Boeing 767 United Airlines zawrócił po 6 godzinach. Powód: hydraulika

Boeing 767 linii United Airlines wykonujący rejs UA956 z Newark do Genewy musiał wrócić do punktu startu po kilku godzinach lotu nad Atlantykiem. Decyzję o zawróceniu podjęto po wykryciu usterki w pomocniczym układzie hydraulicznym, a na pokładzie było ponad 200 pasażerów.
A close-up view of the jet engine of a United Airlines Boeing 767-300ER aircraft (registration N658UA) parked on the apron at Bari Karol Wojtyla Airport at dawn in Bari, Italy, on May 5, 2026. (Photo by Matteo Della Torre/NurPhoto via Getty Images)Boeing 767-300ER linii United Airlines
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Radosław Kosarzycki
Pechowy okazał się już sam początek podróży. Problemy pojawiły się jeszcze przed opuszczeniem Terminalu C na lotnisku Newark Liberty. Po około godzinie oczekiwania na możliwość startu kapitan zapowiedział powrót na stanowisko postojowe, wskazując na rozbieżności w dokumentacji ładunkowej. Wynikało z niej, że bagaż i ładunek mogą być rozłożone nieprawidłowo, a to element bezpośrednio wpływający na bezpieczeństwo lotu.
Kiedy samolot zaczął kierować się z powrotem w stronę bramki, załoga dostała jednak z dyspozytorni zaktualizowane informacje. Z nowych danych wynikało, że rozmieszczenie ładunku jest prawidłowe. W efekcie Boeing 767 nie wrócił do gate’u, tylko kontynuował kołowanie i przygotowania do odlotu. Start nastąpił około 18:30 czasu lokalnego z pasa 22R, a maszyna poleciała w kierunku przestrzeni powietrznej Nowej Szkocji, rozpoczynając zaplanowaną trasę przez północny Atlantyk.
Około trzech godzin po starcie, gdy samolot znajdował się nad południowymi wodami przybrzeżnymi Grenlandii, załoga wykryła usterkę pomocniczego systemu hydraulicznego. Choć podstawowe sterowanie pozostawało sprawne, kontynuowanie rejsu w standardach ETOPS nad zimnymi wodami Atlantyku — przy ograniczonej rezerwie technicznej — uznano za zbyt ryzykowne. Po konsultacjach zapadła decyzja o zawróceniu w stronę Newark.

WIDEO
Czy ten obiekt to pierwszy odkryty egzoksiężyc? Jest pewien problem


Maszyna ostatecznie bezpiecznie wróciła na lotnisko Newark Liberty po około sześciu godzinach od wylotu z Nowego Jorku. Same straty związane ze zużytym paliwem, według przedstawionych wyliczeń, mogły sięgnąć nawet 25 tys. dolarów. Kwota ta nie obejmowała dodatkowych wydatków, takich jak czas pracy załogi, opłaty lotniskowe czy koszty obsługi pasażerów.
Po powrocie samolot przeszedł w Newark szczegółową kontrolę oraz naprawę, a już następnego dnia został ponownie skierowany do regularnej eksploatacji — wykonał rejs do Berlina. Zdarzenie ponownie zwróciło uwagę na powtarzające się usterki techniczne w starszych egzemplarzach Boeingów 767, które nadal latają w barwach dużych amerykańskich przewoźników.
Z obserwacji serwisów śledzących ruch lotniczy wynika, że przybywa sytuacji, w których starsze szerokokadłubowe samoloty muszą zawracać lub być przekierowywane na inne lotniska. Linie lotnicze mają intensyfikować działania, by szybciej zastępować wyeksploatowane maszyny nowszymi modelami, licząc na wyższą niezawodność i większe bezpieczeństwo podróżnych.
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE