Gry

P7 - nowa gra twórców Quantum Break i Alan Wake

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
15 komentarzy Dyskutuj z nami

Ekipa Remedy Entertainment uchyla rąbka tajemnicy. P7 będzie trzecioosobową grą akcji, która zostanie wydana na PS4, Xbox One i PC.

Remedy Entertainment to ekipa, która nie boi się eksperymentów – i choć efekty ich pracy bywają różne, raczej nie można powiedzieć, że produkcje nie są intrygujące. Tym bardziej podobać może się nieco szersza zapowiedź, że twórcy gier Quantum Break i Alan Wake pracują nad nowym tytułem, którego nazwa kodowa to P7.

P7 to nowa gra Remedy Entertainment

O P7 (pomimo że słyszeliśmy już ten tytuł wcześniej) nie wiemy na razie zbyt wiele, oprócz tego, że będzie to trzecioosobowa gra akcji, osadzona w zupełnie nowym uniwersum, która zaoferować ma intrygującą opowieść, „najgłębszą i najbardziej wyrafinowaną mechanikę rozgrywki w historii Remedy” oraz „filmową jakość”.

Ta filmowa jakość może intrygować. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę niedawną wypowiedź Sama Lake’a, że „wkrótce gry i filmy będą łączyć się w zaskakujący sposób”. Wprawdzie nie jest on członkiem ekipy Remedy Entertainment, ale współpracował z nią przy grach Quantum Break, Alan Wake, Max Payne i Death Rally.

Niestety nie wiadomo, na czym to połączenie będzie miało polegać. Niewykluczone, że Lake ma na myśli nieco bardziej rozwinięte mechanizmy, które zostały zaserwowane graczom w Quantum Break, gdzie gra była właściwie niczym serial telewizyjny. Cóż, czas pokaże.

P7 trafi na PC i Xbox One, ale też PlayStation 4

Z P7 wiąże się także inna wiadomość. Otóż zespół Remedy Entertainment zmienia wydawcę, z którym współpracuje. Jego najnowsza gra zostanie wydana nie przez Microsoft, lecz 505 Games. Firma zainwestuje w projekt 7,75 mln euro i weźmie na siebie marketing, a po wszystkim zgarnie 45 proc. zysków ze sprzedaży.

P7 powstaje z myślą o pecetach oraz konsolach Xbox OnePlayStation 4 (co nie byłoby możliwe, gdyby nie zdecydowano się na zmianę wydawcy). Pozostaje już tylko czekać na pierwsze konkrety i materiały. Oby pojawiły się jak najszybciej.

Będzie nowy Quantum Break lub Alan Wake?

Nie wiemy na razie, czym P7 jest, ale wiemy, czym nie jest. Otóż zapowiedź, że będzie to gra osadzona w zupełnie nowym uniwersum, oznacza, że nie jest to kontynuacja gier Alan Wake lub Quantum Break. Dodatkowo potwierdził to zresztą sam producent.

A czy kiedykolwiek doczekamy się nowych odsłon tych gier? Nie jest to absolutnie wykluczone, ale wysoce wątpliwe. Jak bowiem mówi ekipa Remedy Entertainment – „tak jak filmy, nie wszystkie gry potrzebują kontynuacji”.

Źródło: GameSpot, DualShockers

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    darioz
    „wkrótce gry i filmy będą łączyć się w zaskakujący sposób”
    To już było znane 20 lat temu i nic z tego nie wyszło! Chcemy normalnej gry TPP jak Alan Wake, Kane & Lynch, Uncharted, Lara Croft, Hitman itd bez żadnego kombinowania i łączenia z filmami!!! Bo wyjdzie taki koszmarek jak np ten Disruptor!!! Takich koszmarków w latach 90 tych było znacznie więcej!
    Remedy nie idźcie tą drogą i nie popełniajcie tego błędu i nie twórzcie kolejnego tym razem współczesnego koszmarka gdzie filmy i gry się łączą w całość!!!

    https://www.youtube.com/watch?v=A4yI26sc7MU
    3
  • avatar
    Alovsskyy
    Najpierw anulowane Fable, później Scalebound, exy dzielone z Win 10, teraz Remady odłączyło się od M$. Xbox powoli traci to co ważne w konsoli czyli exy. PS4 nie ma rewelacyjnych exów, poza kilkoma, ale Xbox ma exy jak na lekarstwo, Forza, Halo, Gear'sy.
    2
  • avatar
    ifeelveryblah
    "(co nie byłoby możliwe, gdyby nie zdecydowano się na zmianę wydawcy)"
    A to niby dlaczego? Przecież Minecraft jest na konsolach Sony. Ja będąc na miejscu MS jak najszybciej wycofałbym ze sprzedaży tę grę z konsol Sony.
    2
  • avatar
    Radical
    Mam nadzieje że zrezygnują z łączenia seriali i gier. Największy minus quantum brake to ten badziewny serial klasy c (poziom słoików czy innych pamiętników z wakacji) przy którym ziewałem niemiłosiernie ale przecież nie skipne bo to dodatkowa fabuła..