Gry

Ubisoft porzuca DRM – ma inny pomysł

z dnia
Maciej Piotrowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
41 komentarzy Dyskutuj z nami

Nie od dziś wiadomo, że zabezpieczenia DRM są solą w oku jedynie posiadaczy legalnych gier. Piraci i tak sobie nic z nich nie robią. Ubisoft znalazł nowe rozwiązanie tego problemu. Niestety – jeszcze bardziej kontrowersyjne.

Jak donosi serwis GameSpy firma Ubisoft podjęła decyzje o wycofaniu się z zabezpieczeń DRM w przyszłych jej projektach. Nie oznacza to jednak wcale, że nowe gry tego wydawcy nie będą w żaden sposób zabezpieczone.  Ubisoft znalazł bowiem nowe rozwiązanie problemu piractwa – logowanie się na konto w serwisie Ubisoftu.

Innymi słowy zamiast uciążliwych dla graczy zabezpieczeń pokroju StarForce’a czy SecuRoma, które odgórnie nakładają limit możliwych instalacji Ubisoft proponuje obowiązkowe założenie konta w swoim serwisie i każdorazowe logowanie się do niego w celu uzyskania dostępu do posiadanych i zainstalowanych na swoim komputerze gier.

"Jeśli posiadasz 100 komputerów PC to będziesz mógł zainstalować wszystkie swoje gry na tych 100 komputerach” - powiedział Brent Wilkinson, dyrektor działu Obsługi Klienta i Planowania Produkcji w Ubisofcie.

Zdaniem redaktorów serwisu GameSpy oznaczać to będzie również, że nowy system Ubisoftu posiadać będzie opcje załadowania wszystkich zapisanych stanów gier na swoje konto. Ułatwić to ma dostęp do gier z każdego miejsca na świecie  i z dowolnego komputera.

I choć przedstawione rozwiązanie brzmi całkiem sensownie to jednak w planie Ubisoftu jest jedno małe „ale” - co w przypadku braku dostępu do Internetu? Niestety, wszystko wskazuje na to, że brak dostępu do Sieci to brak możliwości zabawy.

Ewentualne wątpliwości rozwiała wypowiedź Brenta Wilkinsona, który zapytany o inne możliwości dla graczy nie posiadających dostępu do Internetu stwierdził - “Wydaje nam się, że większość graczy przystanie na nasze rozwiązanie. Znaczna większość ludzi i tak jest obecnie stale podłączona do Internetu.

Całą sprawę trafnie podsumowali redaktorzy serwisu StarategyInformer - oto szykuje się nam zastąpienie Zarządzania Prawami Cyfrowymi (DRM) Zarządzaniem Prawami do Kont (Accounts Right Management).

Źródło: GameSpy.com, StrategyInformer.com

Komentarze

41
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    To jest tak samo jak STEAM... więc lepiej jakby przez to był realizowany ten pomysł...
  • avatar
    Takim sposobem to mogą sobie sprawdzać jedynie ile mają sprzedanych legalnych kopii gier, przecież to tylko zabezpieczenie, które aż prosi pana hakera o złamanie
  • avatar
    ekstra, jak nie będzie internetu, to w wolnej chwili nie pograsz nawet w gre komputerową..bo potrzebny internet. Ale wymyślają, grupy pirackie poradzą sobie z tym i tak w kilka godzin/dni. Producenci sami sobie zarzucają pętle na szyje
  • avatar
    Czyli bez zmian. Nadal najwygodniejszym rozwiazaniem jest sciagniecie cracka do oryginalnej kopii gry.

    Taki sposob zabezpieczenia ma sens ale TYLKO w przypadku uniwersalnej uslugi na dana platforme (idealny przyklad to Xbox Live). Jednak w przypadku PCtow to kiepskie rozwiazanie. Nagle sie okaze, za mamy 20 kont na roznych portalach bo kazdy wydawca/dystrybutor ma wlasny system kont.
  • avatar
    To zabezpieczenie też ma swoje wady - np. przestaję grać i mogę pozwolić kumplowi zza ściany na granie na moim koncie. Czy to na pewno opłaci się producentom gier - wątpię. Są inne sposoby, według mnie lepsze np. sprzedaż gier na zabezpieczonych penach - też można grać na każdym kompie, i można wziąć grę ze sobą.
  • avatar
    Daje im 2-3 dni. Max tydzien. Znaczy crackerom, na zlamanie tego zabezpieczenia.
  • avatar
    Nie prawda ze kazdy cracker obejdzie.

    Bo jesli savy sa trzymane na serwerze to cracker nic nie poradzi. Wywali zabespieczenie ale gra bedzie chodzic bez mozliwosci zapisu gry na dysk.
  • avatar
    Taki Steam... dla mnie super. Koniec z niepotrzebnymi płytkami, grę ściągasz kiedy chcesz i na co chcesz. Jeszcze jakby otworzyli sklepik online, działający w Polsce i mieli takie wyprzedaże jak ostatnio na Steam, to złego słowa nie można będzie powiedzieć.

  • avatar
    Twórcy gier już przeginają. Tylko niech potem się nie skarżą, że piractwo rośnie, bo to ich wina i zapewne zdają sobie sprawę, że tak jest. Od tej chwili nie kupię już żadnej ich gry (Ubi oraz inne z DRM-ami i innymi debilnymi zabezpieczeniami). Jak spadnie sprzedaż to się może opamiętają.
  • avatar
    producenci dobrze wiedzą co robią
  • avatar
    Zarzucają pętle na swoją szyje - ich sprawa.
    Najlepszy i najtańszy i co najważniejsze, nie robiący problemów system zabezpieczeń do podanie seriala, nic więcej. Ponieważ nie ma najmniejszego sensu wywalać i tworzyć nowe zabezpieczenia, bo one nie chronią przed kopiowaniem, a tylko uprzykrzają życie legalnemu użytkownikowi, a kto będzie chciał pobrać pirata z sieci - pobierze.
    Taki system był zastosowany, np. w UT3 w polskim wydaniu - tylko serial i nawet nie trzeba mieć płyty w napędzie.
  • avatar
    W sumie to nawet podoba mi sie ten pomysł i tak już działa w postaci usługi STEAM wiec co mi za różnica posiadania jeszcze jednej podobnej usługi?? Żadna!! :)
  • avatar
    W sumie to nawet podoba mi sie ten pomysł i tak już działa w postaci usługi STEAM wiec co mi za różnica posiadania jeszcze jednej podobnej usługi?? Żadna!! :)
  • avatar
    no tutaj punkt dla ubi.

    przede wszystkim za pomysl zeby zrobic sejva mozna bylo jedynie przez internet, jesli dobrze rozumiem.

    wszystko bedzie zalezalo od sposobu implementacji

    wydaje sie ze obejscie takiego zabezpieczenia bedzie wymagalo nieco wiecej wysilku niz w przypadku wielokrotnie sponiewieranych securomow starforceow i innych gadow

    z samym uruchomieniem pirackiej kopii gry nie bedzie problemu, natomiast bez mozliwosci sejwu gra bedzie pozbawiona sensu (chyba ze bedzie to gra na kilka godzin a takich coraz wiecej ostatnio :)

    wydaja mi sie rowniez, ze samo opoznienie releasu pirackiej wersji wplynie bardzo pozytywnie na wyniki sprzedazy
  • avatar
    No swietnie... tylko ze ja jak jestem podlaczony do netu to gram najczesciej w jakies mmo... a tylko wtedy jak nie jestem to gram w cos innego...
    Jednym slowem mam prze******
  • avatar
    W Kronikach Riddika jest dobre zabezpieczenie, tzn skuteczne (mam na myśli to, że szukałem crack'a i nie znalazłem, co prawda nie miałem siły "przetrząsać" internetu, ale jeśli by było to znalazło by się to łatwo), więc nie wiem dlaczego nie można skorzystać z tego samego zabezpieczenia lub wymyślić podobne.
  • avatar
    Wszystko pięknie i fajnie wygląda - zapis gry na serwerach producenta, możliowśc grania na każdym kompie z dowolnego miejsca. Mam tylko jedno pytanie: jak mój dostawca netu będzie miał awarię to Ubisoft zapłaci mi odszkodawanie za brak możliwości korzystania z zakupiongo przez mnie ich produktu? Czy może będą jakieś inne "rabaty" w tym temacie?
  • avatar
    Olać to. Zbojkotować. To od nas zależy czy tego typu akcje wypalą czy nie...
  • avatar
    Save'y na dysku wirtualnym to fajna sprawa, zwłaszcza jak ktoś często bawi się w formaty. Ale podłączenie do internetu... uciążliwe. Gdyby była to jednorazowa rejestracja to jeszcze było by w miarę, bo na jeden dzień można od kolegi z laptopem pożyczyć bezprzewodowego iPlusa, BleuConnetca, Play Online czy co tam jeszcze. Ale za każdym razem??