Do sytuacji doszło w środę w trakcie wydarzenia "Breakfast with the Blues", które jest częścią Pensacola Beach Air Show. Osoby wypoczywające nad wodą zobaczyły przelot Blue Angels na nienaturalnie małej wysokości, ocenianej przez świadków na zaledwie kilka metrów nad ich głowami. Na brzegu natychmiast zrobiło się nerwowo, bo silny strumień powietrza z odrzutowców zaczął dosłownie wyrywać z piasku namioty, leżaki i parasole, które wylatywały w górę i przemieszczały się nad plażowiczami.
Część uczestników podkreślała, że tego typu scena nie jest stałym elementem corocznego show. Ashley Korn, która od dekady regularnie przyjeżdża na te pokazy, mówiła, że przez te lata nie widziała podobnego lotu. Przyznała też, że w pewnym momencie miała wrażenie, iż samolot zbliża się na tyle, że może "zmieść" ludzi z plaży, choć jednocześnie określała całą sytuację jako niezwykle widowiskową.
Nietypowy przelot przywołał u niektórych oglądających skojarzenie z "Fat Albertem", czyli wojskowym samolotem transportowym C-130J obecnym we flocie Blue Angels od 1970 r. Samantha Mayne relacjonowała, że maszyna wydawała się ogromna — jej zdaniem także dlatego, że była wyjątkowo blisko. Opowiadała, że podmuch poderwał ich namioty, ale mimo zamieszania uznała, że wrażenie z pokazu było warte tej nerwowej chwili.
Start Starshipa już wkrótce. Specjalistyczne kamery już gotowe
W mediach społecznościowych szybko pojawiły się filmiki pokazujące, jak fala powietrza z silników rozrzuca plażowe wyposażenie wśród setek osób zgromadzonych na brzegu. Z relacji wynika, że część wyrwanych z piasku przedmiotów uderzyła w ludzi znajdujących się najbliżej. Ostatecznie jednak — jak podawano — nikt nie odniósł obrażeń.
Sam pokaz lotniczy na plaży w Pensacoli ma długą historię — odbywa się od 80 lat i potrafi przyciągać nawet 250 tys. osób każdego roku. Choć wielu uczestnikom ten skrajnie niski przelot przypadł do gustu, dla pilota może on oznaczać kłopoty, jeśli okaże się, że przekroczono obowiązujące standardy.
Przedstawiciele Blue Angels poinformowali, że dowództwo formacji analizuje okoliczności lotu, który został zarejestrowany na nagraniach, i prowadzi szczegółową ocenę zgodności z przepisami bezpieczeństwa marynarki oraz FAA. W dzisiejszym komunikacie zapewniono, że nadrzędnym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo społeczności, widzów i pilotów.