Ciekawostki

Twój kolejny komputer może znajdować się z dala od ciebie

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
22 komentarze Dyskutuj z nami

Jedna z wizji przyszłości zakłada, że w chmurze przechowywane będą nie tylko pliki, ale też podzespoły naszych komputerów. O co chodzi?

Śmierć komputerów zwiastowana jest od lat, a fakty są takie, że pecety nigdzie się nie wybierają i wciąż mają zapewnione miejsce w większości naszych domów i firm. Coś jednak zmienić się musi i bardzo możliwe, że będzie to transformacja. Innymi słowy, będziemy korzystali z komputerów, których fizycznie nie posiadamy.

Komputer w chmurze

Pecety stają się coraz bardziej wydajne i coraz bardziej mobilne. W efekcie już dzisiaj możliwe jest wykonywanie na laptopie zadań, z którymi kiedyś radziły sobie wyłącznie komputery stacjonarne. Wraz z miniaturyzacją elektroniki i wzrostem wydajności idzie jednak również poprawa łącza internetowego. To zaś otwiera przed nami możliwość zlecania zadań serwerom znajdującym się w odległych centrach danych.

Chmura, bo o niej mowa, dziś jest dodatkiem. Pozwala zapisywać pliki na dyskach, których nie mamy przy sobie, a z którymi łączymy się przez Internet. Takie usługi pozwalają też korzystać lokalnie z treści znajdujących się „gdzieś tam” – na przykład strumieniowo odtwarzać muzykę (na Spotify) czy oglądać filmy (na Netfliksie). Niewykluczone jednak, że pójdzie to dalej.

Wirtualnie podrasuj swój komputer

Pojawiają się przecież usługi, które umożliwiają granie na słabym komputerze (z dobrym łączem) w jakości, jaka jest dla niego nieosiągalna tradycyjnymi sposobami. W tym miejscu wspomnieć można choćby o usłudze GeForce NOW, która sprawia, że nasz komputer może „wirtualnie” wzbogacić się o kartę GTX 1080.

Takie usługi byłyby możliwe już wcześniej, gdyby nie to, że ograniczało je kiepskie łącze internetowe. Ale dzisiaj, gdy prędkości przesyłu sięgają kilkuset Mb/s, a czas reakcji jest krótszy niż 5 ms, przestaje to stanowić problem. Oczywiście, nie każdy dzisiaj dysponuje takim połączeniem, ale też nie mówimy o rozwiązaniach, które mają wejść w życie już teraz.

Choć właściwie… moglibyśmy. Bo na przykład we Francji działa start-up Blade, którego usługa Shadow działa właśnie na takiej zasadzie: użytkownik może płacić 30 euro miesięcznie i otrzymywać wirtualną maszynę z serwerowym procesorem Intel Xeon i grafiką GeForce GTX 1070. Jeśli nie traktujemy tego jak peceta do grania, to pozwala to korzystać z komputera w komfortowy sposób.

Korzyści z komputera, którego się nie ma

Jakie są korzyści z – nazwijmy to tak: – nieposiadania peceta? Przede wszystkim, jeśli w danym miesiącu nie potrzebujemy mocnego komputera, możemy płacić mniej. Nie przejmujemy się też awariami (bo nie wiążą się one z żadnymi niedogodnościami), a kultura pracy wzrasta wielokrotnie, bo nawet przy wymagających zadaniach komputer pozostaje cichy. Kolejny plusem jest dostęp do tej samej specyfikacji z wielu miejsc.

Jasną rzeczą jest, że nie każdy będzie zainteresowany taką „dzierżawą”, ale w niektórych sytuacjach rozwiązanie to naprawdę może mieć sens. Ważną kwestią będą oczywiście ceny, które muszą być wystarczająco niskie, by opłacanie abonamentu opłacało się bardziej niż po prostu kupienie dobrego peceta. Myślicie, że coś takiego ma szansę na powodzenie w przyszłości?

Źródło: TechCrunch, inf. własna. Grafika: OpenClipart-Vectors/Pixabay

Komentarze

22
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    dexiji
    10
    pomyslcie o lagach...
  • avatar
    Konto usunięte
    10
    o grach multiplayer zapomnijcie
  • avatar
    Fenio
    10
    Gdzie te łącza kilkaset Mbps z opóźnieniem 5ms ? Ile % Europejczyków posiada do nich dostęp ?
    Realnie to kilkanaście do kilkadziesiąt Mbps i ping 30-50ms.
  • avatar
    Szponix93
    9
    Prezent na Komunię XXII wieku: roczny abonament na komputer.
  • avatar
    benzene
    6
    To może mały sondaż, ile osób PRYWATNIE subskrybuje Office 365?
  • avatar
    Skaza
    4

    Nie. Mój kolejny komputer nie będzie znajdował się daleko.

