Nauka

Radioteleskop Arecibo zniszczony (wideo z katastrofy) - przez lata był największy na świecie

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
18 komentarzy Dyskutuj z nami

Radioteleskop o średnicy 305 metrów znajdujący się w Portoryko, był jednym z najbardziej zasłużonych instrumentów badawczych dla światowej radioastronomii. Był, bo po ostatniej katastrofie wiadomo, że nie uda się go ponownie uruchomić.

Wydawałoby się, że tak duża konstrukcja jak talerz radioteleskopu w pobliżu Arecibo, który do niedawna był największą tego typu konstrukcją na świecie (od 2016 większy jest chiński FAST o średnicy 500 metrów), trudno uszkodzić. Nawet James Bond nie był w stanie uszkodzić powierzchni odbijającej sygnały radiowe. W praktyce to jednak bardzo delikatna konstrukcja, którą w tym roku spotkały trzy poważne usterki. I jak to się mówi, do trzech razy sztuka, trzecia awaria zniszczyła radioteleskop definitywnie.

Na talerz radioteleskopu z wysokości około 150 metrów spadła ważąca 900 ton gondola zawierająca kolektor sygnału i podtrzymujące ją elementy. Nie tylko sama się roztrzaskała, ale dokończyła dzieła zniszczenia czaszy, którą dwie wcześniejsze tegoroczne awarie poważnie uszkodziły.

W trakcie gdy doszło do katastrofy, prowadzona była inspekcja stanu technicznego zawieszenia, dlatego udało się ten moment uwiecznić na nagraniach wideo.

Osoby, które dotychczas interesowały się radioteleskopem Arecibo jedynie z racji jego gigantycznych rozmiarów, powinny uświadomić sobie, że talerz radioteleskopu nie był super sztywną konstrukcją. Wykonano go z aluminiowych paneli, które umieszczono w dostosowanej do kształtu urządzenia krasowej niecce na stalowych wspornikach. Pod radioteleskopem można było swobodnie się poruszać.

Pod radioteleskopem

Do trzech razy sztuka, czyli jak został zniszczony radioteleskop Arecibo

Już w 2017 roku radioteleskop ucierpiał podobnie jak cały okoliczny region w wyniku ataku huraganu Maria. Gdy już wydawało się, że wszelkie naprawy zostały ukończone, latem 2020 roku jedna z metalowych lin opadła na część czaszy i wybiła w niej sporą dziurę uszkadzając kilkadziesiąt z prawie 40 tysięcy paneli tworzących powierzchnię odbijającą sygnał radiowy.

Ze względu na duży rozmiar talerza zbierającego sygnał, takie uszkodzenie nie wpłynęło znacząco na zdolności obserwacyjne, ale wraz z tym uszkodzeniem pojawiły się usterki w zawieszonej nad niecką gondoli radioteleskopu.

Na tym etapie uszkodzeń, kontrola radioteleskopu była jeszcze pełna nadziei i pracowała w pocie czoła, by prawie 60-letni sprzęt przywrócić do pełnej formy. Gdy 6 listopada kolejna lina się urwała i uszkodziła inną część teleskopu, sprawy przybrały już niepokojący obrót. Szczególnie, że awaria nastąpiła przy spokojnej pogodzie, gdy obciążenie kabla o średnicy 7,62 cm (3 cale) nie przekroczyło 60% maksymalnej tolerancji. Wtedy też okazało się, że zmęczenie materiału dotyka także inne elementy zawieszenia.

I niestety, nie trzeba było czekać długo na smutny finał. Najważniejszy, najcięższy i kluczowy dla pracy radioteleskopu instrument wraz z jego montażem zerwał się i spadł na ziemię 1 grudnia 2020 roku. Jednocześnie niemal przepoławiając czaszę radioteleskopu na pół.

Arecibo już wcześniej miało być definitywnie zamknięte

Już kilka tygodni wcześniej, zarządzająca radioteleskopem amerykańska NSF (National Science Foundation) podjęła decyzję, że nie będzie reanimować obserwatorium, a jego funkcjonowanie stanowi duże zagrożenie dla bezpieczeństwa naukowców i pracującej tam obsługi. Wciąż jednak Arecibo stanowiło ciekawą atrakcję turystyczną dla odwiedzających Portoryko.

Arecibo w Google maps
Obserwatorium Arecibo w Mapach Google wygląda na kompletnie nienaruszone. To jednak już nieprawda

Teraz nawet turyści nie będą chyba zachwyceni tym co zobaczą, o ile ktoś ich wpuści na teren obserwatorium. Co najwyżej miłośnicy eksploracji starych zniszczonych ruin mogą liczyć na niezapomniane przeżycia. Dla naukowców utrata tak dużego instrumentu badawczego to nieoceniona strata. Można zastanawiać się, czy jednak nie podjęta zostanie decyzja o budowie nowego radioteleskopu w miejsce uszkodzonego. Lecz zważywszy na inne projekty i budowę wielkich farm radioteleskopów, takich jak ALMA w Chile, gdzie sieć mniejszych radioteleskopów działa jak jeden dużo większy, los Arecibo zdaje się przesądzony.

To tu nakręcono jeden z najlepiej pokazujących astronomię filmów, umieszczono akcję gry Battlefield 4

Arecibo było miejscem akcji wielu filmów, z których najciekawszym jest chyba fantastyczno-naukowy Kontakt z 1997 roku z Jodie Foster w roli głównej. Ciekawie ukazujący świat nauki i wiążące się z nim rozterki i problemy, z których najważniejszy to konieczność poszukiwania funduszy, co potrafi zajmować więcej czasu niż faktyczne badania naukowe. Co ciekawe, pierwszy radioteleskop pokazany w filmie Kontakt to właśnie Arecibo. Z kolei ostatnia scena nakręcona została w Arizonie, gdzie znajduje się sieć interferometryczna podobna jak wspomniana ALMA.

Obserwatorium Alma
Obserwatorium ALMA

Teraz pozostały nam już wspomnienia i…

…przełomowe odkrycia naukowe obserwatorium Arecibo

Radioteleskop Arecibo przez lata był bardzo ważnym ośrodkiem naukowym, miejscem gdzie między innymi realizowano program SETI. To stąd wysłano słynną wiadomość, którą skierowano w okolice gromady gwiazd M13. Wiadomość wysłana z prędkością 10 bps składała się z 1679 bitów, które po odszyfrowaniu powinny potencjalnym mieszkańcom odległych światów opowiedzieć coś o naszym. Było to oczywiście bardziej działanie nastawione na przedstawienie się w kosmosie, niż zakładające jakąkolwiek odpowiedź.

W roku 1992 Aleksander Wolszczan wraz zespołem zaobserwował w Arecibo pierwsze pozasłoneczne planety jako zniekształcenie sygnału radiowego dobiegającego od pulsara B1257+12 (szybko obracająca się gwiazda neutronowa).

Inne projekty na przestrzeni 57-lat obejmowały taką tematykę jak:

  • badania planet w Układzie słonecznym, w 1965 dokładnie zmierzono okres obrotowy Merkurego (57 dni), w 1981 roku stworzono pierwsze radarowe mapy powierzchni Wenus,
  • obserwacje gwiazd neutronowych (odkrycia pierwszych obiektów tego typu, pulsarów milisekundowych, podwójnych), w 1992 roku odkryto lód w okolicach biegunów na Merkurym,
  • monitorowanie okolicy Ziemi w falach radiowych w ramach programu Near Earth Object Observations, w 1980 roku po raz pierwszy oceniono radiowo odległość do asteroidy 1862 Apollo,
  • badania struktury Wszechświata, tworzenie map 3D rozkładu materii, odkrycie związków stanowiących podstawowy budulec materii organicznej w odległych galaktykach.

Źródło: Arecibo Observatory, inf. własna, foto: NAIC - Arecibo Observatory, a facility of the NSF, foto wejściowe: Evilkalla/Wikipedia (CC BY-SA 3.0)

Więcej na temat astronomii:

Komentarze

18
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    bolt.0
    17
    2020 nawet radioteleskopowi, który wytrzymał ponad pół wieku, nie daruje...
  • avatar
    Pawlus
    4
    Trochę czepialskie ale.. "Jednocześnie niemal przepoławiając czaszę radioteleskopu na pół." - nie wydaje mi się aby dało się przepołowić na coś innego niż pół. ;)
  • avatar
    BogyOne
    2
    Mam nadzieję, że Sean Bean był daleko.
  • avatar
    arekdbz
    2
    Teraz wygląda dokładnie jak po bitwie w bf4
  • avatar
    energysnakePL
    1
    Dobrze, że w BF4 trzyma się solidnie :]
  • avatar
    Konto usunięte
    -1
    IMO to celowe działanie. Już w zeszłym roku na rozkaz rządu światowego (deepstate) wyłączano największe światowe teleskopy i radioteleskopy akurat w momencie rzadkich zjawisk astronomicznych w naszym układzie słonecznym (...)

    Sam się zawalił?
    Ludzie, pomyślcie samodzielnie 3x zanim kupicie taką ściemę.
  • avatar
    Dariosex
    -1
    I bardzo dobrze. Ruiny sie burzy a nie wpisuje na jakies chore nikomu nie potrzebne listy zabytkow!
    Stare, wali sie to trza pomoc, wysylajac budowlancow od rozbiorek ktorzy w kilka dni, tygodni rozprawia sie z ruinami tak ze nie pozostanie sladu.
  • avatar
    rulax
    0
    Ciekawe ile wytrzyma chiński. :)
  • avatar
    Wenezo
    0
    Typowa rozjebunda