
Google pracuje nad nową opaską fitness Fitbit bez ekranu. Pomiar zdrowia i jego szczegółowość będą uzależnione od subskrypcji, a premierę zaplanowano jeszcze w tym roku.
Google pozwoli mocniej zabłysnąć marce Fitbit, która obecnie jest przede wszystkim subskrypcyjnym oraz w prostych opaskach skupionych na mierzeniu aktywności. Te nie są specjalnie konkurencyjne pod względem ceny, a i sama ich dystrybucja nie jest idealna, przynajmniej w Polsce.
Firma planuje wejść w segment ekranowych minimalistycznych urządzeń noszonych. Według osoby znającej sprawę opaska ma zapewniać podstawowe opcje, a kolejne funkcje mają być dostępne dopiero po wykupieniu subskrypcji. Firma ma pokazać urządzenie później w tym roku.
Fitbit bez ekranu, ale z subskrypcją
Z informacji dostarczonych przez Bloomberg wynika, że subskrypcja ma działać podobnie jak w najnowszych urządzeniach konkurencji bez wyświetlacza. Jednocześnie Google ma pobierać opłatę za sam sprzęt, w odróżnieniu od modelu biznesowego firmy Whoop, która udostępnia swoje opaski w zamian za roczną subskrypcję.
Niewiele wiadomo o wyglądzie opaski. Fitbit ma postawić na minimalistyczny wygląd z akcentem kolorystycznym. W związku z tym szykuje się materiałowa opaska z pomarańczową podszewką.

Projekt ma też łączyć się z nową wersją aplikacji Fitbit oraz narzędziem pełniącym rolę osobistego trenera zdrowia, które będzie oparte na AI. Pierwszy raz zobaczyliśmy je w październiku. Opaska może też otrzymać zapowiedziane przez firmę we wtorek nowe funkcje, w tym analizy dotyczące zdrowia w cyklu i zdrowia psychicznego oraz śledzenie żywienia i nawodnienia.
We wtorek Stephen Curry opublikował w mediach społecznościowych zapowiedź urządzenia, bez szczegółów o marce i funkcjach. - Urządzenie odblokuje "nową relację z twoim zdrowiem" - powiedział w nagraniu. Google skomentował współpracę w krótkim oświadczeniu.
"Steph pracował z zespołem nad przygotowaniem czegoś wyjątkowego" - przekazał Google, dodając, że firma podzieli się większą liczbą informacji "wkrótce". Firma zbroi się w obliczu walki z rosnącą konkurencją, jaką stał się Whoop. Ten niedawno ogłosił pozyskanie dodatkowych 575 mln dolarów i wycenę 10,1 mld dolarów. Podobne rozwiązania bez ekranów mają też Polar czy Amazfit, więc z pewnością dla części osób istnieje na nie zapotrzebowanie.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!