
Londyński startup Nothing, znany z charakterystycznego designu swoich urządzeń, bierze się za inteligentną galanterię.
Jak donosi Bloomberg, Nothing intensywnie pracuje nad:
- inteligentnymi okularami z głośnikami, kamerą, mikrofonem i funkcjami AI, które mają trafić na rynek w pierwszej połowie 2027 roku;
- słuchawkami, które mają być skupione na komunikacji ze sztuczną inteligencją i trafić na rynek jeszcze w 2026 roku.
Istnieją trzy powody, dla których nie mogę się doczekać nowych produktów.
Po pierwsze - Nothing umie w design
Nothing od samego początku stawia na wyróżniające się z tłumu wzornictwo, wykorzystujące przezroczyste konstrukcje i świecące elementy. Dość wspomnieć, że aktualne portfolio produktowe firmy wygląda tak:
Z ustaleń Bloomberga wynika, że firma planuje zachować swoją stylistykę także w przypadku okularów. Jest szansa, że dzięki temu będą one wizualnie odbiegać od wizualnie powściągliwych urządzeń Mety czy Google’a.
Po drugie - Nothing ma ciekawe pomysły na wykorzystanie AI
Nothing ma na tle konkurencji skromną bibliotekę rozwiązań AI, ale pojedyncze funkcje dostępne w smartfonach firmy są pomysłowe i praktyczne.
Ubiegłoroczny Nothing Phone (3a) otrzymał specjalny przycisk Essential Key, który odpowiada za robienie zrzutów ekranu i notatek głosowych, które są następnie automatycznie katalogowane i podsumowywanie przez AI. Uważam, że to jedno z najciekawszych zastosowań sztucznej inteligencji w smartfonach.
W nowym Nothing Phonie (4a) doszła do tego możliwość generowania widżetów na podstawie słownych opisów.
Liczę więc na to, że i w przypadku okularów sztuczna inteligencja zostanie zaimplementowana w autorski i przydatny sposób.
Po trzecie - produkty Nothing mają z reguły dobry stosunek jakości do ceny
Nothing stara się, by jego produkty były konkurencyjne cenowo. Świetnym przykładem jest Nothing Phone (4a) Pro, który jest w mojej ocenie wyjątkowo korzystną opcją wśród smartfonów za ok. 2000 zł.
Jest więc szansa, że i okulary Nothing będą kosztować mniej niż Meta Ray-Ban czy nadchodzące propozycje Google’a czy Apple’a. Z tych powodów nie mogę się doczekać ich premiery.










Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!