GOL wycofuje dwa Boeingi 737 MAX 8 po 6 miesiącach. Trafią na złom

Dwa niemal nowe Boeingi 737 MAX 8, które zasiliły flotę brazylijskich linii GOL Linhas Aéreas, zostaną wycofane po zaledwie pół roku użytkowania. Powodem mają być poważne wady produkcyjne, przez które samoloty częściej stały uziemione w serwisie niż wykonywały rejsy.
A Gol Airlines Boeing 737-800 passenger aircraft takes off at Santos Dumont Airport (SDU) in Rio de Janeiro, Brazil, on Sunday, Jan. 28, 2024. Gol Aereas Inteligentes SA filed for bankruptcy, capping the Brazilian airline's ill-fated efforts to bounce back from the Covid-19 pandemic. Photographer: Leonardo Carrato/Bloomberg via Getty ImagesBoeing 737-800 linii GOL
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Radosław Kosarzycki
GOL Linhas Aéreas zdecydował o zakończeniu eksploatacji dwóch Boeingów 737 MAX 8 krótko po ich wprowadzeniu do siatki połączeń. Zgłaszane od początku problemy techniczne sprawiły, że samoloty przez znaczną część czasu przechodziły naprawy i przeglądy, a nie pracowały na regularnych trasach.
Wśród usterek, które miały najmocniej uderzać w niezawodność, wymieniane są kłopoty z turbinami CFM LEAP-1B, a także problemy z wyważeniem oraz szereg mniejszych defektów. W praktyce przekładało się to na rosnące koszty i spadającą gotowość do lotów, co nie odpowiadało oczekiwaniom przewoźnika. Pierwszy z samolotów (PS-GRM) rozpoczął loty pod koniec lipca 2025 r., a drugi (PS-GRN) został oblatany w październiku 2025 r.
Po kilku miesiącach obsługi pasażerów oba odrzutowce trafiły na siedmiotygodniowy postój w bazie utrzymaniowej na lotnisku Confins International w Belo Horizonte. Mimo kolejnych prac serwisowych GOL postawił na zwrot maszyn firmie leasingowej. W marcu 2026 r. samoloty przetransportowano do Pinal Airpark w Arizonie, gdzie rozpoczęto ich demontaż i przygotowania do złomowania.

WIDEO
Milion satelitów na orbicie? To koniec badań wszechświata


Utrzymywanie wadliwych egzemplarzy oznaczałoby dla linii dodatkowe obciążenia związane zarówno z paliwem i obsługą techniczną, jak i z przestojami wynikającymi z częstego uziemiania. Według doniesień medialnych decyzja o szybkim zakończeniu historii tych maszyn miała ograniczyć dalsze straty po stronie GOL i leasingodawcy, a przy okazji zmniejszyć ryzyko szybkiej utraty wartości aktywów.
Na tym tle wyróżnia się sytuacja trzeciego Boeinga dostarczonego w zbliżonym czasie – PS-GRO. Choć został wyprodukowany pomiędzy dwoma problematycznymi egzemplarzami, nie wszedł do regularnej służby w GOL. Ostatecznie samolot przejęły linie Air Algerie, włączając go do floty w ramach odświeżenia parku maszynowego. Według dostępnych informacji egzemplarz uznano za sprawny i niewymagający poważniejszych napraw.
Złomowanie tak nowych samolotów to sytuacja nietypowa, bo standardowo maszyny tej klasy zarabiają przez lata. W tym przypadku szybki zwrot do leasingodawcy i decyzja o utylizacji pozwoliły zamknąć kosztowny problem bez większych następstw operacyjnych dla przewoźnika.
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