W Bad Company było za dużo humoru?

Okazuje się jednak, że jest to element, który nie wszystkim się podoba.

Mateusz Tomczak
Battlefield: Bad Company humor

Battlefield może pochwalić się ogromną ilością fanów. Poza głównymi częściami tego cyklu wyróżnić można jeszcze podserię Bad Company, która cechuje się przede wszystkim zdecydowanie większą dawką humoru. Okazuje się jednak, że jest to element, który nie wszystkim się podoba.

Temat ten poruszony został w jednym z ostatnich wywiadów. Lars Gustavsson, dyrektor kreatywny DICE, ponownie zapytany został o to, czy są szanse na kolejną odsłonę Bad Company. Wygląda na to, że może nie być to takie proste, ponieważ tytuł ten nie przyniesie raczej zysków takich, jak chociażby Battlefield 4.

"Myślę, że tutaj zaczynamy już dyskusję na temat niszowych produktów. Jeśli produkt będzie bardziej niszowy, dostaniesz więcej szczęśliwych fanów, ale w ogólnym rozrachunku wzbudzi on mniejsze zainteresowanie - niektórych ludzi nie będzie on obchodził, niektórzy będą go natomiast kochać."

"Kiedy zrobiliśmy oryginalnego Bad Company i jego kontynuację usłyszeliśmy wiele głosów krytyki - Dlaczego miałbym w to grać? To nie jest poważna strzelanka, nie obchodzi mnie ona. Chcę bardziej poważnego tytułu. - My myśleliśmy, że to była dobra zabawa, podobało nam się to i uważaliśmy, że to świetne gry."

"Nie jest tak, że pogrzebaliśmy załogę i cały ten projekt. Prawdą jest jednak, że z jakiegoś powodu, jeśli chcesz, aby gra trafiła do szerszego grona odbiorców musisz być bardziej neutralny w kwestii humoru, ponieważ jest on bardzo osobistą sprawą. Niektórzy go uwielbiają, niektórzy nienawidzą."

DICE nie po raz pierwszy podkreśla, że ceni sobie Bad Company. Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się przecież, że Bad Company 3 to tylko kwestia czasu. Pozostaje mieć nadzieję, że rzeczywiście tytuł ten wcześniej czy później trafi do sprzedaży.

Źródło: vg247, pixelenemy

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE