Kilka miesięcy temu zadebiutowała karta graficzna AMD Radeon R9 290X, która została wyposażona w topowy procesor graficzny Hawaii XT z 2816 jednostkami cieniującymi. No właśnie, czy aby na pewno jest to topowy procesor graficzny?
Jeden z użytkowników forum Guru3D opublikował interesujące wyliczenia, z których wynika kilka dosyć prawdopodobnych informacji – na podstawie powierzchni oszacował on, że w rdzeniu jest zbyt dużo wolnej przestrzeni (około 5 - 10%). Może to zatem oznaczać, że producent zintegrował w nim więcej jednostek.
Ile? Najbardziej prawdopodobne wydają się nie 44 a 48 bloków CU, które łącznie dają 3072 jednostki cieniujące, 192 jednostki teksturujące i 64 jednostki rasteryzujące (zamiast 2816/176/64). Warto jednak pamiętać, iż są to nieoficjalne dane, a różnica po prostu może wynikać z błędu w obliczeniach lub specjalnych założeń produkcyjnych.
Co jeżeli wyliczenia są prawidłowe i pełny rdzeń Hawaii jednak składa się z 48 bloków CU? Może to oznaczać, że producent ma tzw. asa w rękawie i przygotowuje się do premiery jeszcze wydajniejszego akceleratora graficznego właśnie z takim układem graficznym (Hawaii XTX?). Czyżby zatem szykowała się odpowiedź na konkurencyjnego GeForce'a GTX 780 Ti? ;)
Schematy topowych układów graficznych AMD - w tym nieoficjalny Hawaii
Źródło: Guru3D, WCCFTech