poparcie akcji wyraziło jak dotąd ponad 110 tysięcy osób. Wszyscy mieli nadzieje, że głos graczy dotrze do przedstawicieli firmy, która być może zmieni swoją decyzję.
Niestety wczoraj głos w sprawie zabrali szefowie Infinity Ward – Vince Zampella i Jason West, którzy jednoznacznie stwierdzili, że nie ma już szans na przywrócenie możliwości obsługi serwerów dedykowanych. Zgodnie ze słowami Jasona Westa wprowadzone zmiany mają pomóc graczom o niskich (casual gamers) i średnich umiejętnościach, którzy dotąd mogli czuć się pokrzywdzeni przez fakt, iż na większości serwerów dedykowanych obowiązywały surowe, zaawansowane zasady.
Dlatego też twórcy Modern Warfare 2 postanowili przedłożyć tym razem doznania graczy nad ewentualną scenę moderów i "ProGamerów." Jednocześnie nikt z szefestwa Infinity Ward nie widzi sensu w ewentualnym kompromisie polegającym na wprowadzeniu serwerów dedykowanych obok nowego systemu kojarzenia graczy. Ich zdaniem takie rozwiązanie doprowadziłoby tylko do podzielenia się społeczności zgrupowanej wokół gry. Cóż można powiedzieć – szkoda, wielka szkoda.