    Muszę przyznać, że jest to jeden z najgłupszych pomysłów, o jakich czytałem tutaj. I naprawdę szczerze dziwię się, że ktoś postanowił ponownie wystartować z takim pomysłem. Ponownie, ponieważ nie jest to pierwsza próba stworzenia usługi "wirtualnego" PC.

    Aby skorzystać z tego rozwiązania, potrzebujemy jakiejś stacji umożliwiającej dostęp... Zatem monitor, klawiatura, mysz, głośniki lub słuchawki, dostęp do internetu i nawet podstawowy komputer. Skoro i tak muszę kupić sprzęt komputerowy, to niech będzie to PC, którego potrzebuję.

    Do tego dochodzi abonament i uzależnienie usługi od posiadanego łącza internetowego. To przypomina mi nieco wynajmowanie mieszkania - Hej, nie musisz kupować mieszkania, aby wygodnie mieszkać. Ale przyznacie, że taniej jest jednak kupić swoje, niż wynajmować bezsensownie duże pieniądze.

    Naprawdę, nie widzę żadnego rozsądnego powodu, aby płacić za coś takiego. Bo wiecie, te 30 Euro mogę sobie odkładać na ulepszenie... To kolejne wciskanie czegoś, co nie jest nam potrzebne. Jednak marketing działa - Dzisiaj nie jest ważne co sprzedają, tylko jak to robią. Mnie to nie przekonuje.

  • avatar
    freezoid
    3
    Myślę że w takim artykule warto wspomnieć o LiquidSky, które jest najnowszą i podobno najbardziej konkurencyjną ofertą na rynku "cloud gaming"
  • avatar
    Konto usunięte
    2
    Jak mawiał doctor Grant w JP kiedy mu powiedzieli, że dzięki nowym rozwiązaniom niedługo nie będzie musiał kopać... where`s the fun in that? Jak ktoś z językiem na wierzchu zamawia podzespoły, składa wymarzoną maszynę itd. to patykiem nawet tego rozwiązania nie tknie. To znajdzie swoich amatorów ale przy tym boomie na modding jaki dzisiaj jest to nie jest zagrożenie dla tradycyjnego pc.
  • avatar
    Zef1r
    2
    Nie dziękuję. Wolę mieć swój sprzęt przy sobie. Zauważ, że to co raz wpadnie do chmury, już z niej nie wypada (patrz skasowane pliki użytkowników pewnego serwisu chmurowego, które okazały się widoczne po latach). Do tego co zrobią właściciele sklepików komputerowych, producenci podzespołów PC, oraz serwisanci komputerowi??
  • avatar
    Durer
    1
    Przy obecnycch cenach/zarobkach to kicha. jak ktos tu wspomniał po 4-6 m-ach kupie PC -ta na kilka lat.w biurach urzedach tak ale dziś nic ponad to .Natomiast w sondzie dałem "tak".Dlaczego ?Z reguły w 98,43% przypadków jestem za wszelkimi nowościami ,postepem, etc.W branży IT tym bardziej. Moze i nic z tego nie bedzie ,a raczej jeszcze duzo wody w nilu upłynie,nim zawita pod strzechy kowalskich.Moze tez nil wyschnie ,a PoChmurna idea wyciagnie kopyta,lub odwrotnie za dwa lata 3/4 graczy bedzie chmurzyc w multi.

    Bo chodzi o to by mieć wybór,opcje ,możliwości,narzedzia,
    sposoby.Lepiej jak jest więcej,czyż nie jest tak ?.
    Taka jest moja koncepcja ,tak ja to widzę-DZISiAJ -> NIE /JUTRO ->być może /POJUTRZE -> raczej pewne.

    E-pilog:Historia jest pełna takich odkryc,technologii,maszyn itp wydarzeń,czesto przełomowych.Bez ,których świat dzisiejszy wygladał by pewnie inaczej.Zaś wiele tych odkryć ,czy idei miało podobny epizod na starcie.Cóż takie są widać procedury wszechświata. PS; Very sorry za ten chaos w formie,i zbyt dużo liter,spacji oraz słów/wyrazów przez co tekst przydługi ,może sens sie zgubic w tym rozmiarze XXXL.
  • avatar
    DreamerDream
    0
    Trochę to śmiesznie brzmi, gdy ktoś powie, że ma pc z xxx na abonament xD
  • avatar
    HomeAudio
    0
    Oby nie....
  • avatar
    Andari
    0
    ta a od 10 lat internet dalej ssie i to jeszcze sie pogarsza @Netia tu S*ko... umowa 50mbps ledwo 5Mbps jest pink 120ms... tak widzę bardzo te chmurowe PC...